Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puder. Pokaż wszystkie posty

09 stycznia 2013

Madame Lambre cienie do powiek, kredka, puder i róż,

...czyli bardzo delikatny makijaż.

Korzystając z przerwy świątecznej, dorwałam moją nastoletnią modelkę i ku jej uciesze, malowałam ją kosmetykami, które poznałyście już w poście Kosmetyki kolorowe Madame LAMBRE

Makijaż oczu wykonałam cieniami prasowanymi, które otrzymałam w przepięknej, bambusowej szkatułce z lusterkiem i magnesem do wyciągania cieni. Szkatułkę otrzymałam w czarnym woreczku, widocznym na zdjęciu. całość wygląda niezwykle elegancko i wykwintnie.


Numer cieni 04 i 15.

Do makijażu oczu wykorzystałam też czarną kredką do oczu o symbolu ME10.



Cienie są bardzo sypkie i bardzo delikatne. Bardzo lekko się nakładają, również pędzelkiem. Wydawały mi się idealne kolorystycznie, ale niestety są prawie niewidoczne nawet na oczkach Siostrzenicy, a co dopiero na mojej śniadej cerze. Niestety są w ogóle nie widoczne:( Wykorzystam te cienie co wykańczania i wyrównywania kolorów.

Natomiast kredka do oczu jest dla mnie za twarda, więc rysowanie kresek jest dla mnie niezbyt komfortowe.

A oto efekt, czy w ogóle cienie są widoczne?


Całość buźki pokrywał pudrem prasowany nr 2, który ma śliczny, cynamonowy zapach. Coś niesamowitego! Bardzo dobrze rozkłada się na twarzy, nie tworząc maski. Dobrze wyrównuje kolory skóry. Kolor odpowiada mi kolorystycznie, więc bardzo chętnie będę go stosować. 
Na policzkach położyłam delikatnie róż spiekany nr 1, który ma nieporównywalną z innymi strukturę. Kolor jest wprost idealny. Pięknie nadaje twarzy kształt poprzez podkreślenie kości policzkowych.


A tak prezentuje się nasza nastoletnia modelka, ktora wygląda na tym zdjęciu jak laleczka:)

 
Na usteczkach widać pomadkę Madame Lambre, ale o niej pisałam w poprzednim poście.

Czy jestem zadowolona z kolorówki Madame Lambre? 

+ pomadka
+ kredka do ust
+ puder
+ róż
+ lakier do paznokci

- cienie do powiek - jak dla mnie są zbyt sypkie, o kolorze nie wspomnę;(
- kredka do oczu - za twarda


Mam nadzieję, że będzie możliwość testowania kosmetyków Madame Lambre w ramach Malinowego Klubu. Byłybyście chętne do testowania?

 
 

12 grudnia 2012

Rozdanie 5: testujemy kosmetyki INGRID Cosmetics,

...czyli Boże Narodzenie i Sylwester z nowym makijażem.

Jeśli należysz, lub jeszcze dołączysz do Malinowego Klubu masz szansę wykonać zupełnie nowy makijaż już na Święta i Sylwester z kosmetykami marki Ingrid Cosmetics. Do rozdania otrzymałam jeden zestaw: 


W skład zestawu wchodzą:

PRELUDE Silikonowa baza pod makijaż 

 
Matująca baza pod makijaż nadaje skórze niezwykłą gładkość i kaszmirową miękkość. Dzięki niej otrzymasz natychmiastowy efekt wygładzenia, nawilżenia oraz delikatnego napięcia. Lekka silikonowa formuła gwarantuje perfekcyjne i profesjonalne wykonanie makijażu, ułatwia rozprowadzenie fluidu oraz pudru. Optycznie spłyca zmarszczki i tuszuje wszelkie niedoskonałości cery.
Efekt: nieskazitelny, utrzymujący się przez wiele godzin makijaż.
Pojemność: 30ml
Cena: 10,49 zł



Cienie do powiek Pret-A-Porter


 
Aksamitna konsystencja matowych cieni gwarantuje precyzyjny i trwały makijaż oka. Różnorodność kolorów, pozwala na stworzenie wyjątkowego makijażu.
Pojemność: 6 gr
Cena: 10,99 zł

Tusz do rzęs Bad Girls Sexi Mascara Waterproof

Efekt:
- Perfekcyjna separacja rzęs
- 100% wodoodporna
- Ekstremalna trwałość
Pojemność: 12ml
Cena: 10,99 zł


Puder Idealist Puder w kamieniu
Kolor: 003 
Delikatny puder z jedwabiem, którego kremowa formuła sprawia, że cera wygląda młodziej, jest gładsza i bardziej jędrna. Dzięki perfekcyjnie wyselekcjonowanym składnikom nadaje twarzy promienny, naturalny wygląd.

