16 listopada 2012

Bell Skin Professional Fluid długotrwale matujący, Bronze Sun Powder Puder i "2 Skin" Pressed Rouge,

...czyli perfekcyjnie gładka i matowa cera?

W połowie października trafiły w moje ręce próbki podkładu Clinique. Po pierwszych użyciach byłam nim zachwycona, ma niesamowicie perfekcyjne krycie! Jednak niestety później zauważyłam, że moja twarz się po prostu świeci. Nie jest to już mój ideał podkładu, ciągle poszukuję nowego.  
Postanowiłam wypróbować fluid długotrwale matujący marki Bell. Przy okazji zaprezentuję Wam też tej samej firmy puder i róż. Od razu zaznaczam, że mam śniadą cerę, więc kolorystyka kosmetyków jest dobrana do takiej właśnie cery.


Perfect Skin Professional Long Lasting Mat Make-Up Fluid długotrwale matujący
O producenta: fluid o lekkiej konsystencji, po rozprowadzeniu na skórze zmieniający się w aksamitnie matujący puder. Absorbuje nadmiar sebum, przywraca skórze równowagę wodno-tłuszczową zapobiegając jej błyszczeniu się. Zapewnia matowy efekt makijażu przez wiele godzin! Optycznie wygładza cerę i kamufluje przebarwienia i drobne niedoskonałości. Nie powoduje „efektu maski”. Zawiera filtr UVB. Dostępny w pięciu odcieniach harmonizujących z naturalnym odcieniem skóry. 

Cena: 20,35 zł



MOJA OCENA

Opakowanie: tuba z dozownikiem, który jak dla mnie trochę ciężko pracuje.

Konsystencja: zbyt gęsta, nie powiedziałbym, że lekka. Pewnie dlatego dozownik nie działa leciutko.

Rozprowadzanie: poprzez, moim zdaniem, zbyt gęstą konsystencję, rozprowadzanie nie jest delikatne.

Efekty: przede wszystkim muszę napisać, że kolor, który mam jest o jeden odcień za jasny. Posiadam ocień 20 light beige. Zdecydowanie dla mnie lepszy byłby 30 natural.
Pomimo tego, że rzeczywiście moje pierwsze odczucie jest takie, że widzę na swoje twarzy jaśniejszą maskę, to jednak po chwili fluid dopasowuje się do kolorystyki twarzy. Najważniejszy efekt tego fluid, czyli matowanie, mogę potwierdzić. Moja twarz się nie świeci i to przez dobrych kilka godzin! Dobrze wygładza cerę, ale niestety nie satysfakcjonuje mnie krycie. W porównaniu z Clinique wypada gorzej, natomiast w zakresie matowienia porównanie wypada zdecydowanie na korzyść Bell.

Ogólna ocena: nie jest to mój ideał fluidu, oczekuję taki, który będzie bardzo dobrze krył jak Clinique i dobrze matowił jak Bell. Jest to dobry produkt, w dobrej cenie. Dla mnie jednak niewystarczający.


Punkty: 4/6


Bronze Sun Powder Puder brązująco-rozświetlający z panthenolem do twarzy i ciała
 

Od producenta: Puder brązujący Bronze Sun Powder sprawi, że Twoja skóra nabierze miodowego blasku. Dodatek pantenolu o działaniu kojącym i łagodzącym zapewni uczucie komfortu ozłoconej promieniami słońca skórze. Puder pozwala zachować zdrowy odcień skóry przez cały rok i nadaje się do każdego rodzaju karnacji. Delikatnie matująca formuła pochłania nadmiar sebum z naskórka a jednocześnie dodaje skórze świetlistości. Aksamitna, lekka konsystencja pudru zapewnia satynową i równomierną aplikację kosmetyku. Nie kruszy się i jest doskonały do tego, by podkreślić naturalny kolor skóry lub pogłębić efekt naturalnej opalenizny.
Cena: 20,35 zł





MOJA OCENA

Opakowanie: bardzo estetyczne, bardzo lekko się otwiera i zamyka.

Właściwości: puder ma lekką konsystencję, nie kruszy się i bardzo dobrze się rozprowadza pędzelkiem.

Efekty: używany przez mnie puder ma numer 24 i kolorystycznie jestem z niego zadowolona. Bardzo delikatnie i przede wszystkim równomiernie rozprowadza się po twarzy . Sprawdza się jako puder dodatkowo matujący fluid, a jednocześnie niewielkie drobinki rozświetlają  moją twarz.


