13 stycznia 2013

Sulphur Borowina SPA Emulsja do kąpieli

...czyli czas relaksu, relaksu, relaksu to czas...

Recenzję Emulsji do kąpieli Borowina SPA firmy Sulphur miałam przedstawić jeszcze przed świętami, ale czas na typowy relaks zostawiłam sobie na czas świąteczny, kiedy to na leniuchowanie w wannie miałam więcej czasu.



Przypomnę informacje od producenta: Kąpiel borowinowa relaksuje, zmniejsza napięcie, rozluźnia i redukuje uczucie ociężałości nóg.

borowina SPA to:
- unikalny produkt uzdrowiskowy z Buska-Zdroju wytwarzany w standardzie leku,
- emulsja do kąpieli wytwarzana z czystej mikrobiologicznie borowiny,
- produkt na bazie zagęszczonego wodnego wyciągu borowinowego.

Działanie na skórę potwierdzone badaniami:
- wyraźnie wygładza (zmniejsza przymieszkowe rogowacenie naskórka),
- uelastycznia naskórek,
- nawilża i sprawia, iż skóra jest przyjemna w dotyku,
- poprawia ogólny wygląd skóry ciała.
Stosowanie: bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie. Przedłuża kurację sanatoryjną w warunkach domowych. Nie brudzi ciała, ani nie pozostawia osadów na wannie po spłukaniu wodą.

Pojemność: 500 g
Cena: 27,99 zł
Dostępność:
w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych oraz wybranych drogeriach w całej Polsce. Szczegóły na stronie http://sulphur.com.pl/gdzie-kupic


A teraz proszę włączcie sobie tę piosenkę i zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat tego produktu.


MOJA OPINIA

Opakowanie: duża plastikowa, przezroczysta butla z bardzo dobrze funkcjonującym zamknięciem na "klik". 



 Kolor: ciemno-brunatny.

Konsystencja: bardzo rzadka emulsja, która w zetknięciu z wodą się zlepia i tworzy piękne, kosmiczne zjawisko w mojej wannie, które widzicie poniżej na zdjęciu;)

Po zamieszaniu wody z borowiną otrzymujemy szybciutko, jednolity brunatny kolor.

Zapach: bardziej przypomina mi to zapach leśny, aniżeli borowiny, jaki znam na przykład z kosmetyków tołpa:®.

Działanie: brunatny kolor wody nie bardzo zachęcał mnie do kąpieli, ale licząc na zapewnienia producenta i doczekać się solidnego odprężenia, a przede wszystkim lekkości nóg gotowa jestem przymknąć oczy i oddać się błogiej chwili;) Kąpiąc się wolę czuć raczej zapachy kwiatowe i owocowe, niż leśne. Muszę jednak przyznać, że mimo moich innych przyzwyczajeń, rzeczywiście przekonałam się o relaksującym działaniu borowiny. Nie wiem jakim cudem, ale wychodziłam z łazienki  bardziej spokojna i lekka... Borowina nie brudzi ciała, ale niestety pozostawia brudną wannę..., a tego nie lubię;(
UWAGA! Nieestetyczne zdjęcie:


Ogólna ocena: zapewnienia producenta odnośnie kąpieli relaksującej i pozbycia się ciężkości nóg mogę potwierdzić w 100%, natomiast co do działania na skórę, to nie zauważyłam specjalnej zmiany. Ale mi chodziło o czas relaksu, relaksu, relaksu to czas... tlidy tlidy tlidy di;)


Punkty: 5/6 

Możecie zapoznać się też z opinią o tym produkcie Malinowej Klubowiczki Pani Domu>>


Lubicie takie chwile relaksu w wannie?


********************

OGŁOSZENIE MALINOWEGO KLUBU

Rossnett zaprasza na swoje rozdanie:

Pierwsze rozdanie Dakota:



Zaglądajcie na stronę Wymiany u Maliny, jeśli zostanie do mnie wysłana informacja, to zamieszczam tam Wasze wymianki:)




46 komentarzy:

  1. widok trochę odstrasza... brrr :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy potrafiłabym się zrelaksować wiedząc, że później będę musiała szorować wannę ale czego się nie robi dla zdrowia - a tu na pewno niezaprzeczalne walory:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy skusiłabym się na taką kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą borowine super odpręża i w całym domu unosi się leśny zapach!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czuję się skuszona.
    Jeżeli relaks w wannie, to tylko z dużą ilością piany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam właśnie, że działanie relaksujące jak najbardziej się sprawdza przy tej borowinie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nawet w takim 'brudku' chętnie bym się odprężyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, niektórzy to paprają się w błotku dla większego efektu;)

      Usuń
  8. uwielbiam relax w wannie, niestety w moim mieszkaniu nie mam wanny :( korzystam z tego luksusu kiedy odwiedzam rodziców ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. brunatny kolor wody w wannie rzeczywiście nie wygląda zachęcająco.. ale czego się nie robi, żeby pięknie wyglądać ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakby mój R zobaczył mnie leżącą w wannie w czymś takim to uciekłby z krzykiem :D Może kupię, żeby zobaczyć jego minę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja także recenzowałam na blogu tą borowinę spa i także został nalot na wannie, ale nie aż taki duży jak u Ciebie :P hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Malina... mój synek jak przyszedł do łazienki i zobaczył tą kolorową wodę, to powiedział, ze się zsikałam :D hahah...