Pojemność: 7gr
Cena: 6,99 zł



Produkty dostępne w sklepie internetowym: mikase.pl

 

Dodatkowo do zestawu dokładam:
 

Virtual My Flower Naturalna kwiatowa pomadka do ust.

kolor 137 begonia

 



Lekka, kremowa konsystencja sprawia, że pomadka wyjątkowo długo utrzymuje się na ustach. Pomadka My Flower została wzbogacona w  kompleks witamin oraz regenerujący olej z wiesiołka w wersji ECO, jeden z najcenniejszych olejów kosmetycznych. Olej z wiesiołka działa przeciwzapalnie, przeciwalergicznie i ochronnie. Dzięki odżywczym właściwościom pomadka My Flower doskonale pielęgnuje spierzchnięte i suche usta pozostawiając je idealnie nawilżone. Udoskonalona formuła nie zawiera parabenów.
Pomadka My Flower Virtual jest dostępna w 12 kolorach.
Cena: 13 zł





Zastanówcie się proszę, czy oferowany zestaw jest dostosowany do Waszej karnacji i czy kolory cieni i pomadki są Waszymi kolorami. Dobrze byłoby, aby kosmetyki testowała osoba, która te kolory preferuje.


Rozdanie skierowane jest do dziewczyn, które w swoim zgłoszeniu do Malinowego Klubu napisały (lub dopiero napiszą), że chciałaby testować kosmetyki kolorowe oraz wykonają makijaż z podarowanymi kosmetykami i opublikują nie tylko recenzję tych kosmetyków, ale też odważnie pokażą zdjęcia na swoim blogu w makijażu z kosmetykami Ingrid Cosmetics. Nie musi to być zdjęcie całej twarzy w makijażu, ale spokojnie mogą to byc zdjęcia makijażu oczu i ust osobno.

Jeśli macie więc ochotę na makijaż z proponowanymi kosmetykami, piszcie o tym w komentarzu pod tym postem. Na zgłoszenia czekam do soboty (do 20.00). Chciałabym wysłać zestaw w poniedziałek priorytetem, aby jeszcze doszedł przed świętami.

PS Jeśli będzie dużo chętnych, niewykluczone, że podzielę zestaw na 2 mniejsze (np. oczy i twarz). 


Pochwalę się jeszcze uroczą niespodzianką, która grzecznie na mnie czekała w skrzynce pocztowej. Jestem bardzo wzruszona, bo po raz pierwszy dostałam coś z tzw. blogsfery, tak po prostu, z życzliwości:) Dostałam po prostu miłe i szczere życzenia świąteczne od Kayah oczywiście z malinowym znaczkiem:)


Papierowe życzenia są najfajniejsze, można je sobie postawić na honorowym miejscu i co chwilę przypominać sobie, że gdzieś tam w Polsce jest osoba, która bardzo Ci sprzyja...

Dziękuję Ci Kayusiu:)



Przypominam, że na Wasze maile z linkiem do posta z podsumowaniem akcji JESIENNE UMILACZE czekam TYLKO do końca dzisiejszego dnia.



16 listopada 2012

Bell Skin Professional Fluid długotrwale matujący, Bronze Sun Powder Puder i "2 Skin" Pressed Rouge,

...czyli perfekcyjnie gładka i matowa cera?

W połowie października trafiły w moje ręce próbki podkładu Clinique. Po pierwszych użyciach byłam nim zachwycona, ma niesamowicie perfekcyjne krycie! Jednak niestety później zauważyłam, że moja twarz się po prostu świeci. Nie jest to już mój ideał podkładu, ciągle poszukuję nowego.  
Postanowiłam wypróbować fluid długotrwale matujący marki Bell. Przy okazji zaprezentuję Wam też tej samej firmy puder i róż. Od razu zaznaczam, że mam śniadą cerę, więc kolorystyka kosmetyków jest dobrana do takiej właśnie cery.


