Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drobinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drobinki. Pokaż wszystkie posty

22 maja 2013

Wyniki rozdania 27: BeautyTools Eksluzywne żele do mycia ciała,

czyli Twoje Akcesoria Urodowe rozświetla drobinkami.

Dzięki uprzejmości sklepu internetowego BeautyTools.pl otrzymałam do testów dla Malinowego Klubu 5 ekskluzywnych kosmetyków do mycia ciała. Do rozdania zgłosiło się sporo osób. Przypominam, że w rozdaniach będę brała pod uwagę jedynie te klubowiczki, które spełniają wszystkie warunki regulaminu. Niestety niektóre z Was do tej pory nie zamieściły nawet znaczka Testuję z Maliną na swoim blogu lub chyba wstydzą się przynależności do Klubu ;{ 

W tym rozdaniu żele otrzymają, które do tej pory nie miały szczęścia w poprzednich rozdaniach.




 
ŻELE DO KĄPIELI Z ROZŚWIETLAJĄCYMI DROBINKAMI otrzymują: 



O ZAPACHU ARBUZA

Aswertyna
Revi Art


O ZAPACHU JAŚMINU
JealousJelly

O ZAPACHU TRUSKAWKI
Whatka
Kinga Er










Publikacja recenzji powinna pojawić się do 15. czerwca br.

Życzę aromatycznej kąpieli i świetnych recenzji :} 


Dla pozostałych Malinowych dziewczyn mam już w przygotowaniu kolejne rozdania, bądźcie czujne!



07 grudnia 2012

Dr Irena Eris SPA RESORT TOSCANA i INDONESIA,

...czyli aromatyczny peeling i balsam do ciała.

Pierwszy krok aromatycznej pielęgnacji od Dr Irena Eris mogłyście już przeczytać w moim wcześniejszym poście: Dr Irena Eris SPA RESORT CAPRI Śródziemnomorskie mleczko do mycia ciała. Dziś zaprezentuję recenzje peelingu i balsamu z tego samej serii SPA RESORT. 
 
Mleczkiem do mycia ciała jestem zachwycona, teraz zapraszam Was do zapoznania się jak na moim ciele sprawdzają się inne kosmetyki tej serii.

 

Dr Irena Eris SPA RESORT TOSCANA Relaksujący peeling wygładzający do ciała 
Esencja z czerwonych liści winorośli, wosk z zielonej oliwki oczyszczenie, wygładzenie, nawilżenie. Poczuj błogość i delikatność pielęgnacji inspirowanej słoneczną Toskanią. Sięgnij po niezwykły peeling do ciała i przygotuj swoją skórę do aromatycznej pielęgnacji. Wyjątkowe połączenie drobinek peelingujących z wyciągiem z liści winogron, wygładzi Twoje ciało i przygotuje na przyjęcie dobroczynnego działania składników pielęgnacyjnych. Wosk z oliwek nawilży skórę pozostawiając ją miękką i gładką. Oddaj się zapomnieniu i rozkoszuj się aromatyczną pielęgnacją dla regeneracji skóry i jej młodego wyglądu.
Stosowanie: Na mokrą skórę nanieś niewielką ilość peelingu. Chwilę masuj ciało, następnie spłucz wodą.
Działanie: wygładzające, oczyszczające i nawilżające.
Składniki aktywne: Hydrogenated Decyl Olive Esters, olej z winogron (Vitis Vinifera)
Składniki INCI: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glyceryl Stearate SE, Polyethylene, Glycerin, Isostearyl Isostearate, Glyceryl Stearate, Magnesium Aluminum Silicate, Cetyl Alcohol, Betaine, Synthetic Wax, Cocamidopropyl Betaine, Cellulose Gum, Hydrogenated Olive Oil Decyl Esters, Ethylhexylglycerin, Vitis Vinifera (Grape) Leaf Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, BHA, Phenoxyethanol, Parfum, Linalool, Benzyl Salicylate, CI 42090:2, CI 14720:1, CI 19140, CI 42090.

Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. TESTOWANO DERMATOLOGICZNIE.
Pojemność: 200 ml
Cena: 100 zł

Dostępny wyłącznie w sieci perfumeryjnej DOUGLAS.



MOJA OCENA

Opakowanie: plastikowy słoiczek pięknie opakowany w kartonik, a kartonik w następny kartoniku, a wszystko w folijkę:) Dostać się do środka nie jest tak łatwo, ale to dobrze, wzrasta chęć zaspokojenia ciekawości:) 


Aplikacja: palcami, typowa maziajka. Lubię zanurzać w nim palce. 

Kolor: pistacjowy z czarnymi drobinkami. Na zdjęciu kolor wyszedł bardzo blado.



Zapach: owocowy, wyczuwam, a bardziej widzę owoc, który uwielbiam jeść, a mianowicie kiwi. Producent pisze, że peeling zawiera esencję z czerwonych liści winogron. Możliwe, bo zapach kiwi jest bardzo przełamany innym, równie pięknym zapachem. 


Konsystencja: kremowa z peelingującymi drobinkami, które wcale nie są takie drobne. Jest to peeling gruboziarnisty. 


Rozprowadzanie: dzięki przyjemnie kremowej konsystencji, bardzo łatwo się rozprowadza, a kontakt z wodą jeszcze bardziej to ułatwia rozprowadzanie. Do tej pory nie przepadałam za gruboziarnistym peelingiem, ale ten mnie przekonał. Ziarenka bardzo miło ścierają skórę. Bardzo dobrze się spłukuje z ciała.


Wydajność: bardzo duża.

Działanie: bardzo przyjemna chwila relaksu w otoczeniu pięknych zapachów! Skóra jest świetnie oczyszczona, jedwabiście wygładzona i dobrze nawilżona, a przyjemny zapach długo utrzymuje się na ciele.

Ogólna ocena: świetny peeling,
mógłby jednak intensywniej nawilżać. Natomiast jako jesienny umilacz jest IDEALNY! Jeśli tak pachnie Toskania, to chcę tam jechać:)

Punkty: 5+/6



Dr Irena Eris SPA RESORT INDONESIA Egzotyczny balsam wygładzający ekstrakt z owoców pomarańczy, kwas hialuronowy

Delektuj się hipnotyzującym aromatem egotycznych owoców Indonezji i pozwól swojej skórze czerpać z bogactwa rozgrzanych słońcem owoców pomarańczy i mango. Ich cenne składniki odżywcze nadadzą Twojemu ciału naturalnego blasku i witalności, a kwas hialuronowy pomoże utrzymać optymalne nawilżenie skóry i cudownie wygładzi Twoje ciało. Egzotyczny balsam wzbogacony witaminą B3 i allantoiną na długo zapewni uczucie aksamitnej gładkości i miękkości Twojej skórze.
Stosowanie: Delikatnie rozprowadź balsam na umytej i osuszonej skórze, masuj aż do wchłonięcia. Stosuj po każdej kąpieli.
Dla każdego rodzaju skóry.
Działanie: wygładzające, relaksujące, odżywcze i nawilżające.
Składniki INCI: Aqua, Alcohol Denat., Isopropyl Isostearate, Niacinamide, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-70 Mango Glycerides, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Propylene Glycol, Sodium Polyacrylate, Sodium Carbonate, Allantoin, Dimethicone, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Extract, Cyclopentasiloxane, Trideceth-6, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Sodium Hyaluronate, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Methylparaben, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Limonene, Benzyl Alcohol, CI 19140, CI 16035.
TESTOWANO DERMATOLOGICZNIE.
Pojemność: 200 ml
Cena: 116 zł



Dostępny wyłącznie w sieci perfumeryjnej DOUGLAS.


MOJA OCENA

Opakowanie: dokładnie takie samo jak peelingu, ale oczywiście z inna grafiką - bardzo słoneczną:)  



Aplikacja:  aplikacja palcami, też maziajka. Konsystencja jest tak delikatna, więc to sama przyjemność. 


