...czyli wewnętrzne wspomaganie.
Zapewne znane są Wam suplementy firmy Noble Health. Na rynku dostępne są 4 preparaty, o których szeroko możecie poczytać w serwisie trendykosmetyczne.pl:
Noble Health COLLAGEN Suplement diety
Noble Health COLOSTRUM Suplement diety
Noble Health GRAPE SEED EXTRACT Ekstrat z pestek winogron
Noble Health Double Detox Dwufazowe oczyszczanie
Dzięki uprzejmości firmy Noble Health otrzymałam kilka sztuk dwóch preparatów, abyśmy mogły przetestować je w ramach Malinowego Klubu:
Double Detox pomaga oczyścić organizm ze zbędnych produktów przemiany materii. Tylko Double Detox szybko i skutecznie usunie z Twojego organizmu toksyny i zaległe złogi, co jest kluczem skutecznego odchudzania. Suplement diety, dzięki kompleksowej formule i zawartym w nim składnikom mineralnym oraz wyciągiem ze skrzypu korzystnie wpływa na utrzymanie pięknej skóry, włosów i paznokci. Sok z aloesu oraz błonnik owsiany, gwarantują uczucie sytości przez cały dzień.
Więcej w artykule Oczyszczenie organizmu z DOUBLE DETOX>>
Jeśli Twoja skóra wciąż walczy z rozszerzonymi i pękającymi naczynkami tzw. pajączkami? Jak wiele z nas boryka się z nadmierną skłonnością do siniaków i wybroczyn? Czy każde poranne wyjście musi poprzedzać kilkuminutowy rytuał ukrywana cieni pod oczami? Na ratunek przychodzi ekstrakt z pestek winogron, który zawiera biologicznie aktywne składniki i są niezwykle bogatym źródłem naturalnych antyoksydantów. To one pozwalają poskromić wszystkie naczynia krwionośne i nie dopuścić do powstawania nieestetycznych przebarwień i pajączków.
Więcej w artykule Ekstrakt z czerwonych winogron - silny antyoksydant>>
Każde opakowanie zawiera 60 kapsułek i jest przeznaczony do stosowania przez 2 miesiące (po jednej kapsułce dziennie).
Jeśli chcecie wspomóc swój organizm w procesie odchudzania, lub w pielęgnacji cery naczyniowej, ze skłonnością do siniaków, lub zapobiegać powstawaniu cellulitu, to zgłaszajcie się do rozdania pod tym postem, pisząc komentarz, jaki preparat chciałabyś przetestować. Pamiętajcie jednak, że otrzymany preparat będzie trzeba stosować codziennie przez 2 miesiące, zatem niech to będzie przemyślana decyzja. Jeśli nie jesteś na to gotowa, nie zgłaszaj się do testów.
Na Wasze zgłoszenia czekam do soboty 26.01 do godz. 24-tej. Jeśli zamieścicie na swoim pasku bocznym powyższy baner, będzie miło:)
Znacie produkty firmy Noble Health?
22 stycznia 2013
21 stycznia 2013
Girls Best Friend Pędzel do zadań specjalnych,
...czyli jak postawić "kropkę nad i".
Lubcie pędzelki? Pewnie tak, bo nie raz widziałam u Was posty z ślicznymi zestawami pędzli. Mam kilka pędzelków, które lubię: do pudru, do różu, a dopiero od niedawna zaczęłam też używać i doceniać pędzelek do cieni.
Dzięki uprzejmości firmy sence&body otrzymałam pędzel do zadań specjalnych, który łączy te wszystkie funkcje i jest taką "kropką nad i" dla makijażu.
Od producenta: płasko ścięta główka oraz delikatne, nieco dłuższe końcówki to duet do zadań specjalnych. Doskonale wymodeluje kontur twarzy, oraz wygładzi końcowy efekt makijażu. Można go używać także do nakładania bazowych cieni, rozświetlaczy lub do usuwania nadmiaru pudru. Pędzel posiada praktyczne etui.
Włosie: wykonane z miękkiego, syntetycznego włosia.
Cena: 11 zł
Dostępność: Panakotasklep.pl
MOJA OCENA
Fajnie to wygląda, przypomina mi trochę ogonek zajączka, ale nie jest jak on okrągły, tylko płaski;)
Włos jest delikatny i mięciutki. Różni się tym trochę od moich dotychczasowych pędzli. Muszę się nauczyć innego używania, bardziej delikatnego.
A jak się nim nakłada puder, róż i cienie? Hmm, do tego typu precyzyjnych zadań pozostanę jednak przy moich dotychczasowych pędzelkach. Pędzel Girls Best Friend jest jak dla mnie rzeczywiście do zadań specjalnych: doskonale rozkłada na twarzy rozświetlacz, wyrównuje koloryt poprzez usunięcie nadmiaru pudru i daje taki ostatni sznyt (kto mieszka na Pomorzu ten wie co to znaczy, a dla niewtajemniczonych jest to synonim formy;).
Pędzel otrzymałam od firmy Get In Touch, za który bardzo dziękuję:)
A Wy co powiecie na temat pędzli? Czy syntetyczny jest według Was dobry, czy lepiej dać sobie spokój?
Malinowa dziewczyna Kaczmarta zaprasza wszystkich na organizowany przez siebie konkurs, w którym jest do wygrania jest paletka:
Gosia z bloga http://waniliailawenda.blogspot.com otrzymała zestaw:
tołpa.® dermo face lipidro Odżywczy krem regenerujący BOGATY
tołpa.® dermo face lipidro Odżywczy krem regenerujący pod oczy
Pigeons Beauty z bloga http://pigeonsbeautyblog.blogspot.com otrzymała zestaw:
tołpa.® dermo face rosacal Łagodzący krem wzmacniający na dzień
tołpa.® dermo face lipidro Łagodzący krem wzmacniający na noc
Zaglądajcie na fejsa i do serwisu, już niedługo kolejne niespodzianki.
