18 października 2012

Oliwka zamknięta w maseczkach VERONA

Gdy widzę oliwki od razu przypominają mi się wakacje w Grecji... Już się rozmarzyłam...

Przedstawiam Wam maseczki zawierające w składzie oliwkę, ale czy z Grecji... nie wiem...;)



Verona Oliwkowa maseczka błyskawiczna bankietowa
Przeznaczona do każdego typu cery, idealna przed wielkimi wyjściami, randką czy po ciężkim tygodniu, kiedy chcemy uzyskać efekt natychmiastowy. Błyskawicznie napina i wygładza skórę twarzy, odświeżając ją i odmładzając. Maseczka wyrównuje koloryt, matuje, rozjaśnia plamy oraz przebarwienia. Idealna do wypróbowania przed nałożeniem makijażu ponieważ przedłuża jego trwałość. Dodatkowo usuwa oznaki zmęczenia oraz stresu.
Pojemność: 10 ml
Cena: 1,60 zł







Verona Oliwkowa maseczka przeciwzmarszczowo-regenerująca
Przeznaczona do każdego typu cery, zapobiega powstawaniu zmarszczek oraz redukuje i spłyca już istniejące. Zawarty w maseczce kolagen, przyśpiesza odnowę komórek skóry, wygładza i zapobiega wiodczeniu. Ekstrakt z oliwki posiada właściwości wygładzająco- odżywcze. W wyraźny sposób wygładza, odświeża i ujędrnia skórę twarzy i szyi. Cera natychmiast odzyskuje świeżości promienny blask. 
Pojemność: 10 ml
Cena: 1,60 zł
Testowała: Anenia w świecie kosmetyków
 



Verona Oliwkowy peeling drobnoziarnisty
Przeznaczony jest do pielęgnacji każdego rodzaju cery. Preparat delikatnie, ale skutecznie usuwa z twarzy zanieczyszczenia oraz obumarłe komórki naskórka.
Pojemność: 10 ml
Cena: 1,60 zł














Widziałam już pierwsze pozytywne recenzje tych maseczek. Przesyłajcie linki do tych recenzji, będę je podpinać pod postem:)

Lubicie oliwki, te do jedzenia i w kosmetykach?



47 komentarzy:

  1. Oliwek jesc nie lubie ale w kosmetykach nie pogardze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja się przekonałam! Zobaczyłam jak się robi prawdziwą sałatkę grecką (bez jakiejkolwiek sałaty!) i od tej chwili polubiłam i oliwki.

      Usuń
    2. Ha a ja mam odwrotnie, jeść uwielbiam, ale z moją skórą twarzy oliwki się nie lubią :)

      Usuń
  2. A ja tych oliwek nie znam ,a więc z chęcią się czegoś o nich dowiem więcej ;0

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie ostatnio maseczka przeciwzmarszczowo - regenerująca :-)
    tutaj http://aneniakosmetyki.blogspot.com/2012/10/maseczkowy-pazdziernik-odc3.html

    muszę jeszcze peeling dorwać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dołączyłam do posta link:)

      Usuń
    2. dziekuję :-)
      fajny pomysł z tym podlinkowaniem recenzji !!!

      Usuń
  4. Ciekawa jestem tych maseczek 'bankietowych' używałaś? Rzeczywiście dają taki natychmiastowy efekt?:) Ostatnio miałam kupić ale ciągle się wahałam czy to aby nie za cięzka maseczka do mojej 22- letniej skóry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, może będziesz miała okazję się przekonać, jeśli aktywnie bierzesz udział w tagu:) Ja jeszcze nie używałam.