Perfect Skin Professional Long Lasting Mat Make-Up Fluid długotrwale matujący
O producenta: fluid o lekkiej konsystencji, po rozprowadzeniu na skórze zmieniający się w aksamitnie matujący puder. Absorbuje nadmiar sebum, przywraca skórze równowagę wodno-tłuszczową zapobiegając jej błyszczeniu się. Zapewnia matowy efekt makijażu przez wiele godzin! Optycznie wygładza cerę i kamufluje przebarwienia i drobne niedoskonałości. Nie powoduje „efektu maski”. Zawiera filtr UVB. Dostępny w pięciu odcieniach harmonizujących z naturalnym odcieniem skóry. 

Cena: 20,35 zł



MOJA OCENA

Opakowanie: tuba z dozownikiem, który jak dla mnie trochę ciężko pracuje.

Konsystencja: zbyt gęsta, nie powiedziałbym, że lekka. Pewnie dlatego dozownik nie działa leciutko.

Rozprowadzanie: poprzez, moim zdaniem, zbyt gęstą konsystencję, rozprowadzanie nie jest delikatne.

Efekty: przede wszystkim muszę napisać, że kolor, który mam jest o jeden odcień za jasny. Posiadam ocień 20 light beige. Zdecydowanie dla mnie lepszy byłby 30 natural.
Pomimo tego, że rzeczywiście moje pierwsze odczucie jest takie, że widzę na swoje twarzy jaśniejszą maskę, to jednak po chwili fluid dopasowuje się do kolorystyki twarzy. Najważniejszy efekt tego fluid, czyli matowanie, mogę potwierdzić. Moja twarz się nie świeci i to przez dobrych kilka godzin! Dobrze wygładza cerę, ale niestety nie satysfakcjonuje mnie krycie. W porównaniu z Clinique wypada gorzej, natomiast w zakresie matowienia porównanie wypada zdecydowanie na korzyść Bell.

Ogólna ocena: nie jest to mój ideał fluidu, oczekuję taki, który będzie bardzo dobrze krył jak Clinique i dobrze matowił jak Bell. Jest to dobry produkt, w dobrej cenie. Dla mnie jednak niewystarczający.


Punkty: 4/6


Bronze Sun Powder Puder brązująco-rozświetlający z panthenolem do twarzy i ciała
 

Od producenta: Puder brązujący Bronze Sun Powder sprawi, że Twoja skóra nabierze miodowego blasku. Dodatek pantenolu o działaniu kojącym i łagodzącym zapewni uczucie komfortu ozłoconej promieniami słońca skórze. Puder pozwala zachować zdrowy odcień skóry przez cały rok i nadaje się do każdego rodzaju karnacji. Delikatnie matująca formuła pochłania nadmiar sebum z naskórka a jednocześnie dodaje skórze świetlistości. Aksamitna, lekka konsystencja pudru zapewnia satynową i równomierną aplikację kosmetyku. Nie kruszy się i jest doskonały do tego, by podkreślić naturalny kolor skóry lub pogłębić efekt naturalnej opalenizny.
Cena: 20,35 zł





MOJA OCENA

Opakowanie: bardzo estetyczne, bardzo lekko się otwiera i zamyka.

Właściwości: puder ma lekką konsystencję, nie kruszy się i bardzo dobrze się rozprowadza pędzelkiem.

Efekty: używany przez mnie puder ma numer 24 i kolorystycznie jestem z niego zadowolona. Bardzo delikatnie i przede wszystkim równomiernie rozprowadza się po twarzy . Sprawdza się jako puder dodatkowo matujący fluid, a jednocześnie niewielkie drobinki rozświetlają  moją twarz.


Ogólna ocena: mimo, że nie mamy już lata, to jednak w jesienne dni sprawdza się doskonale, nie wprowadzając na mojej twarzy nienaturalną opaleniznę. Jestem z niego bardzo zadowolona, choć w porównaniu z pudrem Eveline, wybrałabym ten drugi.


