21 stycznia 2013

Girls Best Friend Pędzel do zadań specjalnych,

...czyli jak postawić "kropkę nad i".

Lubcie pędzelki? Pewnie tak, bo nie raz widziałam u Was posty z ślicznymi zestawami pędzli. Mam kilka pędzelków, które lubię: do pudru, do różu, a dopiero od niedawna zaczęłam też używać i doceniać pędzelek do cieni. 


Dzięki uprzejmości firmy sence&body otrzymałam pędzel do zadań specjalnych, który łączy te wszystkie funkcje i jest taką "kropką nad i" dla makijażu.



Od producenta: płasko ścięta główka oraz delikatne, nieco dłuższe końcówki to duet do zadań specjalnych. Doskonale wymodeluje kontur twarzy, oraz wygładzi końcowy efekt makijażu. Można go używać także do nakładania bazowych cieni, rozświetlaczy lub do usuwania nadmiaru pudru. Pędzel posiada praktyczne etui.
Włosie: wykonane z miękkiego, syntetycznego włosia.
Cena: 11 zł
Dostępność: Panakotasklep.pl



MOJA OCENA

Opakowanie: pędzel umieszczony jest w przezroczystym etui, ale nie tak praktycznym, jak zapewnia producent. Jak dla mnie jest po prostu za duże.


 

Estetyka: bardzo ładnie, estetycznie wykonane wykończenia, dzięki czemu ładnie prezentuje się w łazience:) Dwukolorowe włosie dobrze uwydatnia różnicę długości: ciemniejszy kolor - grubszy włos i biały - dużo rzadszy.

Fajnie to wygląda, przypomina mi trochę ogonek zajączka, ale nie jest jak on okrągły, tylko płaski;)

Włos jest delikatny i mięciutki. Różni się tym trochę od moich dotychczasowych pędzli. Muszę się nauczyć innego używania, bardziej delikatnego.

 A jak się nim nakłada puder, róż i cienie? Hmm, do tego typu precyzyjnych zadań pozostanę jednak przy moich dotychczasowych pędzelkach. Pędzel Girls Best Friend jest jak dla mnie rzeczywiście do zadań specjalnych: doskonale rozkłada na twarzy rozświetlacz, wyrównuje koloryt poprzez usunięcie nadmiaru pudru i daje taki ostatni sznyt (kto mieszka na Pomorzu ten wie co to znaczy, a dla niewtajemniczonych jest to synonim formy;).





Pędzel otrzymałam od firmy Get In Touch, za który bardzo dziękuję:)


A Wy co powiecie na temat pędzli? Czy syntetyczny jest według Was dobry, czy lepiej dać sobie spokój?



****************


Malinowa dziewczyna Kaczmarta zaprasza wszystkich na organizowany przez siebie konkurs, w którym jest do wygrania jest paletka:





****************

Jeśli mowa o konkursach, to wczoraj właśnie zakończył się pierwszy konkurs w serwisie trendykosmetyczne.pl. Oto zwyciężczynie, do których już dziś zostały wysłane nagrody:


Gosia
z bloga http://waniliailawenda.blogspot.com otrzymała zestaw:
tołpa.® dermo face lipidro Odżywczy krem regenerujący BOGATY
tołpa.® dermo face lipidro Odżywczy krem regenerujący pod oczy


Pigeons Beauty
z bloga http://pigeonsbeautyblog.blogspot.com otrzymała zestaw:
tołpa.® dermo face rosacal Łagodzący krem wzmacniający na dzień
tołpa.® dermo face lipidro Łagodzący krem wzmacniający na noc



Zaglądajcie na fejsa i do serwisu, już niedługo kolejne niespodzianki.



56 komentarzy:

  1. Nawet fajny :)
    Zapraszam na konkurs
    http://colorfullifeteen.blogspot.com/2013/01/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Pędzel bardzo mi się podoba :)

    A zwyciężczyniom gratuluję i najchętniej rozerwałabym z zazdrości za Tołpę ;)
    pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze aż wstyd, ale ja mam tylko 1 pędzel :( Koniecznie muszę sobie kupić coś dobrego, tyle że słabo się na pędzlach znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też słabo, ale ten mi się po prostu podoba...

      Usuń
  4. Gratuluję zwyciężczyniom :) Pędzel bardzo ładnie wizualnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje dla dziewczyn :)
    Pędzelek ślicznie prezentuje się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja osobiście mam pędzel do pudru, cieni i do eyelinera i póki co wystarczają mi one:)
    Przyjemnie się Ciebie czyta :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pędzel :) Ja chwilowo mam tylko dwa pędzle - do pudru i do różu. Do tej pory cienie do powiek nakładałam tzw. "pacynkami" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak ja, ale dostałam cienie z pędzelkiem i tak się w nim zakochałam, że stosuje też z innymi cieniami:)

      Usuń
  8. dzięki pędzlom Hakuro bardzo cenię sobie syntetyki :)
    a z wygranej ogromnie się cieszę! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja jestem z dolnegośląska i wiem co to sznyt;PPP

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pedzelek, chociaż zastanawialabym się do czego go używać, może właśnie do rozswietlacza?
    Syntetyki są ok, szczególnie dla alergików :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, czyli dla mnie... Jestem uczulona na sierść, ale na może na włosie też.., dzięki!