      Usuń
  5. Lubię oliwki, zarówno jeść, jak i w kosmetykach. Ja niestety nie podeślę linka, bo takich nie stosowałam. Za to chętnie poczytam:) Już dziewczyny pisały faktycznie o nich:)
    Pozdrawiam, udanego popołudnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że dziewczyny podeślą...:)

      Usuń
  6. Ostatnio polubiłam zapach oliwkowy w kosmetykach.
    Jeść uwielbiam........... a tak poza tematem kosmetycznym fajnie jakby pojawił się post z przepisem na tą sałatkę:):):) ja robię,ale taką "spolszczoną"....
    chętnie poznam Twój przepis!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wizualnie pierwsza xD
    Z działaniem gdybym musiała wybierać to ostatnia, żadna mnie jednak nie kusi ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. w kosmetykach uwielbiam ale jeśli chodzi o jedzenie to raczej nie przepadam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam je ostatnio, ale nie wzięłam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. nienawidze oliwek :( ale w kosmetykach czemu nie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oliwki lubię bardzo :) I oliwę z oliwek. Uwielbiam zarówno w kuchni jak i w kosmetyce. Nie używałam dotąd żadnej z tych maseczek, ale bardzo zainteresowała mnie ta regenerująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez jeszcze oliwkowej nie stosowałam, więc sama jestem ciekawa.

      Usuń
  12. Oliwek jeść nie lubię, nie przepadam za tym mętnym smakiem, ale te zawarte w kosmetykach bardzo mi służą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię kosmetyki które zawierają oliwę z oliwek dlatego tym maseczkom stawiam plusika

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawią mnie te maseczki - gdzie je można kupić ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że w rossmannie, ale pewna n ie jestem.

      Usuń
  15. Nie lubię jeść oliwek - nie mój smak, ale w kosmetykach są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedyś jakoś nie przepadałam za smakiem oliwek, ale ostatnio to moja ulubiona przekąska i dodatek np. do pizzy ;)
    tych maseczek jeszcze nigdzie nie widziałam, a szkoda, bo pewnie bym się na nie skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie jadłam oliwek :) ale maseczki chętnie bym sobie kupiła i wypróbowała na swojej twarzy :)

    Ps. obserwuję i podpięłam ten link do obrazka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tych maseczek, ale chętnie się z nimi bliżej zapoznam jeśli uda mi się gdzieś je dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam tych maseczek i nawet tej firmy :) co do oliwek to nie miałam okazji mieć jakiś kosmetyków z nimi w roli głównej lub też nie, ale takie do jedzenia uwielbia, szczególnie w sałatkach:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Oliwki lubię- czarne do jedzenia, zielone do pielęgnacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do jedzenia - NIE! od razu mam widok pizzy z oliwkami :D A jeśli chodzi o kosmetyki, to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oliwek jeść nie lubię ale taką maseczkę z chęcią bym przetestowała :) Szkoda, że nigdzie jej nie widziałam :) I w dodatku bardzo tania.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oliwki w każdej formie mmmmm - zielone i czarne mniam mniam - a jako kosmetyki najlepiej koją moją skórę jak za bardzo z nią eksperymentuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Grecji ile jest kosmetyków z oliwkami!!!!

      Usuń
  24. Ja lubię oliwkowe kosmetyki, ale oliwki do jedzenia niet :P Toleruję je tylko w pizzy z tuńczykiem. W każdej innej postaci są dla mnie niezjadliwe :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Oliwki w kosmetykach tak, ale nie do jedzenia :) Ciekawa jestem tych maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja uwielbiam jeść i oliwę też lubię, a w kosmetykach nie bardzo lubię zapach... Ale ja jestem dziwoląg, sama nie wiem jak mogę ze sobą wytrzymać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja czasami z sobą nie wytrzymuję...;)

      Usuń
  27. Oliwek do jedzenia nie lubię - bleee ;(
    A oliwek w kosmetykach (maseczkach) nie próbowałąm, jakoś chyba się na nie nie natknęłam do tej pory, albo nie rzuciły mi się w oczy :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tej serii... Pewnie oliwa z oliwek nie jest z Grecji, bo jej największym eksporterem są Hiszpania i Włochy, Grecy ze swoją oliwą, choć zdecydowanie najlepszą, są daleko w tyle (ponoć upatrują podniesienie się z kryzysu właśnie poprzez oliwę z oliwek).

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam oliwki i maseczki :) A połączenie tych dwóch rzeczy musi być cudowne!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...