Punkty: 5/6


"2 Skin" Pressed Rouge 054 Modelujący róż do policzków, czyli uwieńczenie makijażu…

Od producenta: ultralekki, satynowy, o wyjątkowo miękkiej strukturze zapewniającej komfort aplikacji! Posiada wielofunkcyjne działanie: rozświetla cerę, uwydatnia kości policzkowe i optycznie wyszczupla twarz. Formuła różu z domieszką miki pozwala uzyskać jednolity, „muślinowy” kolor. A specjalnie uzyskana krzemionka zapewnia wygładzenie nierówności, pozostawiając policzki gładkie jak jedwab! Dostępny w 5 zniewalających odcieniach kolorystycznych!
Cena: 8,80 zł

 


MOJA OCENA

Opakowanie: bardzo estetyczne, bardzo lekko się otwiera i zamyka.
Właściwości: róż nie kruszy się i bardzo lekko i delikatnie rozprowadza pędzelkiem.

Efekty: używany przez mnie róż ma numer 54, mogłabym mieć odcień jaśniejszy;) Bardzo delikatnie układa się na twarzy, od razu widać podkreślenie kości policzkowych. Obietnice producenta spełniane są w 100%.

Ogólna ocena: gdybym trafiła z kolorem, to wystawiłabym wyższą ocenę, bo jest to róż, który może zadowolić każdą twarz. A to tego taniutki.


Punkty: 5/6

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule: Fluid matujący, puder i róż od Bell, czy daje mi perfekcyjnie gładką i matową cerę?, mo powiedzieć: prawie tak. Nie jest to idealny zestaw na moją twarz, ale spokojnie mogę go polecić jako bardzo dobry zestaw w cenie "na każdą kieszeń". Każda z Was musi dobrać swoje kolory. To jest podstawa pełnego zadowolenia:)


Jaka jest Wasza opinia na temat produktów do make up-u marki Bell?

24 sierpnia 2012

Eveline Celebrities Beauty Mineralny puder w kamieniu

Nie ukrywam, że dostałam ten puder, więc podchodzę do niego z dużą życzliwością:) Potrzebowałam czegoś do zmatowienia twarzy po nałożeniu podkładu.


OD PRODUCENTA: Nowy luksusowy puder w kamieniu z wysoką zawartością naturalnych składników zapewnia cerze olśniewający wygląd i kompleksową pielęgnację. Delikatna aksamitna struktura pudru ułatwia jego równomierne rozprowadzanie, doskonale dostosowuje się do struktury Twojej skóry, nadając jej świeży, jedwabisto-matowy wygląd na cały dzień.
Doskonale maskuje niedoskonałości i pochłania nadmiar sebum nie wysuszając skóry. Nie zawiera szkodliwych parabenów, pigmenty są naturalnego pochodzenia. Posiada również walory odżywcze i ochronne.
Składniki: wyciąg z jedwabiu – utrzymuje wodę w naskórku, uelastycznia i ujędrnia skórę, minimalizując oznaki zmęczenia; wyciąg z zielonej herbaty i kakaowca - bogate źródło polifenoli i flawonoidów, intensywnie nawilża oraz zapobiega utracie wody przywracają skórze zdrowy koloryt i blask dzięki swemu odżywczemu i regenerującemu działaniu. Chronią skórę przed negatywnym wpływem wolnych rodników.
Cena: 18,50 zł
 
widoczne ślady użycia

MOJA OCENA

Opakowanie: bardzo eleganckie, praktyczne, ciekawy i bardzo poręczny sposób otwierania poprzez naciśnięcie. Bardzo dobre lusterko. W środku gąbka. Uchwyt przy gąbce szybko odpadł, a gąbka po wyczyszczeniu nie nadaje się już do użycia, więc stosuję pędzelek.

Wydajność: stosuję codziennie od 3 miesięcy i jeszcze starczy mi na co najmniej tyle samo.

czy tu w ogóle coś widać?
Działanie: puder bardzo dobrze matuje, skóra nie świeci się do 3 godzin. Dzięki możliwości łączenia trzech odcieni bardzo dopasowuje się do skóry, wyrównując jej koloryt. Delikatne drobinki bardzo naturalnie rozświetlają cerę i tak jak obiecuje producent nadaje jej świeży, jedwabisto-matowy wygląd. Puder stosuję na podkład i jest on doskonałym uzupełnieniem makijażu.

Ogólna ocena: bardzo dobry produkt za niską cenę.  Warty polecenia!

Punkty: 5/6


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...