Lubcie pędzelki? Pewnie tak, bo nie raz widziałam u Was posty z ślicznymi zestawami pędzli. Mam kilka pędzelków, które lubię: do pudru, do różu, a dopiero od niedawna zaczęłam też używać i doceniać pędzelek do cieni.
Dzięki uprzejmości firmy sence&body otrzymałam pędzel do zadań specjalnych, który łączy te wszystkie funkcje i jest taką "kropką nad i" dla makijażu.
Od producenta: płasko ścięta główka oraz delikatne, nieco dłuższe końcówki to duet do zadań specjalnych. Doskonale wymodeluje kontur twarzy, oraz wygładzi końcowy efekt makijażu. Można go używać także do nakładania bazowych cieni, rozświetlaczy lub do usuwania nadmiaru pudru. Pędzel posiada praktyczne etui.
Włosie: wykonane z miękkiego, syntetycznego włosia.
Cena: 11 zł
Dostępność: Panakotasklep.pl
MOJA OCENA
Opakowanie: pędzel umieszczony jest w przezroczystym etui, ale nie tak praktycznym, jak zapewnia producent. Jak dla mnie jest po prostu za duże.
Estetyka: bardzo ładnie, estetycznie wykonane wykończenia, dzięki czemu ładnie prezentuje się w łazience:) Dwukolorowe włosie dobrze uwydatnia różnicę długości: ciemniejszy kolor - grubszy włos i biały - dużo rzadszy.
Włos jest delikatny i mięciutki. Różni się tym trochę od moich dotychczasowych pędzli. Muszę się nauczyć innego używania, bardziej delikatnego.
A jak się nim nakłada puder, róż i cienie? Hmm, do tego typu precyzyjnych zadań pozostanę jednak przy moich dotychczasowych pędzelkach. Pędzel Girls Best Friend jest jak dla mnie rzeczywiście do zadań specjalnych: doskonale rozkłada na twarzy rozświetlacz, wyrównuje koloryt poprzez usunięcie nadmiaru pudru i daje taki ostatni sznyt (kto mieszka na Pomorzu ten wie co to znaczy, a dla niewtajemniczonych jest to synonim formy;).
Pędzel otrzymałam od firmy Get In Touch, za który bardzo dziękuję:)
A Wy co powiecie na temat pędzli? Czy syntetyczny jest według Was dobry, czy lepiej dać sobie spokój?
****************
Malinowa dziewczyna Kaczmarta zaprasza wszystkich na organizowany przez siebie konkurs, w którym jest do wygrania jest paletka:
****************
Jeśli mowa o konkursach, to wczoraj właśnie zakończył się pierwszy konkurs w serwisie trendykosmetyczne.pl. Oto zwyciężczynie, do których już dziś zostały wysłane nagrody:
Malina Malinowa z bloga tu-sei-la-mia-vita.blogspot.com, która otrzymała:
tołpa.® dermo body, cellulite Drenujący koncentrat antycellulitowy
tołpa.® dermo body, cellulite Drenujący koncentrat antycellulitowy
Gosia z bloga http://waniliailawenda.blogspot.com otrzymała zestaw:
tołpa.® dermo face lipidro Odżywczy krem regenerujący BOGATY
tołpa.® dermo face lipidro Odżywczy krem regenerujący pod oczy
Pigeons Beauty z bloga http://pigeonsbeautyblog.blogspot.com otrzymała zestaw:
tołpa.® dermo face rosacal Łagodzący krem wzmacniający na dzień
tołpa.® dermo face lipidro Łagodzący krem wzmacniający na noc
Zaglądajcie na fejsa i do serwisu, już niedługo kolejne niespodzianki.
20 stycznia 2013
Wyniki rozdania dla Babci i preparatów Seche,
...czyli chwila radości.
Jutro Dzień Babci i mając na uwadze zgłoszenia pod postem Rozdanie na Dzień Babci, chciałabym sprawić Waszym babciom i mamom chwilę radości.
Po Waszych wypowiedziach śmiało można napisać, że wszystkie babcie zasługują na prezent, ale ja mogę nagrodzić zaledwie z nich... Ale mam za to niespodziankę:)
Do rozdania mam 6 zestawów, nie tylko 3!!!
Zestaw Lirene Ideale otrzymują zatem babcie dziewczyn:
KosmetyczkaAni
Sylv
jasmine23
Dodatkowe 3 zestawy Lirene Ideale otrzymują jeszcze babcie lub mamy dziewczyn:
Lusia
dakota
Kara Wu liczymy na sesję zdjęciową:)
Mam nadzieję, że przekażecie także ode mnie moc najserdeczniejszych życzeń zdrowia i radości każdego dnia z takich wspaniałych wnuczek!:)
Sadząc po ilości komentarzy, wczorajszy post Seche FAST DRY ONE COAT Szybkoschnące lakiery kolorowe, zyskał Wasze bardzo duże zainteresowanie. Jednak lakiery, to coś, co dziewczyny lubią najbardziej;)
W tym rozdaniu kosmetyki marki Seche otrzymają:
Seche NATURAL Odżywka wzmacniająca do paznokci otrzymuje dream7
Seche VITE Szybkoschnący lakier ochronny top coat otrzymuje wypad
Informacje dotyczące przesyłki wyślę jeszcze dziś mailem.