Zapach: jest po prostu zniewalający, owoc mango z pomarańczami. Uuuu, coś wspaniałego!

Konsystencja: określiłabym ją jako żelowy jogurt, trochę jak rzadka galaretka.



Rozprowadzanie: delikatna konsystencja ułatwia świetne rozprowadzanie, nie trzeba wiele balsamu, aby dokładnie wysmarować całe ciało. 


Wchłanianie: dobrze się wchłania.

Wydajność:
bardzo duża.

Działanie: można się super delektować zapachem, czyli obietnica producenta jest w 100% spełniona. Po aplikacji skóra jest idealnie gładka i bardzo dobrze nawilżona. Przepiękny egzotyczny zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze. Paradowanie w szlafroczku w otoczeniu tego zapachu jest czystą przyjemnością!

Ogólna ocena:
za wyprawą do Indonezji nie tęsknię, ale ten przepięknie pachnący balsam, o tak delikatnej konsystencji, może sprawić, że jesienne długie wieczory, nie będą takie szare i długie:)

Punkty: 6/6


Każda z nas zasługuje na taką odrobinę luksusu! Takich aromatycznych prezentów życzę Wam pod choinkę:)



Jutro opublikuję już ostatni post w ramach akcji Jesienne umilacze, natomiast w niedzielę moje podsumowanie, w którym zaprezentuję swoje 4 zapachowe hity w ramach czterech kategorii:
  - płyn lub żel do kąpieli, 
  - peeling lub scrub,
  - kosmetyk do smarowania ciała (balsam, masło, olejki itp.)
  - aromatyczne mydełko, kulę lub sól do kąpieli
. 


Zapraszam też wszystkich uczestników akcji do publikacji posta podsumowującego z listą 4 zapachowych hitów wraz z linkami do ich recenzji. Jeśli chcesz mieć szansę na otrzymanie aromatycznej nagrody, wyślij link do tego posta do mnie na maila do 12. grudnia. Najpóźniej do 16. grudnia spodziewajcie się wyróżnień za udział w akcji.
 

07 listopada 2012

Bielenda ORZECH & BURSZTYN Brązujący mus do ciała ze złotą perłą,

...czyli opalenizna na dłużej.


Od końca września nie dodałam żadnej recenzji o kosmetyku na ciało! Akacja październikowa tak mnie wchłonęła, że skupiałam się tylko na twarzy. A reszta ciała? Dziś przyszła kolej na wspomnienie lata.





 

O producenta: mus o lekkiej puszystej konsystencji, pozwala w bezpieczny i przyjazny sposób nadać skórze odcień pięknej naturalnej opalenizny. Przeznaczony dla skóry szarej, zmęczonej, pozbawionej blasku, jasnej, o nierównym kolorycie, ciężko opalającej się, z przebarwieniami, wrażliwej na słońce.
Działanie: innowacyjna formuła oparta na wyciągu z orzecha włoskiego delikatnie przyciemnia odcień skóry, brązowi go i nadaje zdrowego złotego kolorytu. Ekstrakt z bursztynu poprawia jędrność i elastyczność skóry, intensywnie nawilża i pielęgnuje. Rozświetlająca opalizująca perła odbija światło, optycznie wygładza skórę, podkreśla opaleniznę, nadaje ciału powabności i seksapilu. Lekka przyjazna formuła ułatwia równomierną aplikację, zapobiegając pojawianiu się nieestetycznych smug i miejscowych przebarwień.
 

Efekt: piękna zdrowa naturalna opalenizna bez smug przez cały rok.
Pojemność: 200 ml
Cena: 14,99 zł


 
MOJA OCENA

Opakowanie: plastikowy słoiczek opakowany w estetyczny kartonik. Słoiczek jest zupełnie pozbawiony jakiejkolwiek grafiki, to dla mnie przyznam duży minus. Tak plastikowo i smutno wygląda:( Jedynie góra nakrętki ma naklejkę spójną z grafiką na kartoniku, gdzie w atrakcyjny sposób są przedstawione dwa główne składniki serii:
orzechy włoskie i bursztyny. Sam mus zabezpieczony jest sreberkiem i to się chwali:) Mam pewność, że nikt przed mną go nie otwierał. 


