Od producenta: żelowa maseczka dzięki starannie wyselekcjonowanym składnikom ujędrnia skórę i modeluje owal twarzy, zapewniając efekt liftingu.
Składniki: 0% alergenów, parabenów i barwników. Liftingujący kompleks cukrowy w połączeniu z kolagenem i kwasem hialuronowym ujędrnia i wygładza skórę, przywracając jej właściwe napięcie i elastyczność. Witamina E – znana jako witamina młodości – rewitalizuje skórę, chroni ją przed szkodliwymi czynnikami środowiska i opóźnia proces jej starzenia się.
Stosowanie: Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy (omijając okolice oczu), szyi i dekoltu. Zmyć letnią wodą po 10 minutach lub pozostawić na noc do wchłonięcia. Dla wzmocnienia efektu, przed maseczką zastosować wybrany peeling AA Technologia Wieku.
Pojemność: 10 ml
Cena: 3 zł
MOJA OCENA
Opakowanie: saszetka, bardzo dobrze się otwiera przez zerwanie końcówki. Nie trzeba posiłkować się nożyczkami, czy też innymi ostrymi przedmiotami.Aplikacja: ogólnie nie lubię wyciskać maseczek. Zawsze jest niespodzianką, jaka konsystencja jest w środku i czy nagle wszystko nie wypłynie gdzieś na podłogę.
Zapach: zapach jest niespotykany, oryginalny, określiłabym go jako kwiatowy. Jak dla mnie bardzo przyjemny i nawet relaksujący. Utrzymuje się do momentu zmycia.
Konsystencja: forma żelu z konsystencją spójną. Producent pisze, że można maseczkę pozostawić na całą noc, ale nie zaryzykowałam, bo twarz nawet po godzinie była bardzo klejąca. Wątpię, żeby maska się wchłonęła całkowicie w czasie nocy, raczej wytarłabym ją o poduszkę;)
Rozprowadzanie: żel dobrze się rozprowadza, nie spływa i "trzyma się" twarzy nawet jeśli zaaplikowałam większą ilość.
Wydajność: postanowiłam podzielić sobie saszetkę na dwa użycia i spokojnie wystarczy dwa razy. Mogę ją dzisiaj nałożyć jeszcze raz.
Działanie: postępując według zaleceń producenta przed aplikacją maseczki użyłam peeling AA Prestige, TW nie mam. Maseczka jest bardzo delikatna. Nie miałam problemów typu swędzenie, czy jakieś inne podrażnienia. Mimo, że jest to maseczka liftingująca, nie miałam też nieprzyjemnego uczucia ściągania. Działanie jest jak dla mnie bardzo relaksacyjne. Oglądałam sobie "Prawo Agaty" i odpoczywałam po ciężkim dniu:) Zmyłam maseczkę dopiero po godzinie. Bardzo dobrze i szybko się zmywa. Nie miałam żadnych niespodzianek, np. trudna do usunięcia piana. Ogólnie mogę szczerze powiedzieć, że miałam przyjemność z jej zastosowania.
Efekt: tak jak pisałam na początku, sceptycznie podchodzę do efektów po zastosowaniu masek i na pierwszy rzut oka niczego nie zauważyłam. Ale rano. Przy nakładaniu korektora zauważyłam (myślałam, że się przewidziałam), że moje z "mozołem wyhodowane" bruzdy przy ustach wyraźnie się zmniejszyły! Jestem pod wrażeniem:)
Ogólna ocena: jestem zachwycona produktem. Wszystko jest na 6-kę: ładne opakowanie, piękny zapach, niespodziewane i spodziewane efekty! Z chęcią dziś powtórzę aplikację.
Punkty: 6/6