Gratuluję!
Pozostałe dziewczyny: nie martwcie się! Już mam w przygotowaniu kolejne kosmetyki do testów, na pewno będziecie zadowolone!:)
Zaglądajcie też na trendykosmetyczne.pl, już niedługo następny konkurs!
Miłego niedzielnego wieczoru!
Jutro Dzień Babci i mając na uwadze zgłoszenia pod postem Rozdanie na Dzień Babci, chciałabym sprawić Waszym babciom i mamom chwilę radości.
Po Waszych wypowiedziach śmiało można napisać, że wszystkie babcie zasługują na prezent, ale ja mogę nagrodzić zaledwie z nich... Ale mam za to niespodziankę:)
Do rozdania mam 6 zestawów, nie tylko 3!!!
Zestaw Lirene Ideale otrzymują zatem babcie dziewczyn:
KosmetyczkaAni
Sylv
jasmine23
Dodatkowe 3 zestawy Lirene Ideale otrzymują jeszcze babcie lub mamy dziewczyn:
Lusia
dakota
Kara Wu liczymy na sesję zdjęciową:)
Mam nadzieję, że przekażecie także ode mnie moc najserdeczniejszych życzeń zdrowia i radości każdego dnia z takich wspaniałych wnuczek!:)
**********************
Sadząc po ilości komentarzy, wczorajszy post Seche FAST DRY ONE COAT Szybkoschnące lakiery kolorowe, zyskał Wasze bardzo duże zainteresowanie. Jednak lakiery, to coś, co dziewczyny lubią najbardziej;)
W tym rozdaniu kosmetyki marki Seche otrzymają:
Seche NATURAL Odżywka wzmacniająca do paznokci otrzymuje dream7
Seche VITE Szybkoschnący lakier ochronny top coat otrzymuje wypad
Informacje dotyczące przesyłki wyślę jeszcze dziś mailem.
Gratuluję!
**********************
Pozostałe dziewczyny: nie martwcie się! Już mam w przygotowaniu kolejne kosmetyki do testów, na pewno będziecie zadowolone!:)
Zaglądajcie też na trendykosmetyczne.pl, już niedługo następny konkurs!
Miłego niedzielnego wieczoru!
19 stycznia 2013
Seche FAST DRY ONE COAT Szybkoschnące lakiery kolorowe,
...czyli paleta kolorów.
Kilka dni temu zapowiadałam publikację recenzji lakierów nowej na polskim rynku marki Seche. Moje paznokcie już są na tyle zregenerowane, że mogę je sobie pomalować, z czego niezmiernie się cieszę. Dzięki temu mogę Wam zaprezentować kilka kolorów jakie otrzymałam do przetestowania.
Od producenta: Seche FAST DRY ONE COAT - szybkoschnące lakiery kolorowe o potrójnej pigmentacji, która gwarantuje perfekcyjną aplikację i pełne krycie zaledwie po jednej warstwie lakieru. Paleta aż 36 ponadczasowych barw, w tym 3 klasycznych do manikiuru francuskiego, zadowoli każdą, nawet najbardziej wymagającą kobietę.
Pojemność: 14 ml
Cena: 39 zł
MOJA OPINIA
Na początek nakładam na paznokcie Seche BASE Wyrównujący lakier podkładowy
2. Kolor matowy o nazwie SV IRRESISTIBLE - na zdjęciach widać pokrycie jedna warstwą, wg mnie wystarczająca ilość.
4. Kolor perłowy z drobinkami SV ICONIC - w tym kolorze tez jest wystarczające pokrycie jedną warstwą lakieru.
Jak się nimi maluje? Przede wszystkim muszę powiedzieć, że lakiery mają bardzo dobrze przygotowany pędzelek i malowanie należy do przyjemnych. Fakt, że nie muszę malować 2 razy, jest dla mnie rewelacyjnym rozwiązaniem. Lakiery rzeczywiście są nawet bardzo szybkoschnące, bardzo wydajne i długo utrzymują się na paznokciach.
Kolor lakieru w butelce wygląda inaczej niż na paznokciach i to jest zaskoczeniem. Jedynie kolor oberżyny mnie nie zaskoczył. Trzy pozostałe lakiery wypadają dużo korzystniej na paznokciach, niż w opakowaniu. Jestem z nich bardzo zadowolona:)
Do wyboru są oczywiście inne kolory z palety matowej i perłowej. Więcej możecie przeczytać na www.seche.com.pl.
Jaki kolor przypadł Wam najbardziej do gustu?
Dla malinowych dziewczyn, które chcą poprawić kondycję swoich paznokci, mam do rozdania:
Seche NATURAL Odżywka wzmacniająca do paznokci
oraz
Seche VITE Szybkoschnący lakier ochronny top coat.
Piszcie komentarze, a na pewno produkty Seche trafią do Was.
Kilka dni temu zapowiadałam publikację recenzji lakierów nowej na polskim rynku marki Seche. Moje paznokcie już są na tyle zregenerowane, że mogę je sobie pomalować, z czego niezmiernie się cieszę. Dzięki temu mogę Wam zaprezentować kilka kolorów jakie otrzymałam do przetestowania.
Od producenta: Seche FAST DRY ONE COAT - szybkoschnące lakiery kolorowe o potrójnej pigmentacji, która gwarantuje perfekcyjną aplikację i pełne krycie zaledwie po jednej warstwie lakieru. Paleta aż 36 ponadczasowych barw, w tym 3 klasycznych do manikiuru francuskiego, zadowoli każdą, nawet najbardziej wymagającą kobietę.