      Usuń
  11. Pędzel z włosiem z płótna? Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam wyłącznie syntetycznych pędzli i mam pędzel tego typu (zwany potocznie "skunksem") - z Lumiere. Jest świetny. Można nim malować bladą twarz buraczkowym różem i nie zrobić sobie krzywdy!

    W ogóle pędzle to moja wielka słabość... Mam ich już... dużo... Chyba tez muszę pomyśleć nad postem... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelki są śliczne, zawsze je podziwiałam na postach innych dziewczyn:)
      A nazwa "skunks" - fajna, ale wolę kojarzyć z miłym ogonkiem zajączka, chyba wiadomo dlaczego?;)

      Usuń
    2. Una post poproszę :) Koniecznie!

      Usuń
  13. Jakiś dziwny ten pędzel - nie wiadomo do końca do czego ma służyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie sprawa się ma tak samo jak u testerki wstyd sie przyznac ale ja też mam tylko jeden pędzel , moje postanowienie na ten rok to zainwestowanie w dobre pędzle , marze o hakuro;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko jest do nadrobienia:)
      A ja myślałam, że tylko ja mam braki..;)

      Usuń
  15. Kocham pędzle,o tych nawet nie słyszałam a ciekawie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Do podkładu podobno lepsze są syntetyczne pędzle. Wtedy nakładamy nimi mniej kosmetyku i efekt jest bardziej naturalny. (bez maski) Ale sama niestety nie mam jeszcze byt dużego doświadczenia jeśli o to chodzi. :<

    OdpowiedzUsuń
  17. tego typu pedzel posiadam 2. uzywam do wszystkiego, czasami do rozu, pudru sypkiego ( wlasnie takie ostatnie musniecie ) roztarcia granic brazera ale tez pamietam ze swietnie sie sprawdzal do podkladu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śmieszny jeżozwierz taki:0 ja w temacie newbornek - nawet nie raczkująca jestem :) podoba mi się od strony wizualnej :) Gratulacje dla dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie strasznie fajnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  20. a mi ten pędzel z wyglądu przypomina pędzel do golenia sprzed X lat, jak się takim nakładało mazidło i brzytwą goliło :PP
    ale najważniejsze żeby dobrze się sprawował i cenę tez ma elegancką :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Obecnie wysokiej jakości taklon czy racoon są baaaaardzo wysokiej jakości, nierzadko przewyższającej pędzle z (kiepskiego) włosia naturalnego :)
    Jeśli naturalne to dla mnie tylko sobol/wiewiórka :) Od kucyków, kóz itp (moim zdaniem są lekko za twarde i drapiące) zdecydowanie wolę porządny syntetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem fanką pędzli Hakuro, Matestro i EcoTools i raczej nie mam zamiaru zmieniać moich upodobań pędzlowych - wydaje mi się też, że tego bym nie polubiła, choć kto wie... ;)

    gratuluję nagrodzonym dziewczynom :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem fajny ten pędzel, na szczęście już jestem "zaspokojona" jeśli chodzi o pędzle:) ostatnio trochę uzupełniłam moją kolekcję hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja nie mam nic przeciw syntetycznym, sama mam trochę takich i jestem z nich zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam pędzle i syntetyczne i naturalne do podkładu, najbardziej lubie beauty blender, następnie pędzle syntetyczne, bo naturalne mnie podrażniają, ale tak mają alergicy ;/
    Buziaczki Kochana:* Świetny pędzelek!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja osobiście najbardziej lubię pędzle syntetyczne, ale jak koleżanka wyżej - Beauty Blender jest świetny, i za nic w świecie bym go nie zamieniła:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję Dziewczynom:))) Pędzel do zadań specjalnych bardzo przypadł mi do gustu:)
    Otagowałam Cię i zapraszam do zabawy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Przeczytałam Gosia i myslałam, że ja :-p
    Ta paletka jest interesująca. Ja lubię pędzle syntetyczne bo wrażliwiec jestem i naturalne rzeczy bywa, że mnie uczulają.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam i z syntetycznego i z naturalnego włosia. Do pudru używam syntetycznego z Donegala i sprawdza się rewelacyjnie, do różu mam z Hakuro i też go kocham. Takiego pędzla jak prezentujesz jeszcze nie miałam, ale przyznam, że to ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jakos pedzli duzo nie uzywam , tylko uniwersalny do różu ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze mówiąc niespecjalnie rozróżniam pędzle i używam jednego, dużego do pudru...Starając się nim dokładnie pokryć buźkę, a potem jeszcze chwilę nim maziam strzepując nadmiar(którego nie widzę, acz na wszelki wypadek).
    W pędzlach jestem zielona :D

    OdpowiedzUsuń
  32. zupełnie nie znam tej firmy, ale takie wykańczające omiatanie jest naprawdę korzystne :), oczywiście polecam Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja go kocham za sam wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny, ja poluję na jakiś duo fibre od dłuższego czasu, ale ostatecznie zawsze o tym zapominam :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Aż wstyd się przyznać, ale do niedawna nie miałam ani jednego pędzla. Obecnie czekam na moje pierwsze :) Mam nadzieję, że będę z nich zadowolona. A ten sobie zapiszę na liście ewentualnych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...