Aplikacja: niektórzy wolą wyciskanie z tuby, inny wolą aplikację palcami. Tutaj akurat zadowoleni będą Ci drudzy, do których w tym przypadku należę i ja:)



Zapach: jest po prostu wspaniały! Nuta wanilia połączona z lekkim zapachem nugatu. Muszę dodać, że osobiście nie jestem zwolenniczką nachalnego zapachu wanilii w kosmetykach, a więc usłyszeć z moich ust pochwałę za zapach waniliowy, to jest duży komplement:) Moja córka mówi, że ten zapach przypomina jest "ciastolinę", mnie takie porównanie nie przyszłoby do głowy. Ale widzę, że zapach jest dla niej milusi, bo co rusz podchodzi i przytula się wąchając mnie namiętnie:)

Konsystencja: nie jest to mus, tylko raczej masło z ledwie zauważalnymi drobinkami.



Rozprowadzanie: nie zauważyłam jakichkolwiek smug, czy przebarwień. Rozprowadza się bardzo lekko.

Wchłanianie: bardzo dobre, nie trzeba za dużo rozsmarowywać, aby całkowicie wchłonął, ale dla dobrego efektu muszę brać większa ilość.

Wydajność: wydaje mi się, że nie jest zbyt wydajny. Sporo nakładam na paluchy, aby pokryć nim całe ciało. 


Działanie: natychmiast uzyskujemy efekt nawilżenia, rzeczywiście poprawia się też elastyczność i jędrność skóry. Rewelacyjny jest też bardzo dyskretny połysk skóry, uzyskany dzięki rozświetlającym drobinkom. Opalizujące perełki rzeczywiście dają wrażenie wygładzenia skóry, no i mam nadzieję (jak zapewnia producent) nadaje mojemu ciału powabności i seksapilu!;) Tego się trzymam! Na moje skórze nie zauważyłam jednak efektu brązowienia skóry, ale na tym specjalnie mi nie zależy;)



Ogólna ocena: biorąc wszystkie za (bez sztucznych barwników brązujących i atrakcyjna cena) i przeciw (opakowanie i wydajność), spokojnie mogę ten produkt polecać. Mus jest delikatny, odpowiednio nawilża i cudownie pachnie, co w połączeniu z ciepłą kołderką i pyszną herbatką daje przyjemne wytchnienie.

Punkty: 5/6




Z tej samej serii stosowałam też krem: ORZECH & BURSZTYN Brązujący krem DZIEŃ/NOC Krem nawilżająco–regenerujący do całorocznej pielęgnacji suchej, bardzo dojrzałej, pozbawionej elastyczności i jędrności cery z głębokimi zmarszczkami oraz przebarwieniami spowodowanymi słońcem lub procesami starzenia się skóry. KREM WYGŁADZA I REDUKUJE ZMARSZCZKI.
Co mogę o nim powiedzieć? Moja ocena jest podobna: zapach jest identyczny, bardzo dobrze nawilża i regeneruje. Bardzo dobrze sprawdza się jako krem na noc, bo dobrze regeneruje i jako krem na dzień, dobrze zachowuje się jako baza pod makijaż. 
Moja ocena: 4+/6

Seria ORZECH & BURSZTYN

 Więcej na www.bielenda.pl


Stosowałyście tę serię kosmetyków?



PS Chciałabym Wam podziękować za bardzo miłe komentarze. Podbudowana Waszymi opiniami, planuję już następną akcję. Może rozpocznę ją już może w przyszłym tygodnia:) 

Domyślacie się co będzie tematem przewodnim kolejnej akcji? 

26 sierpnia 2012

Eveline Slim Extreme 4D Diamentowe serum wyszczuplające ANTYCELLULIT

Czy to serum zwiększy efekty mojego wylewania potów podczas ćwiczeń? Mam nadzieję. Opis serum firmy Eveline brzmi zachęcająco.