Pojemność: 14 ml
Cena: 39 zł
MOJA OPINIA
Na początek nakładam na paznokcie Seche BASE Wyrównujący lakier podkładowy
1. Kolor o nazwie SV ENAMORED - wystarczyła jedna warstwa. Kolor ma w sobie mnóstwo rozświetlających drobinek i w zależności od stopnia natężenia światła przybiera inny odcien. Zobaczcie zdjęcia z flashem i bez.
2. Kolor matowy o nazwie SV IRRESISTIBLE - na zdjęciach widać pokrycie jedna warstwą, wg mnie wystarczająca ilość.
3. Kolor matowy "ciemna oberżyna" wpadająca w czarny SV MISCHIEVOUS. Poniżej są zdjęcia z jedną warstwą, która nie pokrywa dokładnie płytki.
Poniżej jedna warstwa lakieru:
Dwie warstwy lakieru:
4. Kolor perłowy z drobinkami SV ICONIC - w tym kolorze tez jest wystarczające pokrycie jedną warstwą lakieru.
Jak się nimi maluje? Przede wszystkim muszę powiedzieć, że lakiery mają bardzo dobrze przygotowany pędzelek i malowanie należy do przyjemnych. Fakt, że nie muszę malować 2 razy, jest dla mnie rewelacyjnym rozwiązaniem. Lakiery rzeczywiście są nawet bardzo szybkoschnące, bardzo wydajne i długo utrzymują się na paznokciach.
Kolor lakieru w butelce wygląda inaczej niż na paznokciach i to jest zaskoczeniem. Jedynie kolor oberżyny mnie nie zaskoczył. Trzy pozostałe lakiery wypadają dużo korzystniej na paznokciach, niż w opakowaniu. Jestem z nich bardzo zadowolona:)
Do wyboru są oczywiście inne kolory z palety matowej i perłowej. Więcej możecie przeczytać na www.seche.com.pl.
Jaki kolor przypadł Wam najbardziej do gustu?
*****************************
Dla malinowych dziewczyn, które chcą poprawić kondycję swoich paznokci, mam do rozdania:
Seche NATURAL Odżywka wzmacniająca do paznokci
oraz
Seche VITE Szybkoschnący lakier ochronny top coat.
Piszcie komentarze, a na pewno produkty Seche trafią do Was.
18 stycznia 2013
Rossmann Wellness&Beauty Meersalz-Öl-Peeling Peeling na bazie soli morskiej i oliwki,
...czyli algi i minerały z morza przyracające siły witalne...
Drogerie Rossmann stworzyły nową, pachnącą serię Wellness&Beauty, która przywróci Ci siły witalne po ciężkim dniu. Dostępne są w niej: płyny do kąpieli, żele, sole, perłowe drobinki, peelingi oraz mleczka do ciała. Dziś prezentuję wam recenzja kosmetyku, który zadziwił mnie opakowaniem i ujął przepięknym kolorem.
O producenta: peeling na bazie soli morskiej i oliwki. Dzięki szczególnie drobnym kryształom soli peeling skutecznie oczyszcza skórę, usuwając wszelkie zanieczyszczenia i martwy naskórek. Dodatkowo bogaty w składniki olejek z migdałów odżywia skórę. Twoja skóra stanie się aksamitnie gładka.
Skład: Maris Sal, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum, Porphyra Umbilicalis Powder, Tocopherol, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Aqua, CI 42051, CI 19140.
Pojemność: 300 g
Cena: 12,50 zł
MOJA OCENA
Opakowanie: szklany słoik zamykany metalowym zatrzaskiem, przypomina mi to dawne słoiki z konserwowanymi ogórkami;) Zatrzask działa dość ciężko, ale myślałam, że tak musi być, aby nic ze środka się nie wylewało. Niestety, mimo solidnego zamknięcia, zanim jeszcze zaczęłam go używać, wszystko dookoła słoika było tłuste. Opakowanie szklane jak dla mnie jest nieporęczne. Przy każdym użytkowaniu miałam obawy, że niechcący potrącę słoiczek i się tłucze... A wiadomo, że pod prysznicem bywa różnie;)
Kolor: sól ma zabarwienie koloru morskiego, czyli błebik z delikatną poświatą zieleni. Wygląda ślicznie.
Zapach: jest przepiękny, świeży, długo się utrzymuje i na skórze nie zmniejsza swojej intensywności.
Konsystencja: ziarna soli morskiej zatopione w tłustej oliwce.
Działanie: wypróbowałam peeling zarówno do ciała jak i do rąk. I jak się sprawdził? Jeśli mam oceniać samo działanie peelingu, to jest bardzo skuteczny, przyjemny w użyciu, dobrze się rozciera po skórze i ślicznie pachnie. Na tym jednak się kończą moje pozytywne doznania. Peeling jest STRASZNIE tłusty. W wannie na wysokości lustra wody, od razu po zastosowaniu tworzy się tłusta linia. Jest to i nieestetyczne, i niepraktyczne... Pod prysznicem, to samo. Brodzik robi się tłusty i mogłam obawiać się o to, czy się nie poślizgnę...
Po spłukaniu peelingu wodą, czułam się jak tłuściutka kaczuszka, na której pozostają kropelki wody. Stosowałam, jak wiecie, już kilka oliwek do mycia, ale ta nie zmienia swojej właściwości w wodzie, tylko pozostaje tłusta. Myślę, że ten sam efekt miałabym, gdybym zastosowała sól morką ze zwykłą oliwką... Nie, do stosowania na ciało, zupełnie mnie ten peeling nie przekonał.
