10 października 2012

Under Twenty ANTI ! ACNE Maseczka delikatnie peelingująca 5 efektów

Poniżej prezentuję recenzję nastoletniej siostrzenicy, która  była cała uhahana, bo mogła nareszcie wziąć udział w maseczkowym wieczorze:)


Od producenta: 5 efektów to formuła, która wygładza ślady po niedoskonałościach, złuszcza martwy naskórek, reguluje natłuszczenie skóry, działa przeciwtrądzikowo, zmniejsza widoczność zaskórników.
Składniki aktywne: algi Laminaria Saccharina, borówka czarna, cytryna, lecytyna, papaina, pomarańcza, trzcina cukrowa. 

Pojemność: 2 x 6 ml
Cena: 3,99 zł
 
Składniki INCI: Aqua, Glycerin, Isopropyl Myristate, Butylene Glycol, Cyclomethicone, Cetearyl Alcohol, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Methyl Glucose Sesquistearate, Propylene Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Candelilla Cera, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Glyceryl Polyacrylate, Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract, Ethylhexylglycerin, Alcohol, Papain, Laminaria Saccharina Extract, Lecithin, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum, CI 19140, CI 16035.


Moja ocena

Opakowanie: do dwukrotnego użycia. Pierwszy raz udało mi się otworzyć maseczkę tak delikatnie i łatwo.

Aplikacja: nie wymaga wcierania i tarcia.

Zapach:
moje pierwsze wrażenie, to zapach świeżego ogórka. Ogólnie przyjemny świeży. 



Konsystencja: żelowo-kremowa.


Rozprowadzanie: lekkie i delikatne.

Działanie: podczas trzymania maski na twarzy miałam wrażenie pieczenia, ale po jej zmyciu skóra jednak w ogóle nie była podrażniona, czy zaczerwieniona. Widocznie działa "dogłębna pielęgnacja wygładzająca":)

Efekty: skóra jest bardzo wygładzona, przyjemna w dotyku, dobrze nawilżona i przede wszystkim matowa.

Ocena: Mam delikatną cerę i ważne było dla mnie to, aby peeling był delikatny. Trochę się przestraszyłam tego wrażenia pieczenia, ale z efektów jestem zadowolona.

Ocena ogólna: 5+/6



Macie doświadczenia z maseczkami tej marki?



60 komentarzy:

  1. Doświadczenia z tymi maseczkami nie mam, ale z tą firmą już tak- nigdy więcej. Miałam kiedyś ich żel do twarzy i krem- wspominam tylko jako pieczenie, podrażnienie i uczulenie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie stosuję już tego typu kosmetyków, wiek nie ten...

      Usuń
  2. ta maseczka byłaby dla mnie jak znalazł ;p bo jestem under twenty ;) hehe a tak na sero to może się na nią skuszę przy najbliżej okazji kosmetycznej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siostrzenica jak widać poleca, a ja na jej buźce nic niepokojącego nie widziałam.

      Usuń
  3. chyba nawet nigdy nic nie miałam z tej firmy jakoś obojętnie obok niej zawsze przechodziłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. młodzieżowa marka firmy Dr Irena Eris.

      Usuń
  4. Niestety,ale Eris i AA strasznie mnie uczulają :-( Z doborem masek u mnie jest mega ciężko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że coś wybierzesz:)

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam tej maseczki, ale chyba warto byloby spróbowac jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam kosmetyki tej marki, sama jednak nie stosowałam jeszcze niczego.

    OdpowiedzUsuń
  7. może też wypacykuję siostrę. i może siebie przy okazji...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem przekonana do tej marki, miałam żel do twarzy, który wysuszył mi twarz na wiór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z żelu wiem, że siostrzenica też nie była zadowolona.

      Usuń
  9. słyszałam o tej marce, ale sama nie stosowałam bo jestem raczej nie w tym przedziale wiekowym hihihi
    fajnie, że siostrzenica miała radochę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. No ciekawa, ciekawa propozycja;):);*:*

    OdpowiedzUsuń
  11. ok:) podstawie link:) odżywke nail tek kupiłam kiedyś , kiedy wiekszość blogerek polecało, ale nie jestem zadowolona z efektów, zwykły bezbarwny lakier nakładany codziennie przez tydz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu, to szkoda, myślałam, że to będzie coś czego szukam...

      Usuń
  12. Malinka, czekam na Twojego maila z danymi do wysyłki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejny super kosmetyk jak widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To recenzja siostrzenicy, ja tylko pisałam:)

      Usuń
  14. Nigdy nie używałam maseczek Under 20.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli cera nie wymaga, to nie potrzeba stosować...

      Usuń
  15. Choć nie jestem under 20 to ostanio miałam z tej serii maseczkę głebokie oczyszczenie i wygładzanie.
    Byłam bardzo zadowolona, zresztą na moim blogu jest o niej cały post dla zainteresowanych.

    OdpowiedzUsuń
  16. jak na under 20 i tą półkę cenową skład fajny, dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam do czynienia z produktami tej firmy(nie maseczki)i choć nie są złe szału nie ma ;3

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam coś z under20 ale nie pamietam co :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam doświadczenia z maseczkami tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mseczki nie używałam, jednak bardzo lubię produkty z under twenty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. to już nie moja grupa wiekowa, ale generalnie maseczki jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja juz sie nie mieszcze wiekowo:P

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie większość maseczek oczyszczających powoduje takie wrażenie szczypania i pieczenia, ale najważniejsze jest to, żeby po zmyciu nie było żadnego podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też od razu pomyślałam o kuchni, tylko co w nim później trzymać, skoro teraz jest w nim chemia. Chyba będzie tylko ozdobą?:)

    Ja nigdy tej maseczki nie miałam, jak i żadnych kosmetyków tej firmy, więc moje doświadczenie = zero :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze się znajdzie jakieś fajne zastosowanie!

      Usuń
  25. Bałabym się tego efektu pieczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też, ale żadnych nieprzyjemnych niespodzianek u niej na twarzy nie zauważyłam.

      Usuń
  26. Też kiedyś używałam, acz nie pamiętam efektów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomina się, tyle różnych kosmetyków stosujemy...

      Usuń
  27. under twenty...kiedy to było;-) Teraz to mi już tylko maseczki na zmarszczki pozostały:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pieczenie, dlaczego większość maseczek mi to robi? Już się boję co byłoby w moim przypadku i nie zaryzykuję... Zresztą 20, hi hi hi, fajnie by było tak się cofnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdy piecze na parę sekund i przestaje rozumiem, że takie ma działanie. Ale bałabym się dłużej trzymać maski na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  30. nie miałam jeszcze nic z tej firmy, aż sama się dziwie czemu ją przeoczyłam :D:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Używałam jej i bardzo polubiła się z moją cerą! :-)
    Under20 ma bardzo dobre produkty dla młodej cery..:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kosmetyk ciekawy. Nie przepadam za zapachem ogórka w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...