Od producenta: Diamentowe wyszczuplanie i modelowanie sylwetki w czterech wymiarach: redukuje tkankę tłuszczową i cellulit, pobudza mikrokrążenie; modeluje sylwetkę, działa do 48h.

Składniki aktywne: Mikrokryształy diamentu, które pobudzają mikrokrążenie. Kwas hialuronowy o dużej masie cząsteczkowej, który głęboko nawilża, wygładza i ujędrnia. BioHyaluron Slim Complex™, który tworzy niewidzialny gorset rozświetlający i wygładzający. Roślinne komórki macierzyste stymulujące naturalną regenerację skóry. Kompleks Lipocell-Slim® stymuluje proces spalania tkanki tłuszczowej, wykazuje silne działanie wyszczuplające i modelujące sylwetkę.

Pojemność: 250 ml
Cena: 17,50 zł






MOJA OCENA

Opakowanie: wielka tuba z "diamentową" grafiką.
Wygląda zachęcająco, spodziewać się świetnej sylwetki;)
 
Aplikacja: Zamknięcie tubki jest na klik, więc jak dla mnie bardzo wygodna aplikacja.

Zapach: bardzo intensywny, właściwie już w całej łazience czuć ten zapach.


Konsystencja: zwykłego balsamu z drobinkami rozświetlającymi, pewnie to ten diament:)

Rozprowadzanie: przyjemne, bez smug, od razu dobrze się wchłania.

Wydajność: niewielka ilość serum od razu daje "chłodne" efekty.

Działanie: pisałam przy okazji wydajności o "chłodnych" efektach i rzeczywiście jest to działanie, na które muszę zwrócić szczególną uwagę. Wspomagam działanie serum fitnesem. Gdy po ćwiczeniach wzięłam prysznic z żelem peelingującym i od razu zaaplikowałam sobie "dawkę" serum, to od razu po niewielkim ilości serum odczułam  oszałamiające
działanie chłodzące - robi się po prostu strasznie zimno! Od razu mam wrażenie, że cały nadmiar mojego ciała znika wprost w oczach, więc chyba działa wyszczuplająco-modelująco!? Dopiero po chwili zauważyłam rozświetlające drobinki, które dodały mojej skórze promieni. Skóra jest gładka, nawilżona i przyjemna w dotyku.
 
Ogólna ocena: warty polecenia! Z przyjemnością otworzę kolejne opakowanie. Muszę przetestować peeling modelującego z tej samej serii.

Punkty: 5/6

24 sierpnia 2012

Eveline Celebrities Beauty Mineralny puder w kamieniu

Nie ukrywam, że dostałam ten puder, więc podchodzę do niego z dużą życzliwością:) Potrzebowałam czegoś do zmatowienia twarzy po nałożeniu podkładu.


OD PRODUCENTA: Nowy luksusowy puder w kamieniu z wysoką zawartością naturalnych składników zapewnia cerze olśniewający wygląd i kompleksową pielęgnację. Delikatna aksamitna struktura pudru ułatwia jego równomierne rozprowadzanie, doskonale dostosowuje się do struktury Twojej skóry, nadając jej świeży, jedwabisto-matowy wygląd na cały dzień.
Doskonale maskuje niedoskonałości i pochłania nadmiar sebum nie wysuszając skóry. Nie zawiera szkodliwych parabenów, pigmenty są naturalnego pochodzenia. Posiada również walory odżywcze i ochronne.
Składniki: wyciąg z jedwabiu – utrzymuje wodę w naskórku, uelastycznia i ujędrnia skórę, minimalizując oznaki zmęczenia; wyciąg z zielonej herbaty i kakaowca - bogate źródło polifenoli i flawonoidów, intensywnie nawilża oraz zapobiega utracie wody przywracają skórze zdrowy koloryt i blask dzięki swemu odżywczemu i regenerującemu działaniu. Chronią skórę przed negatywnym wpływem wolnych rodników.
Cena: 18,50 zł
 
widoczne ślady użycia

MOJA OCENA

Opakowanie: bardzo eleganckie, praktyczne, ciekawy i bardzo poręczny sposób otwierania poprzez naciśnięcie. Bardzo dobre lusterko. W środku gąbka. Uchwyt przy gąbce szybko odpadł, a gąbka po wyczyszczeniu nie nadaje się już do użycia, więc stosuję pędzelek.

