28 listopada 2012

Iwostin Sensitia Bezwodny olejek do mycia ciała,

...czyli jesienny umilacz dla wrażliwej skóry.

Dla mnie to było zaskoczenie: jesienny umilacz od marki aptecznej! A jednak, przeczytajcie recenzję:)



Od producenta: Łagodnie oczyszcza skórę bez naruszania bariery hydrolipidowej; Odżywia oraz wygładza szorstką i przesuszoną skórę; Uzupełnia niedobory lipidów; Natłuszcza skórę i ogranicza transepidermalną utratę wody; Bogata, bezwodna formuła; Innowacyjny aplikator umożliwiający wygodne dozowanie.
Wskazania: Codzienne oczyszczanie i higiena wrażliwej, alergicznej i skłonnej do podrażnień skóry ciała.
Substancje aktywne: Lipex® omega 3/6, olej macadamia, olej sojowy, trójglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego.
Olejek nie zawiera barwników, parabenów ani SLS.
Sposób użycia: Na zwilżoną skórę należy  nanieść niewielką ilość olejku, umyć, następnie spłukać ciepłą wodą.
Pojemność: 190 ml
Cena: 35,50 zł






MOJA OCENA

Opakowanie: butla z dyfuzorem. Dyfuzor jest bardzo dobrze zabezpieczony folią.  





Aplikacja: ilość aplikowanego olejku jest bardzo dobrze dopasowana do potrzeb. Aplikator jest delikatny i bardzo dobrze się naciska.


Zapach: śliczny i odświeżający. W opakowaniu może wydawać się zbyt intensywny, ale na ciele pachnie cudownie:)



Konsystencja: olejeku, który przy zetknięciu z wodą staje się lekko pienistym płynem. 


Rozprowadzanie: równomierne, delikatne i sprawne.

Wydajność: bardzo duża, dzięki dyfuzorowi nie wylewam zbyt wiele olejku na rękę. 


Działanie: bardzo dobrze myje, lekko się rozprowadza, doskonale nawilża i co najważniejsze: nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Olejek jest delikatny dla ciała, nawet tej wrażliwej. Przepiękny zapach pozostaje na ciele bardzo długo:)

Ogólna ocena:
olejek do mycia jest dla mnie dużym, pozytywnym zaskoczeniem. Po pierwsze nie sądziłam, że produkt apteczny może tak ładnie pachnieć! Po drugie zaskoczyła mnie konsystencja, która przy zetknięciu z wodą, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, z olejku zmienia się w lekką, delikatną piankę do mycia:) Bardzo dobry naturalny kosmetyk! Chętnie będę do niego wracać.


Punkty: 6/6



Jakie są Wasze doświadczenia z markami aptecznymi? Czy znalazłyście wśród nich jesienne umilacze?



67 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. tak, bardzo praktyczne, choć w bryle, co jest nietypowe.

      Usuń
  2. Ooo, brzmi ciekawie, uwielbiam olejki do mycia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już też przekonały:) Miałam uraz do olejków do ciała przez Ziaję, bo strasznie były tłuste, a tego na ciele nie lubię;(

      Usuń
  3. Lubię kosmetyki z Iwostinu, są na prawdę fajne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się ma wrażliwą skórę, to tym bardziej ta seria jest idealna:)

      Usuń
  4. Ciekawy kosmetyk - fajny ma aplikator.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł z tym dyfuzorem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zdecydowoanie racjonalniej się aplikuje:)

      Usuń
  6. Ciekawy sposób na mycie. Ja bardzo sobie cenię kosmetyki apteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam wszystko, co ma łatwą aplikację, muszę go wypróbować!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, wkurzający jest kosmetyk do kąpania, jak musisz się namęczyć przy aplikowaniu, gdy ręce są mokre..;(

      Usuń
  8. Ale cudo:)
    Faktycznie, te apteczne kojarzą się z innymi zapachami. A jednak, trzeba sprawdzać je, dać im szansę, bo można odkryć coś specjalnego.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja też jestem mile zaskoczona:)

      Usuń
  9. Poluję na ten olejek jakiś czas i na razie nigdzie nie udało mi się go znaleźć :/ Teraz mam tylko potwierdzenie, że warto szukać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto:) Może przez zmianę grafiki na opakowaniach nie ma go teraz w aptece, bo to moje opakowanie jest jeszcze ze starym designem:)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. taki wielgachny i był bardzo dobrze zabezpieczony!:)