      Usuń
  12. Wygląda dość...ciekawie ;)) Ja tam lubię takie maziaje, wczoraj dostałam od mamy kąpiel solankową z Joanny ale ona nawet w połowie nie wygląda tak spektakularnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. kupilabym go dla mamy ale jak ma szorowac po nim wanne to jeszcze sie zastanowie..

    OdpowiedzUsuń
  14. oo tez nienawidzę takich osadow na wannie, a niestety niektore specyfiki zostawiaja takie cos..

    OdpowiedzUsuń
  15. czytałam dużo pozytywnych opinii o tej emulsji :)
    chyba muszę się skusić i ja :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Spróbowałabym chętnie takiej kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja nie przepadam za długimi kąpielami (no chyba, że raz na jakiś czas zimą), zdecydowanie bardziej wolę wskoczyć pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jak ostatnio zauważyłam w wannie spędzam max. 10minut, gdy sie ogrzewam itd.
    Zbyt długiego relaksu nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytam praktycznie same pozytywy nt, tej borowinki, szkoda tylko, ze brudzi wannę, co to za relaks, jak wiesz, że za chwilę trzeba wyciągać Domestos, no chyba, że mąż posprząta.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam relaksować się w wannie ale te zabrudzenia zniechęciły mnie troszkę:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Wannę można psik psik i przelecieć gąbka i spotkać i po kłopocie. Muszę gdzie dorwac ta borowinke dla Juniorka

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy wcześniej nie miałam z nią styczności :p

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo dobrego o tej borowinie można przeczytać, pewnie kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że woda w wannie nie zachęca widokiem :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Pokochałam tę emulsję całym sercem.
    Już znalazłam aptekę w której mają ją na stanie.
    Opakowanie, które mam w łazience to już własnoręcznie zakupione, mama też dostała jedną butelkę i 1 kupiłam bliskiej mi osobie :)
    A co..Wszystkie możemy być zrelaksowane, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie trafiłam na kosmetyk z którego byłabym aż tak zadowolona.

      Usuń
  26. Właśnie słyszałam, że jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapraszam do zabawy :) nominowałam cię do liebster award :)
    http://niewymiernie.blogspot.co.uk/2013/01/liebster-awar.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda że tak rzadko mam okazję poleżeć sobie w wannie, bo pewnie bym kupiła. Lubię takie wynalazki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawy blog , bd częściej wpadać :*
    zapraszam do mnie welcome-to-realityy.blogspot.com
    liczę na miły komentarz i dodanie do obserwatorów zrobie to samo !!

    Bysia *.*

    OdpowiedzUsuń
  30. Efekt pozbycia się ciężkości nóg zostaje na jak długo? Myślę poważnie nad kupieniem tej emulsji mamie, bo bardzo duzo chodzi i jej nogi sa już w opłakanym stanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy na długo? Na pewno efekt utrzymuje się do rana, a później ... wszystko zależy na ile intensywnie funkcjonujemy...

      Usuń
    2. Hmm nawet jak do rana to zawsze to jakas ulga :) musze kupic mamie koniecznie niech sprobuje :)

      Usuń
  31. Fajny skład i pewnie działanie, ale ten kolor... :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja bardzo lubię takie cuda, muszę jej poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ma bardzo prosty design opakowania, niczym lek, albo kosmetyk apteczny. Bez jakichś udziwnień i napisów. Ale nie brałabym ze względu na brudzenie wanny, nie wiem co jest z moją, ale ona chwyta każdy barwnik i go sobie przywłaszcza, a potem nie idzie odmyć...? ;/

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawy produkt. Jam uwielbiam ciepłe kąpiele w wannie:) Często doskwiera mi uczucie ciężkości nóg więc dobrze wiedzieć, że ten kosmetyk leczniczy dobrze działa na ta przypadłość. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie bym spróbowała takiego specyfiku.

    OdpowiedzUsuń
  36. Borowina z moich stron :) Busko-Zdrój. Na praktykach non stop wykorzystywaliśmy borowinę :) Ta ma działanie pobudzające krążenie, stosuje się ją w chorobach zwyrodnieniowych :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zachęca, ale szkoda, że tak bardzo brudzi :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...