05 listopada 2012

Ahava Tonik oczyszczający wszystko w jednym,

...potrójna formuła do demakijażu twarzy i okolic oczu. 

Nadszedł czas, aby opisać kosmetyk do demakijażu marki Ahava, który towarzyszy mi już od prawie miesiąca. O kosmetykach AHAVA pisałam Wam bliżej w poście: Zapowiedź AHAVA, czyli co na mnie czeka. Opisywałam Wam już krem na dzień oraz peeling i maseczkę. 

Od producenta: delikatnie pielęgnujący preparat łączy w sobie właściwości toniku (tonizuje), mleczka do usuwania makijażu oraz produktu do oczyszczania skóry twarzy i okolic oczu. Ta potrójna formuła sprawia,  że preparat skutecznie usuwa makijaż, brud i zanieczyszczenia. Jednocześnie zamyka pory i przywraca skórze właściwe pH. Pozostawia ją dobrze oczyszczoną i zregenerowaną. Swoje działanie zawdzięcza kompleksowi Osmoter®, obecnemu jedynie w produktach AHAVY. Jest to unikalne połączenie minerałów, których źródłem są niezwykłe wody Morza Martwego. Dodatek alg Dunaliella o właściwościach antyoksydacyjnych oraz ekstraktów z owoców sprawia, że skóra nabiera wyjątkowej gładkości. Nie wymaga spłukiwania.
Składniki: Osmoter® jest wyjątkową kompozycją minerałów Morza Martwego, która optymalizuje metabolizm komórkowy, wzmacnia ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieniowania UV oraz znacząco zwiększa jej stopień uwodnienia. Sprawia, że skóra wygląda młodziej, staje się jedwabista i jędrna.

 Osmoter®  Woda Morza Martwego
Główne składniki (mg/l)
Mikroelementy (ppm)
Magnez Mg  92.000
Stront Sr 670
Wapń Ca 35.000
Bor B 120
Brom Br 14.000
Lit Li 40
Sód Na 2.700
Mangan Mn 10
Potas K 2.100
Bar Ba 9


• Przeznaczony również do skóry wrażliwej • Przebadany alergologicznie  • Nie zawiera SLS/SLES • Nie zawiera parabenów
Pojemność: 250 ml 
Cena: 115 zł
Dostępność: sieć Super-Pharm.



MOJA OCENA

Opakowanie: nieprzezroczysta butla z dozownikiem z otwarcie typu open/close. Całość umieszczona w kartonie. Opakowanie wgląda bardzo skromnie, ale zarazem estetycznie. Od razu widać, że są to ekskluzywne,
naturalne kosmetyki z górnej półki.  


Aplikacja: dozownik idealnie dopasowany i, co dla mnie ważne, nadmiar nie pozostaje przy otwarciu. Dzięki temu butelka wygląda bardzo estetycznie, no i oczywiście nadmiar produktu się nie wysusza.

Zapach: ten produkt jest wyjątkiem w całej serii, bo zapach ma przepiękny. Jest to chyba zasługa składników owocowych?

Kolor: biały.

Konsystencja: nie posiada wodnistej konsystencji toniku, ale bardziej gęstego mleczka do demakijażu.

Rozprowadzanie: nie jestem zwolenniczką mleczka do demakijażu, ale dla tego produktu mogę zrobić wyjątek:)

Wydajność: bardzo duża, dzięki umiarkowanemu dozownikowi, który nie wyciska nadmiernej ilości produktu.

Działanie: bardzo dobrze zmywa makijaż, przy czym nie podrażnia oczu.
Nie lubię mleczka, ponieważ zwykle troszeczkę wpadnie mi do oczu i wtedy bardzo mnie szczypie. Tutaj jest inaczej. Kosmetyk jest tak delikatny, że w ogóle nie miałam takich problemów. Bardzo dobrze też usuwa brud i zanieczyszczenia z twarzy i szyi, pozostawiając skórę przepięknie pachnącą i bardzo dobrze nawilżoną! Nie muszę od razu smarować skóry kremem, bo nie mam uczucia ciągnięcia. Nie miałam też problemów z powstawaniem zaskórników.

