Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usta. Pokaż wszystkie posty

25 lutego 2013

Rozdanie 17: Paese Kaszmir Trio i Manfiesto,

...czyli trójkolorowe oko i zmysłowe usta.

Jeśli jesteście stałymi czytelniczkami serwisu trendykosmetyczne.pl i śledzicie na bieżąco dodawane tam nowości kosmetyczne, zapewne zwróciłyście uwagę na świetnie prezentującą się kolorówkę marki Paese. Dzięki nawiązanej współpracy otrzymałam do rozdania na blogu 5 zestawów cienie + szminka w płynie.

testykosmetyczne.blogspot.com
banerek rozdaniowy

Każdy z pięciu proponowanych zestawów zawiera po jednej sztuce:
Paese Manifesto Szminka w płynie
Paese Kaszmir TRIO Cienie do powiek


Poniżej prezentuje w zbliżeniu poszczególne zestawy:
Zestaw 1 (cienie 685 + szminka 910)

Zestaw 2 (cienie 681 + szminka 907)

Zestaw 3 (cienie 683 + szminka 903)


Zestaw 4 (cienie 682 + szminka 909)


Zestaw 5 (cienie 685 + szminka 906)


Osoby, które chciałaby otrzymać zestaw Paese, powinny być zdecydowane na wykonanie 2 osobnych recenzji pomadki i cieni do powiek. Wzór recenzji możecie zaczerpnąć od malinowej klubowiczki Pauli, która w świetny sposób (i zupełnie wystarczający), wykonała już recenzje kosmetyków Bell:

wzór recenzji cieni do powiek>>
wzór recenzji pomadki do ust>>

Jeśli możesz wykonać podobne 2 recenzje kosmetyków Paese, to zapraszam do zgłaszania się, pisząc pod tym postem komentarz, jaki zestaw chciałabyś otrzymać do testów.


Zapraszam zatem do rozdania wszystkie członkinie Malinowego Klubu oraz te osoby, które w trakcie rozdania, zechcą dopisać się do naszego klubu. Czekam na zgłoszenia mailowe.



Na zgłoszenia czekam do 28. lutego włącznie.
Zamieszczenie banerka rozdaniowego mile widziane :)



Życzę wszystkim dobrego startu w nowy tydzień!:)
Wasza Malina


05 stycznia 2013

Madame Lambre: lakier do paznokci i pomadka,

...czyli bardzo, bardzo czerwono:)

Jeszcze przed świętami pokazywałam Wam w poście Kosmetyki kolorowe Madame LAMBRE, które otrzymałam do testów. Dziś prezentuję recenzję lakieru i pomadki.


Lakier do paznokci nr 11

 

Od producenta: Dzięki współczesnej recepturze lakier nie tylko zdobi, ale również chroni, wzmacnia i wyrównuje płytkę paznokcia pokrywając ją pięknym, soczystym kolorem. Przy pomocy lakierów Madame LAMBRE można z łatwością stworzyć manicure bez smug, nadający Twoim dłoniom zadbany i nieskazitelny wygląd.
Produkt testowany dermatologicznie.
Pojemność: 11 ml
Cena: 10,20 zł 

Inna kolorystyka lakieru>>


MOJA OPINIA

Opakowanie: bardzo oryginalne, oprócz pięknej stylistyki, ujmujący jest też kształt kartonika. Sam lakier wyjmuje się od spodu.


Kolor: bardzo intensywna czerwień. Plusem dla mnie jest to, że nie odcień nie dotyka koloru koralowego.


Krycie: wystarczy już jedno krycie (i takie prezentuje na zdjęciu), aby płytka byla bardzo dobrze pokryta lakierem, bez obawy o przebicia, czy jakiekolwiek smugi.

Trwałość: doskonale wiecie, że trwałość lakieru na płytce zależy od tego, jak nasze dłonie są eksploatowane w ciągu dnia. Jako, że cały czas pracuję nad paznokciami regenerując je pod akrylu, nie mogłam ocenić trwałości tego lakieru w różnych okolicznościach. Zważywszy jednak na fakt, że zmywanie lakieru było dość uciązliwe, sądzę, że trwałość lakieru jest dobra.

Opinię producenta mogę potwierdzić w 100%.