      Usuń
  11. Interesujący produkt. Dzisiaj popatrzę w aptece:)Dzięki:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię kosmetyki z firmy Iwostin :) Zapraszam na moje pierwsze rozdanie http://todaytomorrowandforeverbeauty.blogspot.com/2012/11/konkurs-moje-pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny dyfuzor :) cieszę się, że dobrze działa, ale mogliby zrobić inną szatę graficzną. Nawet jak na produkt apteczny to niezbyt mi się podoba. Lubię takie konsystencje - niby olejek a zmienia się w produkt myjący. Muszę zerknąć na niego w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zmienili szatę graficzną, bardzo podobną, ale nowocześniejszą:)

      Usuń
  14. Opakowanie zdecydowanie przemawia na plus gorzej z cena dla mnie to za dużo jeśli chodzi o "pielęgnację myjącą" pod prysznic :)
    Być może tylko ja jestem takim skąpcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pocieszenie podam, że jest wydajny:)

      Usuń
  15. wyglada zachecajaco;)

    zapraszam na rozdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chyba nie miałam kosmetyków tej marki. Muzę to szybciutko zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię Iwostin, tego olejku jeszcze nie spotkałam na swojej drodze... ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobrze,że już coraz więcej kremów, balsamów czy też olejków do mycia ciała ma dyfuzory:) raz że miło się aplikuje (no czasem problem z wybraniem resztek), ale za to przynajmniej mniej bakterii dostaję się do środka:)

    Muszę spróbować, przy najbliższej okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurczę, zaciekawił mnie na tyle, że jutro lecę do apteki go kupić i wypróbować :) ... Najbardziej kusi mnie ten długo pozostający na ciele zapach :)
    Przy okazji z milą chęcią obserwuję i dodaję do blogrolla, będę wracać na kolejne recenzje :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zapach bardzo długo przyjemnie krąży po całym ciele:)

      Usuń
  20. Plus za dyfuzor i ten zapach ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosmetyk wydaje się bardzo ciekawy, nigdy nie nie używałam i mam nadzieję, że kiedyś wypróbuję :) Ja z Iwostinu używałam kiedyś żelu do mycia twarzy (zamierzchłe czasu :)), a ostatnio dostałam jakieś próbki, które muszę wypróbować :). W wakacje zawsze używam oliwek i olejków do ciała i bardzo lubię tę formę pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo chętnie bym go wypróbowała !:D
    Zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam wszystko co ma pompki i tym podobne atomizery, ułatwiające aplikację kosmetyków - ciekawy produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawie brzmi! Z aptecznych marek miałam olejek do mycia Eucerin - kupiłam ze względu na suchą skórę TŻ'a i jego jednoczesną odrazę do jakichkolwiek balsamów. Niestety nie sprawdził się jakoś rewelacyjnie. Ale pachniał bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie niestety wszystkie produkty Iwostinu uczulają :/

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawi mnie zapach tego olejku , może sie na niego skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Interesujący produkt! Zarówno jego formuła jak i opakowanie. Dopisałam do wish-listy :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny pojemnik :)
    Recenzja też spoko, wydaje się świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda na bardzo dobry produkt

    OdpowiedzUsuń
  30. fajne rozwiązanie z tym aplikatorem, a najbardziej w nim, z tego co piszesz, podoba mi się to, że w zetknięciu z wodą staje się pianką :)

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam już kilka ich kosmetyków, z reguły jestem z nich zadowolona, tego jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny ale dla mnie jeden minus-bezwonny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko :)
      Jaka ze mnie gapa :D Cały czas myślała,że bezwonny :/

      Usuń
  33. genialny pomysł z tym dyfuzorem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny patent z tym dyfuzorem - ale ostatnio iwostin mnie rozczarował swoją serią naczynkową i jestem chwilowa anty:)

    OdpowiedzUsuń
  35. opakowanie bardzo przyjazne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. o kurcze ale jestem zachęcona :)zapisuję go na liście zakupowej - kocham olejki zaraz po peelingach - i używam na zmianę ze zbawiennym skutkiem :) a ten przedstawiłaś baaaardzo zachęcająco - kusicielko :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Rzadko zdarza mi się kupić coś aptecznego do mycia ciała...Zazwyczaj oszczędzam na żelach pod prysznic, bo stawiam na zapach i moja skóra nie jest zbyt wymagająca, w przeciwieństwie do twarzy ;) Czasem jednak zdarza mi się coś takiego kupić, jeśli przyuważę jakąś ciekawą promocję, a ten Iwostin wygląda zachecająco :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Aplikator fantastyczny, szkoda, że nie robią takiego w Alterze albo Babydreamie. Niestety cena jak na myjadło do ciała wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  39. kurczę ale ciekawy!!! ja uwielbiam emolium :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja zamierzam przetestować produkty tej firmy :) Dzięki za recenzje :)
    Obserwuje
    Zapraszam do mnie :)
    http://beautyandfashionbykatrin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...