Dałam peelingowi drugą szansę, stosując go jedynie do rąk. I OK, bardzo przyjemny peeling rąk:) Po każdym myciu stosuję krem, bo nie lubię suchości skóry na dłoniach. Po tym peelingu nie trzeba stosować od razu kremu, bo ręce są dobrze natłuszczone, do tego przepięknie pachną.
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie przetłuszczona umywalka:(
Moja ocena: biorąc wszystkie za i przeciw: jak dla mnie nie nadaje się do mycia ciała, tworzy bardzo tłusta powłokę, lecz tylko na zewnątrz skóry i bardzo brudzi sanitariaty. Mogę stosować go jedynie jako peeling do rąk, ale za dużo z tym zachodu... Co z tego, że po użyciu ładnie mi ręce pachną, jak zaraz muszę środkami czyszczącymi umyć z tłustego osadu umywalkę? I jak w takich warunkach mają mi przywrócić siły witalne, jak mi nad tą umywalką ręce opadają...;( Mimo ładnej prezencji, ślicznego zapachu i nawet dobrego "peelingowania", ten produkt nie jest dla mnie.
Punkty: 2/6
Lubicie takie tłuścioszki, czy tylko ja jestem taka wybredna?
Drogerie Rossmann stworzyły nową, pachnącą serię Wellness&Beauty, która przywróci Ci siły witalne po ciężkim dniu. Dostępne są w niej: płyny do kąpieli, żele, sole, perłowe drobinki, peelingi oraz mleczka do ciała. Dziś prezentuję wam recenzja kosmetyku, który zadziwił mnie opakowaniem i ujął przepięknym kolorem.
O producenta: peeling na bazie soli morskiej i oliwki. Dzięki szczególnie drobnym kryształom soli peeling skutecznie oczyszcza skórę, usuwając wszelkie zanieczyszczenia i martwy naskórek. Dodatkowo bogaty w składniki olejek z migdałów odżywia skórę. Twoja skóra stanie się aksamitnie gładka.
Skład: Maris Sal, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum, Porphyra Umbilicalis Powder, Tocopherol, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Aqua, CI 42051, CI 19140.
Pojemność: 300 g
Cena: 12,50 zł
MOJA OCENA
Opakowanie: szklany słoik zamykany metalowym zatrzaskiem, przypomina mi to dawne słoiki z konserwowanymi ogórkami;) Zatrzask działa dość ciężko, ale myślałam, że tak musi być, aby nic ze środka się nie wylewało. Niestety, mimo solidnego zamknięcia, zanim jeszcze zaczęłam go używać, wszystko dookoła słoika było tłuste. Opakowanie szklane jak dla mnie jest nieporęczne. Przy każdym użytkowaniu miałam obawy, że niechcący potrącę słoiczek i się tłucze... A wiadomo, że pod prysznicem bywa różnie;)
Kolor: sól ma zabarwienie koloru morskiego, czyli błebik z delikatną poświatą zieleni. Wygląda ślicznie.
Zapach: jest przepiękny, świeży, długo się utrzymuje i na skórze nie zmniejsza swojej intensywności.
Konsystencja: ziarna soli morskiej zatopione w tłustej oliwce.
Rozprowadzanie: oliwka sprawia, że peeling bardzo dobrze rozciera się skórze, no i dodatkowo ślicznie pachnie.
Po spłukaniu peelingu wodą, czułam się jak tłuściutka kaczuszka, na której pozostają kropelki wody. Stosowałam, jak wiecie, już kilka oliwek do mycia, ale ta nie zmienia swojej właściwości w wodzie, tylko pozostaje tłusta. Myślę, że ten sam efekt miałabym, gdybym zastosowała sól morką ze zwykłą oliwką... Nie, do stosowania na ciało, zupełnie mnie ten peeling nie przekonał.
Dałam peelingowi drugą szansę, stosując go jedynie do rąk. I OK, bardzo przyjemny peeling rąk:) Po każdym myciu stosuję krem, bo nie lubię suchości skóry na dłoniach. Po tym peelingu nie trzeba stosować od razu kremu, bo ręce są dobrze natłuszczone, do tego przepięknie pachną.
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie przetłuszczona umywalka:(
Moja ocena: biorąc wszystkie za i przeciw: jak dla mnie nie nadaje się do mycia ciała, tworzy bardzo tłusta powłokę, lecz tylko na zewnątrz skóry i bardzo brudzi sanitariaty. Mogę stosować go jedynie jako peeling do rąk, ale za dużo z tym zachodu... Co z tego, że po użyciu ładnie mi ręce pachną, jak zaraz muszę środkami czyszczącymi umyć z tłustego osadu umywalkę? I jak w takich warunkach mają mi przywrócić siły witalne, jak mi nad tą umywalką ręce opadają...;( Mimo ładnej prezencji, ślicznego zapachu i nawet dobrego "peelingowania", ten produkt nie jest dla mnie.
Punkty: 2/6
Lubicie takie tłuścioszki, czy tylko ja jestem taka wybredna?
16 stycznia 2013
Rozdanie na Dzień Babci,
...czyli podaruj swojej babci zestaw Lirene.
Bardzo Wam dziękuję za tyle życzliwości pod wczorajszym postem. Wiem, że szanse są niewielkie, ale co tam! Do odważnych świat należy:)
Aby nie być gołosłowną dzisiaj pierwsza tzw. "kiełbasa wyborcza";)
Nie macie jeszcze pomysłu na prezent dla Waszych babć? Pomysły na prezent kosmetyczny możecie zapożyczyć z artykułu PREZENTY KOSMETYCZNE NA DZIEŃ BABCI, a dla Dziadka Z artykuŁU PREZENTY KOSMETYCZNE NA DZIEŃ DZIADKA.