********************************


Pomadka do ust w sztyfcie matowa nr 01


Od producenta: Oligopeptydy oraz witaminy A, E i F, zawarte w recepturze pomadki, delikatnie pielęgnują, modelują i wygładzają usta wychwytując wolne rodniki. Pomadka chroni wrażliwy naskórek, zapobiega starzeniu się skóry i chroni usta przed negatywnym wpływem promieni  UV.
Produkt testowany dermatologicznie.
Pojemność: 4 g
Cena: 17 zł


Inna kolorystyka>>






Składniki INCI:


MOJA OPINIA

Kolor: pomadki to bardzo intensywna czerwień, a ja lubię takie:) 



Trwałość: po trzech godzinach rzucając okiem na lustro widziałam jeszcze tę czerwień:) Dla mnie jest to trwałość wystarczająca.

Po demakijażu: niestety pomadka bardzo wysuszyła mi usta, choć nie było wtedy mrozu. Moje usta jednak nie pielęgnuje wystarczająco.


Działanie: bardzo delikatnie, płynnie i równo rozprowadza się po ustach.


********************************


Do obrysu ust zastosowałam konturówkę Lip liner ML-04:


Od producenta: Kremowa konsystencja zapewnia łatwe użycie kredki w celu korekcji kształtu i utrzymania makijażu ust przez wiele godzin. Może być stosowany jako podkład pod pomadkę.
Produkt testowany dermatologicznie.
Cena: 10,20 zł 



MOJA OCENA

Kredka jest wystarczająco miękka i ładnie rysuje kontur ust. Bardzo mi się podoba oryginalny kształt samej kredki, która zwęża się ku dołowi. Super pomysł:)


A oto efekt:

Usteczka mojej nastoletniej modelki - Siostrzenicy:)

Tylko nie bardzo widać tej konturówki... Ale kolor super, jestem bardzo zadowolona:)

 
Lubicie takie intensywne kolory?  



Zapraszam na wymianę u Malinowej Klubowiczki Portiferole.

 

23 października 2012

Bell Pomadka Royal GLAM kolor, szyk, elegancja i...

…odżywczo-regenerująca moc ALOE VERA!


Nie ma to jak czerwone usta...


kolor: 076
Od producenta: trwały, głęboki kolor ust, to zasługa specjalnie dobranych składników, zawartych w formule pomadki Royal GLAM. Pozostawia ona na ustach bardzo elegancki, satynowy efekt w siedmiu odcieniach kolorystycznych. Odżywczo-regenerujące działanie pomadki, to zasługa obecnego w jej formule aloesu, który nawilża usta i odpowiednio je pielęgnuje.
Cena: 13 zł


Bell Professional Lip liner Pencil Konturówka do ust wykręcana (automatyczna)

kolor: 6
Od producenta: wygodna w użyciu, nie wymagająca temperowania, automatyczna kredka do ust. Jest umiarkowanie miękka, dlatego stale utrzymuje idealne zakończenie sztyftu, dzięki czemu wykonanie precyzyjnej kreski jest bardzo łatwe. Jest trwała, nie rozmazuje się.
Pomadka i konturówka na mojej skórze:



Pomadka Royal GLAM: jeszcze nie miałam tak delikatnie rozprowadzającej się po ustach pomadki. Czy to zasługa zawartego w niej aloesu? Na pewno jego zawartość doskonale nawilża usta i mam nadzieję, dobrze je będzie regenerować w czasie jesienno-zimowym. Utrzymuje się na ustach ponad 2 godziny.  A kolor... dla mnie idealny! 
Konturówka Lip liner: bardzo dobrze wyrównuje kształt ust, jest w miarę miękka i bardzo wygodna w użyciu. Dla mnie taka forma sztyftu jest ważna, bo nie lubię ostrzyć konturówek, ani też kredek do oczu, kompletnie mi to nie wychodzi... Marnuję większość produktu na "wyrównywanie".

Jak mi wyszło? Gdybym trafiła pod pędzel np. Make-up-passion, to zapewne wyglądałabym zupełnie zjawiskowo, a tak... cieszę się tym co mam:)


Dostępne są też inne kolory pomadki Royal GLAM:




Czy w kazdej kosmetyczce powinna być czerwona pomadka? Jakie są Wasze ulubione?


17 października 2012

Bell Permanent Make-up Lip Tint

...czyli malinowe usta Maliny.

Jeszcze błyszczyka nie opisywałam, ale przecież nie samymi maseczkami Malina żyje w październiku;)

Zostałam skuszona, gdy przeczytałam:


Pięknie podkreślone, kuszące i urzekające usta przez cały dzień! Od rana do wieczora i od wieczora do rana. To produkt przygotowany specjalnie dla kobiet, które pragną perfekcyjnego i trwałego makijażu ust. Zachwyca wyraźną i głęboką kolorystyką oraz długotrwałym efektem. Wystarczy jedno pociągnięcie, a soczysty, kuszący kolor będzie trwał i trwał… Zapomnij o jakichkolwiek poprawkach! Postaw na jeden z sześciu kolorów Permanent Make-up Lip Tint, a uzyskasz trwały efekt i urzekający kolor!



