18 listopada 2012

Ahava Olejkowa mgiełka do ciała,

...czyli zapowiedź jesiennej akcji.

Bardzo Wam dziękuję za tak ciepłe przyjęcie mojej inicjatywny stworzenia Malinowego Klubu. Jest do przedsięwzięcie nadrzędne i nie jest to TA akcja, która już wcześniej zapowiadałam. Próbowałam Was podpytać, jak sadzicie, co może być tematem kolejnej organizowanej ;przeze mnie akcji. Propozycje otrzymałam w komentarzach oraz w odpowiedziach konkursowych na facebooku. Za wszystkie odpowiedzi serdecznie dziękuję. A jaki jest temat mojej jesiennej akcji? Chyba już się domyślicie, czytając tytuł posta oraz poniższą recenzję:)

Od producenta: Niezwykły, lekki olejek w sprayu posiada właściwości odżywcze. Zawiera kompozycję niezbędnych dla zdrowia witamin i minerałów, ekstrakt z alg Dunaliella opóźniających procesy starzenia się skóry oraz olejki z sezamu i jojoba. Nawilżająca mgiełka sprawi,  że skóra stanie się delikatna, jedwabista i odzyska blask. Relaksująco działa zapach preparatu łączący nutę mandarynki i drzewa cedrowego.
Stosowanie: aplikować po kąpieli na wilgotną skórę. Umożliwi to lepsze i szybsze wchłonięcie się preparatu. Idealny również jako preparat nawilżający w ciągu dnia, aby zniwelować uczucie przesuszenia skóry.

Składniki: Osmoter® jest wyjątkową kompozycją minerałów Morza Martwego, która znajduje się we wszystkich preparatach AHAVY. Optymalizuje ona metabolizm komórkowy, wzmacnia ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieniowania UV oraz znacząco zwiększa jej stopień uwodnienia. Sprawia, że skóra wygląda młodziej, staje się jedwabista i jędrna.    

 Osmoter®  Woda Morza Martwego
Główne składniki (mg/l)
Mikroelementy (ppm)
Magnez Mg  92.000
Stront Sr 670
Wapń Ca 35.000
Bor B 120
Brom Br 14.000
Lit Li 40
Sód Na 2.700
Mangan Mn 10
Potas K 2.100
Bar Ba 9


• Przeznaczony również do skóry wrażliwej • Przebadany alergologicznie  • Nie zawiera konserwantów
Pojemność: 100 ml 
Cena: 120 zł
Dostępność: sieć Super-Pharm



MOJA OCENA
 

Opakowanie: szklany przezroczysty flakonik z rozpylaczem, umieszczony w kartonie. Powtórzę moją opinię o estetyce opakowania z poprzedniego posta, bo w tym zakresie u mnie nic się nie zmieniło: opakowanie wygląda bardzo skromnie, ale zarazem estetycznie. Od razu widać, że są to ekskluzywne, naturalne kosmetyki z górnej półki.  



Aplikacja: olejek jest delikatnie rozpytany po ciele, równomiernie na dość dużej powierzchni. Nie ma zatem efektu jednej wąskiego strumienia, który od razu spływa po ciele. 



Zapach: jest bajeczny:) Zacytuję za producentem: zawiera nutę mandarynki i drzewa cedrowego. 



Konsystencja: delikatny olejek, w sumie dobrze ją określa producent: olejowa mgiełka, jest naprawdę bardzo delikatny.



Rozprowadzanie: "sunie" po ciele:) 


Wydajność: bardzo duża, z czego się bardzo cieszę.

Działanie: mając doświadczenie z innymi olejkami, spodziewałam się czegoś bardziej tłustego. Sama nazwa produktu: mgiełka była dla mnie intrygująca. Mgiełkę należy rozpylać na lekko wilgotnym ciele, wtedy lepiej się wchłania. Widać, że skóra jest naoliwiona, ale ABSOLUTNIE nie pozostawia tłustej powierzchni na ciele, którą wyczuwałoby się w dotyku. Jestem tym efektem zachwycona. Skóra jest idealnie nawilżona i to nawilżenie utrzymuje się bardzo długo. Ale co najważniejsze - cudnie pachnie
! Zapach ten unosi się i przyjemnie drażni mój nos, działa wyjątkowo relaksująco.

Ogólna ocena:
Co tu dużo mówić, jestem tą mgiełką zachwycona:) Zapewne w komentarzach pojawią się opinie na temat wysokiej ceny i jest to fakt niezaprzeczalny, ale... Warto go kupić, aby podarować sobie lub bliskiej osobie chwilę błogiego relaksu w te smutne jesienne wieczory!

Punkty: 6/6!