Trzy babcie (lub mamy) otrzymają ode mnie i od marki Lirene zestawy kosmetyków do pielęgnacji twarzy:
Lirene IDEALE Skin Duo Activation, to linia produktów przeciwzmarszczkowych oparta na unikalnej technologii MicroC-CapsTechnology, wykazującej równoległe działanie na dwie warstwy skóry.
Precyzyjnie dobrane składniki aktywne działają na dwóch poziomach:
- na poziomie głębszych warstw skóry: cząsteczki MicroC-Caps efektywnie stymulują aktywność fibroblastów i syntezę nowego kolagenu w skórze, zwiększając gęstość i spoistość skóry oraz redukując głębokie zmarszczki
- na poziomie naskórka: silnie regeneruje, poprawia nawilżenie i napięcie skóry, wzmacnia płaszcz lipidowy oraz poprawia miękkość i elastyczność naskórka.
UWAGA! Rozdanie przeznaczone dla dziewczyn należących do Malinowego Klubu!
Jeśli chcesz otrzymać jeden z zestawów Lirene, aby móc [podarować go swojej babci, napisz (w jednym zdaniu) w komentarzu po tym postem, co najbardziej kochasz u swojej babci.
Na komentarze i nowe zgłoszenia czekam do soboty 19. stycznia do 24.00.
Bardzo Wam dziękuję za tyle życzliwości pod wczorajszym postem. Wiem, że szanse są niewielkie, ale co tam! Do odważnych świat należy:)
Aby nie być gołosłowną dzisiaj pierwsza tzw. "kiełbasa wyborcza";)
Nie macie jeszcze pomysłu na prezent dla Waszych babć? Pomysły na prezent kosmetyczny możecie zapożyczyć z artykułu PREZENTY KOSMETYCZNE NA DZIEŃ BABCI, a dla Dziadka Z artykuŁU PREZENTY KOSMETYCZNE NA DZIEŃ DZIADKA.
Trzy babcie (lub mamy) otrzymają ode mnie i od marki Lirene zestawy kosmetyków do pielęgnacji twarzy:
Lirene IDEALE Skin Duo Activation, to linia produktów przeciwzmarszczkowych oparta na unikalnej technologii MicroC-CapsTechnology, wykazującej równoległe działanie na dwie warstwy skóry.
Precyzyjnie dobrane składniki aktywne działają na dwóch poziomach:
- na poziomie głębszych warstw skóry: cząsteczki MicroC-Caps efektywnie stymulują aktywność fibroblastów i syntezę nowego kolagenu w skórze, zwiększając gęstość i spoistość skóry oraz redukując głębokie zmarszczki
- na poziomie naskórka: silnie regeneruje, poprawia nawilżenie i napięcie skóry, wzmacnia płaszcz lipidowy oraz poprawia miękkość i elastyczność naskórka.
UWAGA! Rozdanie przeznaczone dla dziewczyn należących do Malinowego Klubu!
Jeśli chcesz otrzymać jeden z zestawów Lirene, aby móc [podarować go swojej babci, napisz (w jednym zdaniu) w komentarzu po tym postem, co najbardziej kochasz u swojej babci.
Na komentarze i nowe zgłoszenia czekam do soboty 19. stycznia do 24.00.
Zgłoszenie do konkursu Blog Roku 2012,
...próbować można, a może i trzeba...?
Na jednym z blogów natknęłam się na logo akcji. Ciekawe - pomyślałam. Można w jednym miejscu znaleźć mnóstwo blogów o przeróżnej tematyce, do których warto wracać.
Postanowiłam, że i ja spróbuję wystartować w konkursie Blog Roku 2012. Dlaczego?
Wiecie, że prowadzę bloga niecałe pół roku, więc nie jestem żadną konkurencją dla innych startujących tam blogów, ale za to bardzo lubię to co robię i przede wszystkim lubię społeczność Malinowego Klubu. Bardzo się cieszę, że kiedyś ten pomysł wpadł mi do głowy. Serce mi się raduje, kiedy czytam Wasze komentarze, które zostawiacie na swoich blogach, jak poszerzacie grono swoich obserwatorów, obserwując się nawzajem, kiedy też otrzymuję od Was wspaniałe maile podtrzymujące na duchu.
Dodałam swój blog też dlatego, ponieważ uważam, iż warto stawiać sobie cele, nawet te nierealne, bo... nigdy nic nie wiadomo;) Zwykle idę w życiu, jeśli nie pod prąd, to krętymi ścieżkami, więc..., dlaczego nie?
Głównie dlatego postanowiłam pokazać malinowy blog, aby pokazać innym, że można świetnie łączyć się (na razie wirtualnie) nie tylko w pasji i zainteresowaniach, ale też w życiu.
Regulamin konkursu wymaga, aby umieścić logo konkursu z linkiem w widocznym miejscu na blogu: http://blogroku.pl/2012/kategorie/malinowe-testy-kosmetyczne,3ye,blog.html. Blog dopisałam do kategorii: Pasje i zainteresowania.
Jeżeli uznacie, że warto zagłosować na mój blog, będzie mi bardzo miło! Za wszelką życzliwość, jak i słowa krytyki, z góry dziękuję:)
Dla głosujących już niedługo - "kiełbasa wyborcza";)
Na jednym z blogów natknęłam się na logo akcji. Ciekawe - pomyślałam. Można w jednym miejscu znaleźć mnóstwo blogów o przeróżnej tematyce, do których warto wracać.