A Wy byście się nie skusiły?

Od producenta: Sekret działania tego niezwykłego błyszczyka tkwi w jego formule typu „long lasting”, która sprawia, że kolor trzyma się niezwykle długo od momentu aplikacji. Specjalne składniki zawarte w formule Lip Tint barwią naskórek ust, co gwarantuje efekt przypominający makijaż permanentny. Kolor po prostu „wtapia się” w usta, a Ty możesz spokojnie cieszyć się długotrwałym, zniewalającym efektem. Co więcej, Permanent Make- up Lip Tint nie ściera się, dzięki czemu nie pozostawia nieestetycznych śladów np. na szklance czy kieliszku. Innowacyjna, lekka formuła, pozbawiona olejków i wosków, gwarantuje też całkowicie nowy, satynowy efekt. Usta wyglądają niezwykle świeżo, naturalnie i kusząco. Dodatkowym atutem tego produktu jest specjalnie dopasowany aplikator, który umożliwia precyzyjne rozprowadzenie kosmetyku na ustach.
Cena: 11,40 zł


MOJA OCENA:

Opakowanie: bardzo mi się podoba, jest kolorowe i wygląda zachęcająco.

Aplikacja: pędzelek jest jest bardzo precyzyjnie wyprofilowany, aby dobrze rozprowadzał się po ustach, bo tu nie może być pomyłki! Dlaczego? Czytajcie dalej...

Zapach i smak: taki powiedziałabym ogólnie "błyszczykowy", czyli raczej bez specjalnego smaku i zapachu.

Trwałość: tu jest odpowiedź na powyższe pytanie. Ten błyszczyk jest NAPRAWDĘ permanentny! W każdym razie na pewno widać go na ustach "od rana do wieczora i od wieczora do rana". Jestem pewna, że raz pomalowane usta wytrwają każdą imprezę, czy cały dzień w pracy, bez ciągłego poprawiania. Przy malowaniu trzeba uważać, aby nie  "wyjechać" poza kontur ust, bo będzie problem z usunięciem niepotrzebnej kreski. Myślę, że zdjęcia to oddadzą jaki trwały jest ten błyszczyk:

Kolor w pełnej malinowej krasie - nr 6.
A tu widać, co zostało z błyszczyka po przetarciu chusteczką.
 
I tego zmyć się nie da... Próbowałam mleczkiem do demakijażu, wodą z mydłem, płynem micelarnym i... nic, no może troszkę kolor przybladł.

Efekt: soczysty i intensywny kolor, ja mam akurat malinowy;) 


Może w innym kolorze byłoby mi lepiej, nie wiem. Wszystko przecież zależy od całego wyglądu: makijażu, ubioru i nastroju pewnie też. Oczywiście każda z nas musi dobrać sobie odpowiednią kolorystykę. A dostępne są takie kolory:

Ogólna ocena: jestem pod wrażeniem! Odejmuję troszeczkę za to, że muszę być bardzo skoncentrowana, aby pomalować dokładnie... a z tym u mnie trudno...;(

Punkty: 5+/6



Ciekawa jestem, czy taki błyszczyk przydałby Wam do gustu...


Błyszczyki można kupić w drogeriach Hebe, Natura, Wispol, Vica, Aster, a także w wielu prywatnych i oczywiście zawsze zapraszamy do sklepu internetowego www.bell.com.pl.

20 września 2012

Eveline EXTRA SOFT BIO Regenerujący balsam do ust SOS dla bardzo suchych, spierzchniętych ust

Dzisiaj taka lajtowa recenzja malutkiego balsamu do ust mającego też funkcję błyszczyka.

Od producenta: regeneracyjny balsam Extra Soft to podstawa pielęgnacji ust. Zalecany do stosowania w formie nawilżającego błyszczyka, nadającego ustom satynowy połysk, jak również w formie regenerująco-kojącej maseczki. Nałożenie grubszej warstwy balsamu na noc przyniesie ulgę mocno wysuszonym i popękanym ustom. Systematyczne stosowanie poprawia kondycję ust, przeciwdziała wysuszeniu, nadaje im aksamitną miękkość i zdrowy koloryt. Balsam dostępny jest w trzech wersjach zapachowych: classic, strawberry i cherry.