Ogólna ocena: mimo, że nie mamy już lata, to jednak w jesienne dni sprawdza się doskonale, nie wprowadzając na mojej twarzy nienaturalną opaleniznę. Jestem z niego bardzo zadowolona, choć w porównaniu z pudrem Eveline, wybrałabym ten drugi.


Punkty: 5/6


"2 Skin" Pressed Rouge 054 Modelujący róż do policzków, czyli uwieńczenie makijażu…

Od producenta: ultralekki, satynowy, o wyjątkowo miękkiej strukturze zapewniającej komfort aplikacji! Posiada wielofunkcyjne działanie: rozświetla cerę, uwydatnia kości policzkowe i optycznie wyszczupla twarz. Formuła różu z domieszką miki pozwala uzyskać jednolity, „muślinowy” kolor. A specjalnie uzyskana krzemionka zapewnia wygładzenie nierówności, pozostawiając policzki gładkie jak jedwab! Dostępny w 5 zniewalających odcieniach kolorystycznych!
Cena: 8,80 zł

 


MOJA OCENA

Opakowanie: bardzo estetyczne, bardzo lekko się otwiera i zamyka.
Właściwości: róż nie kruszy się i bardzo lekko i delikatnie rozprowadza pędzelkiem.

Efekty: używany przez mnie róż ma numer 54, mogłabym mieć odcień jaśniejszy;) Bardzo delikatnie układa się na twarzy, od razu widać podkreślenie kości policzkowych. Obietnice producenta spełniane są w 100%.

Ogólna ocena: gdybym trafiła z kolorem, to wystawiłabym wyższą ocenę, bo jest to róż, który może zadowolić każdą twarz. A to tego taniutki.


Punkty: 5/6

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule: Fluid matujący, puder i róż od Bell, czy daje mi perfekcyjnie gładką i matową cerę?, mo powiedzieć: prawie tak. Nie jest to idealny zestaw na moją twarz, ale spokojnie mogę go polecić jako bardzo dobry zestaw w cenie "na każdą kieszeń". Każda z Was musi dobrać swoje kolory. To jest podstawa pełnego zadowolenia:)


Jaka jest Wasza opinia na temat produktów do make up-u marki Bell?

80 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy nie miałam nic z tej firmy,jakoś nie ciągnęło mnie do tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja różu nie używam, a pozostałe miewam z innych firm. Ale ten puderek wygląda całkiem ... całkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bronzer wygląda super, na drobny upominek np. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ten podkład. Może jak skończę obecny to skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :)

    zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania buty :D
    www.modnaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja posiadam róż z Bell ten ciut jaśniejszy a żałuje że nie mam tego co Ty:)) przekora ludzka:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nic z tej firmy jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bronzer mógłby nie mieć drobinek, a róż być jaśniejszy wtedy byłoby idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest sporo odcieni do wyboru, można spokojnie dopasować do swojej karnacji:)

      Usuń
  9. Bardzo lubię podkłady Bell, miałam już kilka, aktualnie używam mineralnego Mat&Cover, a róż mam nawet w tym samym odcieniu co Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo pasuje kolorówka Bell, chociaż wiem, że wiele dziewczyn ich nie lubi :)

      Usuń
  10. Lubię Bell, mam od nich podkład, bronzer i róż :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam podkład. Gdyby nie ta pompka to wszystko byłoby ok:) Baaardzo ciężko chodzi;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tez pisałam:) Chyba przez dość gęstą konsystencję.

      Usuń
  12. Próbowałaś sypkich podkładów mineralnych? Ja ostatnio nabyłam taki, i odpukać po pierwszym użyciu jestem zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że każdemu pasuje co innego. Osobiście sama mam problem ze świeceniem, bo cerę mam tłustą/mieszaną. Ten który ja wybrałam jest w sumie kryjący, ale z matowaniem też nie jest najgorzej. :)Warto spróbować. Ja swój mam z Annabelle Minerals, miałam próbki i poczytałam recenzje i się zdecydowałam. Nie wiem jak na dłuższą metę, się okaże :) Jest tyle do testowania!