Postanowiłam, że i ja spróbuję wystartować w konkursie Blog Roku 2012. Dlaczego?
Dodałam swój blog też dlatego, ponieważ uważam, iż warto stawiać sobie cele, nawet te nierealne, bo... nigdy nic nie wiadomo;) Zwykle idę w życiu, jeśli nie pod prąd, to krętymi ścieżkami, więc..., dlaczego nie?
Głównie dlatego postanowiłam pokazać malinowy blog, aby pokazać innym, że można świetnie łączyć się (na razie wirtualnie) nie tylko w pasji i zainteresowaniach, ale też w życiu.
Regulamin konkursu wymaga, aby umieścić logo konkursu z linkiem w widocznym miejscu na blogu: http://blogroku.pl/2012/kategorie/malinowe-testy-kosmetyczne,3ye,blog.html. Blog dopisałam do kategorii: Pasje i zainteresowania.
Numer mojego bloga to G00732
Jeżeli uznacie, że warto zagłosować na mój blog, będzie mi bardzo miło! Za wszelką życzliwość, jak i słowa krytyki, z góry dziękuję:)
Dla głosujących już niedługo - "kiełbasa wyborcza";)
15 stycznia 2013
Recenzje testów kosmetyków z konkursu Clarena,
...czyli nagrody w konkursie zyskały Wasze uznanie.
Na poczatek okrągła liczba - to mój 200 post!
Dzisiaj prezentuję linki do recenzji kosmetyków/nagród, które otrzymały dziewczyny za podsumowanie akcji Jesienne Umilacze.
Chabrowe oczy Ani
Clarena Peeling Solny do Ciała
Joanna, Naturia, Peeling myjący
Eveline Maseczka z zieloną glinką
Nuneczka
Clarena Peeling Cukrowy do Ciała
Małooolatka
Clarena Wyszczuplający Kawiorowy Mus do Ciała
Joanna Naturia, Pomarańczowy peeling
Eveline Maseczka głęboko oczyszczająca fast-matt
JOANNA Peeling Antycellulitowy z Imbirem Gruboziarnisty
Moja nastoletnia modelka (którą znacie ze zdjęć), dostała tę bransoletkę już wczoraj, na imieniny, które ma dopiero w lutym... Uczy się francuskiego, kocha Paryż... więc wiedziałam, że bardzo się jej spodoba:) Oczywiście już dziś poleciała pochwalić się dziewczynom!
Zestaw lakierów i cieni Bell Glam Night Sparkle otrzymuje nowa członkini Malinowego Klubu Marta K. Liczę na ciekawe, kolorowe recenzje z lakierami do paznokci, oraz makijaż wykonany cieniami Bell. Dodatkowe informacje, prześlę Ci mailem.
Na poczatek okrągła liczba - to mój 200 post!
Dzisiaj prezentuję linki do recenzji kosmetyków/nagród, które otrzymały dziewczyny za podsumowanie akcji Jesienne Umilacze.
Chabrowe oczy Ani
Clarena Peeling Solny do Ciała
Joanna, Naturia, Peeling myjący
Eveline Maseczka z zieloną glinką
Nuneczka
Clarena Peeling Cukrowy do Ciała
Małooolatka
Clarena Wyszczuplający Kawiorowy Mus do Ciała
Joanna Naturia, Pomarańczowy peeling
Eveline Maseczka głęboko oczyszczająca fast-matt
Planeta Kayah
Mus do ciała L’ARISSE Frutti Relax - hawajski ananasJOANNA Peeling Antycellulitowy z Imbirem Gruboziarnisty
Zapraszam do lektury:)
********************
Zrobiłam małą wymiankę z Blondineczką i oto co dostałam:
Moja nastoletnia modelka (którą znacie ze zdjęć), dostała tę bransoletkę już wczoraj, na imieniny, które ma dopiero w lutym... Uczy się francuskiego, kocha Paryż... więc wiedziałam, że bardzo się jej spodoba:) Oczywiście już dziś poleciała pochwalić się dziewczynom!
Aniołeczek, to także niespodzianka dla niej, ale i ja niespodziewanie dostałam prezent! MALINA z bransoletką (nie mylić z winogronkiem!), to prezent od Blondineczki dla mnie:)
Bardzo Ci dziękuję za tę niespodziankę, jest przeurocza!:)
Nie sądzicie, że fajnie byłoby, aby każda klubowiczka miała taką bransoletkę? Jeśli tylko zgłosicie się do niej po zamówienie, to jestem pewna, że klubowiczka Blondineczka coś wymyśli dla malinowych dziewczyn: może wymiankę, lub promocyjną cenę?:)
Zachęcam!
Zachęcam!
********************
OGŁOSZENIE MALINOWEGO KLUBU
Miłego testowania:)
14 stycznia 2013
Bell Glam Night Sparkle Nail Enamel Mieniące lakiery do paznokci,
...czyli paznokcie lśniące milionem drobinek.
Bardzo zachęcający opis limitowanej kolekcji Bell Glam Night spotęgował u mnie ciekawość. I oto mogę pokazać Wam, jak lakiery prezentują się na moich dopiero co zregenerowanych paznokciach:)
Kolory na zdjęciu od producenta, jak widzicie troszkę odbiegają.