Skład: masło kakaowe w połączeniu z lanoliną głęboko nawilżają, regenerują i przywracają elastyczność. Dodatek kamfory i mentolu działa antyseptycznie i daje uczucie kojącego chłodu. Filtr SPF 20 chroni delikatną skórę ust przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.
Pojemność: 12 ml
Cena: 6,50 zł



MOJA OCENA
dotyczy wersji CLASSIC 

Opakowanie: malutka tubka ze specjalnie wyprofilowanym aplikatorem. Wielkość bardzo wygodna i poręczna, idealna do torebki, której dodatkowo nie obciąża.

Aplikacja: 
używanie balsamu staje się łatwe i przyjemne. 

Zapach: czuć zapach truskawki. Trochę byłam zaskoczona, ale in plus, bo myślałam, że balsam Classic będzie bezzapachowy.

Smak: po pierwszym rozsmarowaniu czuje się przyjemny smak, trochę słodki, ale jak dla mnie bliżej nieokreślony. Na pewno to nie jest smak truskawki, której zapach dochodzi z tubki. Po chwili czuję dość nieprzyjemny smak, który określiłabym jako "lekarski". Natomiast przy dłuższym "smakowaniu" mam skojarzenie z czasów szkolnych, a mianowicie przychodzi mi na myśl zapach szkolnego kleju w tubce. Skojarzenie w sumie pozytywne, ale nie w przypadku smaku...

Konsystencja: gęsty balsam lekko nabłyszczający.

Rozprowadzanie: lekkie i bardzo wygodne.

Wydajność: nie zużyłam jeszcze nawet połowy opakowania, ale myślę, że to maleństwo starcza na długo.

Działanie: smak - smakiem, zapach - zapachem, ale muszę powiedzieć, że obietnice producenta można poczuć w 100-tu, no może 90%. Usta są bardzo dobrze nawilżone, miękkie i błyszczące. Mimo moich skojarzeń szkolnych, usta nie mają tendencji do sklejania;) Balsam może śmiało zastępować bezbarwny błyszczyk. Nie mogłam jedynie sprawdzić działania regenerującego, bo nic moim ustom dziś nie dolega.

Ogólna ocena: ogólnie za działanie plus, za smak minus.  I jaką tu dać ocenę? 

Punkty: 4+/6


Szkoda, że nie miałam możliwości spróbować innych wersji zapachowych. Pewnie moja ocena byłaby wyższa.




15 września 2012

Bioderma Atoderm Lip Balm Odżywczy i regenerujący balsam do ust

Maleństwo na spękane usta, czy jest skuteczne?


Od producenta: polecany do suchych i spierzchniętych ust. Ma doskonałe działanie naprawcze i regenerujące. Nawilża, wygładza i odżywia zniszczoną oraz podrażnioną skórę ust. Posiada przyjemną, bogatą konsystencję, a także aplikator ułatwiający nakładanie. Bezzapachowy i hypoalergiczny.
 
Skład: gliceryna, parafina, awokado i inne widoczne na zdjęciu.

Pojemność: 15 ml
 

Cena: ok. 23 zł

 





 
MOJA OCENA

Opakowanie: design bardzo charakterystyczny dla dermokosmetyków Biodermy - skromny, elegancji kartonik, a środku tubka z aplikatorem do bezpośredniego smarowania ust.

Aplikacja: tubka posiada ukośny aplikator z małym otworem, który bardzo ułatwia wygodne smarowanie ust. Aplikacja znacznie wygodniejsza niż pomadka, bo ona czasami się łamie...

Zapach: bezzapachowy.

Konsystencja: konsystencja wazeliny.

Rozprowadzanie: bardzo, bardzo wygodne. Balsam nie ma smaku.

Wydajność: duża.


Działanie:
bardzo dobrze nawilża i wygładza usta. Uczucie nawilżenia pozostaje nawet po umyciu wodą twarzy. Takie maleństwo, które momentalnie regeneruje
podrażnione usta.

Ogólna ocena: Polecam szczególnie teraz, gdy pogoda zaczyna nam płatać figle. Może niektórej z Was będzie przeszkadzało, że jest bezsmakowy, mnie trochę też. Dlatego daję maleńki minusik.

PS Macie rację jest ciut za drogi, więc odejmę mu tego plusa. 

Punkty: 5/6


A Wy jakie balsamy stosujecie, chroniąc się przed skutkami zmiennej pogody? 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...