      Usuń
    2. Poczytam, jak opiszesz po dłuższym stosowaniu:)

      Usuń
  13. a ja nie miałam nic z Bell jeszcze. tak jakoś. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te, które testujesz to zdecydowanie nie moje odcienie, ale bardzo wpadł mi w oko róż nr 52, ciekawe, jak wygląda na żywo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno znajdziesz Bell w każdej drogerii:)

      Usuń
  15. Ja się wreszcie skusiłam na najnowszy podkład MaxFactor i muszę przyznać, że było warto! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. używałam już chyba prawie wszystko z Bell oprócz podkładów :) Jakoś nie mogę się przemóc.

    OdpowiedzUsuń
  17. mam kilka kosmetyków z Bell i sobie je chwalę , szczególnie lakiery z serii Glam Wear:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lakiery są świetne. Mają super wyraziste kolory i dobrze kryją:)

      Usuń
  18. mimo, że znalazłam swój idealny podkład matujący (Lirene City Matt) to chętnie wypróbowałabym ten podkład z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już takie jesteśmy, lubimy próbować;)

      Usuń
  19. Tak się zastanawiałam nad tym różem Bell, ale chyba zdecyduję się na rozświetlający róż Virtual...

    OdpowiedzUsuń
  20. podoba mi się bronzer, lubię jak są mini drobinki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, szczególnie ładnie to wygląda na twarzy (bo tutaj na zdjęciu, tylko na palcu, niestety)

      Usuń
  21. A skoro mogę sobie wirtualnie pofantazjować, to mnie najbardziej podkusił róż. :) Nie ukrywając - głównie przez cenę, ale i efekt jaki daje na zdjęciu po roztarciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, cena bardzo zachęca!:)

      Usuń
    2. Aaaa... C tam, Mikołaj niedługo... To jutro zmasowany atak na drogerie w Wadowicach :D

      Usuń
  22. Ja z Bell to mam chyba tylko błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zestaw dobry i nie drogi.
    Osobiście skusiłabym się na bronzer i róż.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie stosowałam, ale słyszałam wiele pochlebnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bardziej doceniam różne recenzje na blogach, naprawdę się przydają:)

      Usuń
  25. Nigdy nie miałam tej marki, jakoś było nam nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. może wypróbuj sobie matującego podkładu z kobo?

    OdpowiedzUsuń
  27. od lat jestem wierna pudrowi matującemu z Astora (kiedyś był to kompakt) i jak dla mnie matowy ideał, nawet niewiele muszę go poprawiać w trakcie dnia :) ale zainteresował mnie róż z Bell, muszę bliżej go poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam Astora, matowy ideał mówisz...?")

      Usuń
  28. nie mam w swojej kolekcji kosmetyków bell :)

    OdpowiedzUsuń
  29. chętnie się za nimi rozejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bell jest ogólnie dostępna i dla każdego:)

      Usuń
  30. Róż mnie zaciekawił :) Muszę zobaczyć inne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam sobie kupić ten puder brązujący jak był w Biedronkach i zapomniałam, a teraz żałuję bo wydaje się być fajny :) może go kiedyś dorwę w jakiejś promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie kupiłam podkład Bell, ale wersję z minerałami i to chyba będzie mój ulubiony podkład;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam korektor antybakteryjny Bell - bardzo dobra rzecz:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja uwielbiam ten róż! Poleciła mi go Pani w Hebe (poprosiłam o tani róż z dobrą opinią na "pierwszy raz") i używam do tej pory.
    Cieszę się, że znalazłam Twojego bloga [jeszcze nie przeczytałam wszystkiego, ale już obserwuję :)]
    zapraszam do siebie: www.kasiowelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Chciałam kupić ten fluid ale zawsze bałam się zbyt ciężkiej konsystencji... ale chyba zainwestuję w ten róż :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Od 3 miesięcy stosuje podkład Bell Skin Matte Control w kolorze naturalnym i powiem szczerze, że to najlepszy podkład jaki używała. Może nie matuje w 100%, ale oprószony pudrem trzyma się naprawdę długo i bardzo ładnie się prezentuje :)Poleca, bo naprawdę wart zainteresowania jest ten produkt jeszcze w tak dostępnej cenie (ja kupiłam w Biedronce za ok. 10 zł)

    OdpowiedzUsuń
  37. Podkład wygląda ciekawie. Trochę obawiam się konsystencji. Muszę poszukać testera :)

    OdpowiedzUsuń
  38. 9 marca w hebe ma być promocja na wszystkie kosmetyki Bell -40%, z samego rana polecę po ten podkład bo go kocham i róż albo puder :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...