Ogólna ocena: co tu dużo mówić, dajcie mi kosmetyk Ahava, a usłyszycie moje uwielbienie dla niego. Tak jest i tym razem. Jestem skłonna nawet polubić mleczka, choć bez przesady;)


Punkty: 5+/6



Macie swoją ulubioną serię kosmetyków, dla których jesteście skłonne zapomnieć o swoich przyzwyczajeniach i wybaczyć im wiele, w zamian za otrzymane efekty?


80 komentarzy:

  1. Ja mam tak ostatnio z mydełkiem do twarzy z L'Occitane :-) Wcześniej nie mogłam sobie nawet wyobrazic, że będę oczyszczac twarz czymkolwiek innym niż micelem, a teraz bez tego mydełka nie mogę się obejśc :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc to nie mam takich ulubieńców. Tonik prezentuje się naprawdę fajnie. Szkoda, że nie moja liga cenowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja, po licznych eksperymentach, wolę jednak toniki i wszelkie zmywacze w płynnej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie nie lubię mleczek do demakijażu :) Nie lubię, nie umiem ich używać... Zawsze zostawiały mi na twarzy tłustą warstwę. Pewnie miałam do czynienia tylko z tymi fatalnymi, ale tak się zraziłam, że chyba nigdy więcej nie kupię mleczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory mówiłam dokładnie to samo co Ty, ale jest to pierwszy kosmetyk, typu mleczko, który nie podrażnia oczu.

      Usuń
  5. własnie szukam czegos co nie szczypie w oczy, ale cena mnie przeraza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tej pory stosowałam dwufazowe płyny, które mnie nie szczypały.

      Usuń
  6. Ja systematycznie co jakiś czas wracam do płynu micelarnego Ziaja Sopot Spa:-) Wierności mu chyba dochowam już zawsze (robiąc oczywiście miałe wyskoki od czasu do czasu z innymi kosmetykami do demakijażu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale po nich nie miałam tak nawilżonej i przyjemnej w dotyku skóry...;)

      Usuń
  7. Ja nie przepadam za kosmetykami do demakijażu w formie mleczka, ale daję plus za poręczny dozownik:-)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, moje kocury nie oszczędzają moich rączek:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej -nominowałam Cie u siebie na Liebster Blog - zapraszam do zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię mleczka, ale nie miałam nigdy tak mocno pachnącego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej bardzo ładnie i trwale, ale nie mocno...:)

      Usuń
    2. aha, toniku w takim kolorze nie widziałam nigdy :)
      Miłego dnia

      Usuń
  11. Ojej, ale mi narobiłaś apetytu na kosmetyki tej marki! Szkoda tylko, że są nie na moją kieszeń. Może kiedyś, jak poślubię milionera :P (moja siostra na przykład doradza, by się brać za Jerzego Janowicza xD żartuję oczywiście i mam nadzieję, że mój chłopak tego nie przeczyta xD).

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawią mnie kosmetyki tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Drogie blogerki, koniecznie przeczytajcie:

    http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2012/01/16/apel-do-sprzedawcow-sprzedajac-kosmetyki-ahava-wspierasz-okupacje/

    Ciekawe, czy teraz też będziecie zainteresowane Ahava...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że informacja jest zaskakująca... Hmm...

      Usuń
    2. Właśnie- to jest straszne :(

      Przyjrzałam się samym kosmetykom Ahava bliżej i naprawdę nie miałabym nic przeciwko nim, gdyby nie to, że ich produkcja opiera się na - eufemizując ironicznie- nieetycznych działaniach...

      Mam wybór, więc nigdy po nie nie sięgnę.