Do tej czerwieni lakieru dostosowano błyszczyk do ust, też z drobinkami:
Zdecydowanie lepiej lakiery z drobinkami wyglądałyby na podkładzie innego koloru, poniżej zdjęcie bez flasha:
Jednak takie lakiery, choć bardzo ładne, to nie moje klimaty. A jakie jest Wasze zdanie? Podobają się Wam lakiery z drobinkami? Chętnie przekażę go może bardziej odważnej malinowej dziewczynie:)
Do paczuszki dorzucę też 2 cienie do powiek w pięknych złocistych odcieniach, z tej samej kolekcji, pod warunkiem wykonania ślicznego makijażu:)
Jeśli jesteście zainteresowane otrzymaniem 2 lakierów z drobinkami i 2 cieni do powiek, to czekam na komentarze.
Zestaw do pielęgnacji włosów Marc Anthony otrzymuje Tanika, która dzielnie dostarcza swoje przepisy kulinarne do serwisu trendykosmetyczne.pl:
Przypomina, że konkurs z kosmetykami tołpa w serwisie trwa do jutra włącznie!
Bardzo zachęcający opis limitowanej kolekcji Bell Glam Night spotęgował u mnie ciekawość. I oto mogę pokazać Wam, jak lakiery prezentują się na moich dopiero co zregenerowanych paznokciach:)
Kolory na zdjęciu od producenta, jak widzicie troszkę odbiegają.
| Jedna warstwa lakieru wygląda dość marnie. |
| Dopiero kolejna warstwa lakieru nadaje paznokciom bardzo fajny efekt. |
Poniżej prezentuję lakier środkowy z większymi drobinkami na bazie lakieru bezbarwnego i po prawej stronie lakier z bardzo drobnymi niebieskimi drobinkami.
Zdecydowanie lepiej lakiery z drobinkami wyglądałyby na podkładzie innego koloru, poniżej zdjęcie bez flasha:
Jednak takie lakiery, choć bardzo ładne, to nie moje klimaty. A jakie jest Wasze zdanie? Podobają się Wam lakiery z drobinkami? Chętnie przekażę go może bardziej odważnej malinowej dziewczynie:)
Do paczuszki dorzucę też 2 cienie do powiek w pięknych złocistych odcieniach, z tej samej kolekcji, pod warunkiem wykonania ślicznego makijażu:)
Jeśli jesteście zainteresowane otrzymaniem 2 lakierów z drobinkami i 2 cieni do powiek, to czekam na komentarze.
********************
OGŁOSZENIE MALINOWEGO KLUBU
Przypomina, że konkurs z kosmetykami tołpa w serwisie trwa do jutra włącznie!
13 stycznia 2013
Sulphur Borowina SPA Emulsja do kąpieli
...czyli czas relaksu, relaksu, relaksu to czas...
Recenzję Emulsji do kąpieli Borowina SPA firmy Sulphur miałam przedstawić jeszcze przed świętami, ale czas na typowy relaks zostawiłam sobie na czas świąteczny, kiedy to na leniuchowanie w wannie miałam więcej czasu.
Przypomnę informacje od producenta: Kąpiel borowinowa relaksuje, zmniejsza napięcie, rozluźnia i redukuje uczucie ociężałości nóg.
borowina SPA to:
- unikalny produkt uzdrowiskowy z Buska-Zdroju wytwarzany w standardzie leku,
- emulsja do kąpieli wytwarzana z czystej mikrobiologicznie borowiny,
- produkt na bazie zagęszczonego wodnego wyciągu borowinowego.
Działanie na skórę potwierdzone badaniami:
- wyraźnie wygładza (zmniejsza przymieszkowe rogowacenie naskórka),
- uelastycznia naskórek,
- nawilża i sprawia, iż skóra jest przyjemna w dotyku,
- poprawia ogólny wygląd skóry ciała.
Stosowanie: bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie. Przedłuża kurację sanatoryjną w warunkach domowych. Nie brudzi ciała, ani nie pozostawia osadów na wannie po spłukaniu wodą.
Pojemność: 500 g
Cena: 27,99 zł
Dostępność: w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych oraz wybranych drogeriach w całej Polsce. Szczegóły na stronie http://sulphur.com.pl/gdzie-kupic.
A teraz proszę włączcie sobie tę piosenkę i zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat tego produktu.
Recenzję Emulsji do kąpieli Borowina SPA firmy Sulphur miałam przedstawić jeszcze przed świętami, ale czas na typowy relaks zostawiłam sobie na czas świąteczny, kiedy to na leniuchowanie w wannie miałam więcej czasu.
Przypomnę informacje od producenta: Kąpiel borowinowa relaksuje, zmniejsza napięcie, rozluźnia i redukuje uczucie ociężałości nóg.
borowina SPA to:
- unikalny produkt uzdrowiskowy z Buska-Zdroju wytwarzany w standardzie leku,
- emulsja do kąpieli wytwarzana z czystej mikrobiologicznie borowiny,
- produkt na bazie zagęszczonego wodnego wyciągu borowinowego.
Działanie na skórę potwierdzone badaniami:
- wyraźnie wygładza (zmniejsza przymieszkowe rogowacenie naskórka),
- uelastycznia naskórek,
- nawilża i sprawia, iż skóra jest przyjemna w dotyku,
- poprawia ogólny wygląd skóry ciała.
Stosowanie: bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie. Przedłuża kurację sanatoryjną w warunkach domowych. Nie brudzi ciała, ani nie pozostawia osadów na wannie po spłukaniu wodą.
Pojemność: 500 g
Cena: 27,99 zł
Dostępność: w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych oraz wybranych drogeriach w całej Polsce. Szczegóły na stronie http://sulphur.com.pl/gdzie-kupic.
A teraz proszę włączcie sobie tę piosenkę i zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat tego produktu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











