30 października 2012

Obudź się, póki wirus HCV drzemie

czyli kampania na rzecz budowania świadomości na temat WZW C w Polsce.

Zwróciła się do mnie przedstawicielka Fundacji Urszuli Jaworskiej, prowadząca działania w ramach kampanii "Obudź się, póki wirus HCV drzemie". Głównym celem kampanii jest informowanie o zagrożeniu, jakie stanowi wirus HCV. Aktualnie Fundacja wspólnie z osobami prowadzącymi blogi organizuje konkurs Pana Wątroby, informując w ten sposób o samym wirusie HCV.

Z wielką chęcią przyłączam się do tej kampanii, bo cel jest szczytny!

Niewielki odsetek społeczeństwa wie, że WZW C jest chorobą przewlekłą, która niszczy wątrobę i przez długie lata może przebiegać bezobjawowo. Zakażeni wirusem najczęściej dowiadują się o chorobie przypadkowo, w jej późnym stadium, gdy zmiany w wątrobie są zaawansowane i nieodwracalne. Ze względu na bezobjawowy przebieg choroby oraz jej zasięg WZW C nazywa się często „cichą epidemią”.

Odpowiednio wczesne rozpoznanie i leczenie wirusowego zapalenia wątroby typu C może zapobiec uszkodzeniu wątroby lub zmniejszyć nasilenie choroby. Natomiast niepodjęcie terapii we właściwym czasie może spowodować marskość wątroby, a w ekstremalnym przypadku również raka wątroby.

Wirusem możemy zakazić się poprzez kontakt z zakażoną krwią w następujących sytuacjach:
• zabiegi kosmetyczne i fryzjerskie,
• akupunktura,
• tatuowanie lub kolczykowanie ciała,
• golenie,
• wizyta stomatologiczna,
• wszelkie zabiegi w placówkach ochrony zdrowia bez zachowania zasad septyki (pobieranie krwi, zabiegi endoskopowe, zabiegi operacyjne, toczenia krwi itp.)
• używanie wspólnych przyborów kosmetycznych przez członków rodziny,
• udzielanie pierwszej pomocy ofiarom wypadków bez zachowania należytego zabezpieczenia,
• hemodializa,
• kontakty seksualne ( bardzo niskie prawdopodobieństwo).

WZW C nie zakazimy się natomiast podczas:
• kichania,
• kasłania,
• trzymania za ręce,
• całowania,
• przytulania,
• używania tej samej toalety, wanny, prysznica,
• spożywania żywności przygotowywanej przez osobę zakażoną HCV (jeżeli żywność nie miała kontaktu z krwią tej osoby),
• pływania w tym samym zbiorniku wodnym,
• uprawiania sportu (jeśli nie dochodzi do uszkodzeń ciała).


Otrzymam od Fundacji wątrobowe torby, z którymi będę się z Wami dzielić dołączając je do moich prezencików:) 
 
Więcej informacji znajdziecie tu:
http://akademiawzwc.pl
https://www.facebook.com/PanWatroba



Czy jesteś/byłaś świadoma zagrożeń i możliwości zarażenia podczas zabiegów kosmetycznych?



26 komentarzy:

  1. Zawsze i wszędzie popieram akcje takiego typu.
    I osobiście wyznaje zasadę , ze lepiej zapobiegać niż leczyć. Może z racji mojego osobistego doświadczenia z wirusem HPV.
    O zagrożeniach podczas zabiegów kosmetycznych wiedziałam od dawna i zawsze moje wizyty kosmetyczne odbywały się tylko u sprawdzonych i zaufanych kosmetyczek i fryzjerów.

    OdpowiedzUsuń
  2. I added you by G+ now!
    Would you like to follow each other with GFC? let me know...
    Have a good week! and my G+ for you...

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Także myślę, że lepiej zapobiegać jak leczyć. Za mało się o tym mówi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem i ostrzegam koleżanki - sama chodzę do sprawdzonej kosmetyczki i fryzjerki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze uderzyli z tą akcją na blogi kosmetyczne, dziewczyny będą miały większą świadomość:)

      Usuń
  5. Bardzo przydatny post, też uważam że trzeba zwracać uwagę na takie rzeczy zawczasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie, że poruszany jest ten temat. Zawsze wspieram tego typu akcje, ale przyznam szczerze, że nie wiedziałam że można się zarazić wirusem HCV u fryzjera czy dentysty...!

    OdpowiedzUsuń
  7. no ja z racji tego że właśnie taki zawód sobie wybrałam jak kosmetyczka mam świadomość tego że można narazić nie tylko klienta ale i siebie na różne niebezpieczeństwa dlatego właśnie bardzo ważne jest jak się wykonuje zabieg i czym - bedąc nie dawno na praktykach w salonie kosmetycznym zobaczyłam wiele "strasznych rzeczy" nie zawsze zakładanie rękawiczek, nie odpowiednia dezynfekcja (już nie wspominając o sterylizacji)paznokcie kosmetyczki wykonującej zabieg oczyszczania twarzy bardzooo długie,ogólny stan czystości salonu zostawiał wiele do życzenia, i wiele innych rzeczy od których robi mi się słabo :( na prawdę trzeba uważać do jakiego salonu idziemy, ale się rozpisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto robić badania, to prawda, bo skutki są okropne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post, niestety wstyd się przyznać, ale nie myślę nigdy o tym. Staram się wyprzeć to ze świadomości bo tak jest wygodniej. Błąd. Przerażają mnie bezobjawowe choroby.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak najbardziej popieram tego typu akcje. Bardzo fajnie, że o tym napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ilości komentarzy pod postem widzę, że jest ich zdecydoweanie mniej, temat mało zachęcający... Ale tez uważam, że warto wiedzieć wicej:)

      Usuń
  11. Popieram ogromnie. Tym bardziej, że jeszcze pół roku temu umierałam ze strachu, gdy u mojego syna wykryto żółtaczkę. Teraz już po strachu, ale...

    OdpowiedzUsuń
  12. Też się przyłączam do akcji - tym bardziej, że świadomość ludzi odnośnie ryzyka jest powiedziałabym delikatnie uboga..

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa akcja , dobrze ze sie o tym mowi

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...