      Usuń
  14. Buteleczka świetna, świetny opis, tylko cena mnie przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja właśnie wolę mleczka do demakijażu tylko cena nie ta:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jesteś tu, póki co, wyjątkiem:)

      Usuń
  16. cena powalająca ;)
    ja mleczek nie lubię i choćby działały dobrze to nie wiem czy zdecydowałabym się na kupno jakiegoś, o wiele bardziej lubię płyny micelarne lub toniki i to one goszczą w mojej łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko właśnie jest to tonik, ale w potrójnej formule:)

      Usuń
  17. Ja mleczek nie lubię i cena poraża, więc jestem na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy. Za mleczkami do demakijazu rowniez nie przepadam. Jedynym wyjatkiem jest dla mnie mleczko z clarinsa dla skory tłustej.
    Sprawdza sie swietnie i mozna zmywac go woda co jest dla mnie wielkim plusem.

    OdpowiedzUsuń
  19. niestety cena nie pozwala mi sobie na niego pozwolić :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się opakowanie, lecz... Nie mam ulubionej firmy kosmetyków... Mam sprawdzone produkty, lecz nie firmę :3.
    I staram się rozsądnie rozporządzać środkami^^'.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda na dość ekskluzywny kosmetyk i nie chodzi mi tu tylko o cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam jeszcze styczności z kosmetykami Ahavy, ale skutecznie kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tonik i taka konsystencja....bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. no cena odstrasza. jak jest płyn micelarny vichy w promocji to kupuję i pasuje mi ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niby tonik, a konsystencja mleczka :D Ja za mleczkami nie przepadam, zostawiają dla mnie za tłusty filtr. Ale tutaj skład jest przyjemny, widać, że mamy do czynienia z czymś na prawdę naturalnym ;) Fajnie, że też nawilża, ja zawsze po tonizacji muszę od razu ciapać się kremem, inaczej skóra mi się od razu ściągnie i wysuszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, ja też nie cierpię tego ściągania...

      Usuń
  26. Tak sobie myślę, czy mam taką serię kosmetyków, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Potrafię być bezlitosna nawet dla ulubionego producenta jeżeli dany produkt u mnie się nie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam kilka próbek produktów tej firmy, mam bardzo pozytywne odczucia po ich zastosowaniu, mimo że to tylko próbki, ciekawa jestem jak by się sprawdziły na dłuższą mete

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dłuższą metę odczucia są jeszcze lepsze:)

      Usuń
  28. Podzieliłabyś się z biedna studentką :D
    Sama chętnie bym wypróbowała na własnej skórze :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam pytać, czy nie szczypie w oczy, ale ładnie przeczytałam recenzję i wiem, że nie :) Chociaż w moim wypadku to może być różnie, bo mnie praktycznie wszystko szczypie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też, dlatego zwróciłam na to szczególna uwagę:)

      Usuń
  30. O tak, zdecydowanie mam swoich ulubieńców... Jestem też wierna kilku markom i już, nic nie poradzę, jak pokocham :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio zainteresowałam się tą marką. Mają ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja lubię kremowe mleczka i kremy, wszystko co kremowe... Odnalazłabym się z tym produktem, ale cena zbija z tropu :) nie na studencką kieszeń :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja zdecydowanie wole mleczka, ale potrzebuje takich delikatnych, bo mam bardzo wrazliwa skore... No ale coz, cena :S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest do wrazliwej skóry, może śmietanka z Pharmaceris A?

      Usuń
  34. Bardzo luksusowo wygląda ten kosmetyk, a konsystencja rzeczywiście dość nietypowa jak na tonik. Na pewno dobrze działa, ale jednak cena za niego jest dla mnie zaporowa, za większą kwotę wolę kupić droższy krem do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ehhh bosska cena... :/ Ale jak wygram te 50 milionów to sobie kupie... ;)


    ----------------------
    http://makeup-mysecondskin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i droższe wtedy by się znalazły...;)

      Usuń
  36. Kochana kiedy możemy się spodziewać podsumowania Tag'u październik miesiącem maseczek ? :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Kosmetyki tej firmy prezentują się bardzo ciekawie, szczególnie po Twoich recenzjach, ale niestety cena zaporowa :(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...