Olejkowa mgiełka Ahavy ze swoim przepięknym aromatem, jest idealnym produktem, przy recenzji którego, mogę oficjalnie rozpocząć moją kolejną propozycję dla Was. Po idealnym relaksie jaki w październiku zaaplikowałyśmy sobie na twarz, czas na chwile relaksu i ukojenia dla naszego ciała. Rozpoczynam zatem akcję:  

Jesienne umilacze, czyli aromatyczna pielęgnacja ciała


Dajmy naszemu ciału to, co dzięki maseczkom, otrzymały w październiku nasze twarze, a mianowicie błogie chwile relaksu. Mam nadzieję, że te długie, czasami przygnębiające, jesienne wieczory staną się, dzięki niej, bardziej znośne:)



Szczegóły i zasady przystąpienia do akcji, oraz wyniki konkursu na facebooku, napiszę już niedługo w następnym poście.

 
 Czy Wasze ciała potrzebują takiej akcji?

 

55 komentarzy:

  1. Z olejkiem w mgiełce jeszcze sie nie spotkałam. Ciekawie to brzmi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie przekonuje!
    Udaję, że nie widzę tej ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj potrzebuję, potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Malinko, zapraszam do siebie na obiecaną recenzję. Buziaki :*

    produkt, który dziś recenzujesz wydaje się być idealny :) Pewnie taki jest! Podpisuję się pod tym co napisała Kosmetyczna Kraina :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy jest ten olejek :) jeszcze sie z nim nie spotkałam :) moje ciało by go polubiło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm... ciekawią mnie szczegóły akcji bo nie do końca załapałam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mojemu by się przydało trochę tej pielęgnacji :D Z niecierpliwością czekam na posta ze szczegółami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, fajnie :)

    Ja mam śliczną i gładką skórę odkąd zaczęłam się codziennie balsamować :) Więc akcja jak najbardziej na plus!

    OdpowiedzUsuń
  9. kolejny swietny pomysl Malinki:)
    mysle ze trafiony bo przyda sie nam jesienny umilacz:)
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje cialo, az sie prosi o taka akcje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. po opisie chyba bym się nie domyśliła, że tak pięknie potrafi pachnieć:) Tym bardziej podziwiam:)

      Usuń
  12. musi być cudny ten kosmetyk, bo i buteleczka cieszy oko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, butelka jest elegancka i ślicznie prezentuje się w łazience.

      Usuń
  13. Jej, wspaniały kosmetyk:D Zgadzam się z isabeel117 - do tego bardzo estetyczna butelka, która pięknie będzie będzie wyglądała w łazience:P

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny patent z tym rozpylaczem - na pewno bardzo wygodnie się go stosuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jest bardzo wygodny, bałam się, że będzie leciała taka jedna wielka szeroka struga olejku, a tutaj super delikatnie i szeroko się rozpyla. Fajnie:)

      Usuń
  15. Bardzo ciekawy ten olejek i ta nuta zapachowa - kusi bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowna recenzja Malinko;*:*
    Ja własnie chciałam coś sobie kupić tej marki, ale nigdzie ich nie widziałam, w ogóle oni mają polską stronkę? Odpowiedz u nas jak będziesz miała chwilkę;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Odpowiedziałam już na Twoim blogu:)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. pomysł na prezent dla siebie lub dla bliskiej osoby:)

      Usuń
  18. Recenzja bardzo dobra.Kuszący zapach...ale cena niestety zbyt duża :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale naprawdę olejek warty jest takiej ceny, do tego produkt ekologiczny!:)

      Usuń
  19. olejek do ciała w postaci mgiełki to dla mnie totalna innowacja :) jestem bardzo ciekawa tego genialnego zapachu :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Akcja wydaje mi się bardzo potrzebna, ja niestety zaniedbuję moje ciało. Skupiam się właściwie tylko na twarzy i włosach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, więc czas zadbać i o nie:)

      Usuń
  21. Moje ciało zawsze dostaje ode mnie porządną dawkę nawilżenia, więc to nie będzie nic nowego. Ale za to moje zmysły będą ukojone, jeśli ta pielęgnacja będzie aromatyczna. Widzę, że kosmetyki, które dostałam (te z granatem, które opisywałam w dzisiejszej notce) idealnie wpiszą się w listopadową akcję, bo są to cuuuuudnie pachnące specyfiki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że się przyłączysz:)

      Usuń
  22. Nie widzimy tylko strony polskiej Ahava;(:(

    OdpowiedzUsuń
  23. ta mgiełka to jedno z moich kosmetycznych marzeń od teraz, po prostu muszę ją mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może uda Ci się dostać:) Trzymam kciuki, bo jest tego warta:)

      Usuń
  24. Ja się oczywiście ZGŁASZAM! Podnoszę rączkę najwyżej jak się da :D
    Mam kilka pachnących "umilaczy", ktore nadal czekaja na swoją recenzję :D
    PS: Zapraszam na konkurs na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. czuję się zachęcona :) muszę uderzyć do mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mgiełkę miałam z Joanny. Była świetna - nawilżała, wchłaniała się idealnie. Ta mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...