Wydajność: stosuję codziennie od 3 miesięcy i jeszcze starczy mi na co najmniej tyle samo.

czy tu w ogóle coś widać?
Działanie: puder bardzo dobrze matuje, skóra nie świeci się do 3 godzin. Dzięki możliwości łączenia trzech odcieni bardzo dopasowuje się do skóry, wyrównując jej koloryt. Delikatne drobinki bardzo naturalnie rozświetlają cerę i tak jak obiecuje producent nadaje jej świeży, jedwabisto-matowy wygląd. Puder stosuję na podkład i jest on doskonałym uzupełnieniem makijażu.

Ogólna ocena: bardzo dobry produkt za niską cenę.  Warty polecenia!

Punkty: 5/6


Delia Dermo System Srebrzysty jedwab do ciała


OD PRODUCENTA:  
Ekskluzywny kosmetyk z rozświetlającymi drobinkami do pielęgnacji skóry delikatnej. Wspomaga utrzymanie optymalnego poziomu nawilżenia, sprawiając że, skóra staje się miękka i delikatna w dotyku. Zawarte w nim srebrzyste cząsteczki odbijają światło, dzięki czemu natychmiast po aplikacji rozświetla skórę i nadaje jej subtelnego blasku. Wpływa łagodząco i kojąco na naskórek, poprawia elastyczność i jędrność skóry, wspomagając  procesy opóźniające jej starzenie się.
Składniki aktywne: Jego jedwabista konsystencja ułatwia równomierne rozprowadzanie. Srebrne pigmenty tworzą na skórze delikatny film subtelnie podkreślający opaleniznę oraz poprawiający naturalny koloryt i jedwabistą gładkość skóry. W odróżnieniu od balsamów i mleczek do ciała, jedwab idealne wygładza i modeluje skórę gwarantując promienny i świeży wygląd.
Pojemność: 200 ml
Cena: 13,50 zł

 



MOJA OCENA

Opakowanie:
bardzo poręczne i ładne, jednak do ekskluzywnego trochę mu brakuje.


Aplikacja: butelka odwrócona, wiec aplikacja jest bardzo łatwa. Dodatkowo balsam nie zostaje przy otworze, więc duży plus!


Zapach: musi być mało narzucający się, bo przyznam, ze wcale go nie pamiętam.

Konsystencja: bardzo dobrze się rozsmarowuje. Rzeczywiści mam wrażenie delikatnego jedwabiu, który rozsmarowuję na ciele. Rozświetlające drobinki są odpowiedniej wielkości.

Wchłanianie: bardzo dobrze się wchłania i pozostawia skórę na długo bardzo dobrze nawilżoną.


Wydajność: niewielka ilość balsamu daje już bardzo dobry efekt nawilżenia.

Działanie: mogłabym stosować go codziennie, bo skóra jest bardzo delikatna, miękka i jedwabista w dotyku. Bardzo dobrze nawilża i uczucie nawilżenia czuje się długo. Tak jak zapewnia producent jedwab ujędrnia skórę i poprawia jej elastyczność. Mogę też powtórzyć za producentem: jedwab idealne wygładza i modeluje skórę gwarantując promienny i świeży wygląd.

Ogólna ocena:rzadko się zdarza, aby to co obiecuje na etykiecie producent w 100% się sprawdzało. Tak jest z tym kosmetykiem! Jest idealny! Dodatkowym atutem jest niska cena za tak dobry produkt. Gdyby opakowanie było bardziej ekskluzywne, to pewnie i cena by sporo podskoczyła. A tak jest OK.
drobinki zostają na dłoni


Punkty: 6/6



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...