Pokazywanie postów oznaczonych etykietą laminowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą laminowanie. Pokaż wszystkie posty

02 listopada 2012

Jedwab ARGAN SILK firmy Oyster Cosmetics Professional

...czyli wyjątkowy olejek o teksturze jedwabiu.

Tyle się mówi ostatnio na temat dobroczynnych właściwości oleju arganowego. Do jego wielbicieli dołączam i ja:)

Kilka słów o oleju arganowym: otrzymywany jest z drzewa arganowego (arganii żelaznej) występującego wyłącznie na obszarach pustynnych w południowo-zachodnim Maroku. Bogaty jest w witaminy A, E oraz F, substancje chroniące przed wolnymi rodnikami i przeciwutleniacze, egzogenne kwasy tłuszczowe, kwas linolowy, kwas linolenowy, kwasy omega-3 i omega-6. 

Dominującym składnikiem oleju arganowego są kwasy tłuszczowe, z których 80% stanowią kwasy nienasycone, stanowiące naturalną barierę ochronną dla skóry i włosów przed nadmiernym parowaniem wody oraz zapewniające odpowiednie nawilżenie. Wśród kwasów tłuszczowych szczególne znaczenie odgrywa witamina F, wpływająca na wzrost pewnych rodzajów komórek występujących w cebulce włosowej. Olej arganowy bogaty jest w tokoferole, znane ze swoich doskonałych właściwości stabilizujących i blokujących utlenianie wywołane przez wolne rodniki tlenowe. Tokoferole uchodzą za istotny element chroniący ogólne zdrowie włosów. Wśród przeciwutleniaczy zawartych w oleju arganowym znajduje się specjalny rodzaj kwasów tłuszczowych (tzw. delta-7-sterole) zapobiegający wypadaniu włosów. 

Olej arganowy zawiera także retinol, który neutralizuje wole rodniki w organizmie, będące jedną z przyczyn starzenia się skóry i wypadania włosów. Pomaga i wpływa na regulacje rozmnażania się keratynocytów w cebulce włosowej, a w efekcie na powstawanie włókien budujących włosy. Olej arganowy działa ochronnie, nawilżająco i odżywczo na włosy. Szczególnie nadaje się do pielęgnacji włosów wrażliwych, suchych, zniszczonych i pozbawionych blasku, które wzmacnia i nawilża. Odżywiając włókna włosów nadaje im blask i elastyczność, zapobiegając rozdwajaniu się końcówek i przesuszeniu. 


Od producenta: Jedwab ARGAN SILK uzdrawia suche, splątane i elektryzujące się włosy, przenika w głąb ich struktury i spektakularnie je nawilża, wzmacniając i odbudowując. Po użyciu ARGAN SILK włosy stają się błyszczące i nabierają zdrowego wyglądu. Jego innowacyjna lekka formuła wzmacnia działanie naturalnego składnika, oleju arganowego, pochodzącego z Maroka. Olej arganowy jest mocnym antyoksydantem, który chroni włosy przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych, nawilża je i regeneruje. 

Sposób użycia: Stosować na wilgotne lub suche włosy celem uzyskania dodatkowego efektu nabłyszczenia. Preparat nie obciąża włosów. Jedwab ARGAN SILK to profesjonalny produkt, polecany również klientkom do kontynuowania kuracji pielęgnacyjnej w domu.
 

Pojemność: 100 ml
Cena: 75zł 




MOJA OCENA

Opakowanie: elegancki przezroczysty, szklany flakonik z czarną nakrętką. 
Aplikacja: kiepska, powinien być jakiś dozownik. Otwór jest zbyt duży, aby aplikować odpowiednią ilość. Zawsze wyleje mi się za dużo i jest żal... 

Zapach: piękny, długo utrzymujący się na włosach. 

Konsystencja: lekko oleista. 

Wydajność: bardzo duża, ale mogłaby być większa, gdyby aplikacja była poręczniejsza. 

Działanie: wystarczy przeczytać jeszcze raz zapewnienia producenta: uzdrawia suche, splątane i elektryzujące się włosy, przenika w głąb ich struktury i spektakularnie je nawilża, wzmacniając i odbudowując. Po użyciu ARGAN SILK włosy stają się BARDZO błyszczące i nabierają zdrowego wyglądu. Od siebie mogę dodać, że włosy stają przyjemnie sypkie:) Efekt lepszy niż po laminowaniu.
 Ogólna ocena: REWELACJA! Minusik daję za naprawdę kiepską aplikację.

Punkty: 5+/6



Kosmetyki z linii OYSTER COSMETICS PROFFESIONAL dostępne są wyłącznie w salonach fryzjerskich pracujących na tych kosmetykach i sklepach z kosmetykami profesjonalnymi na terenie Polski. 


Stosujecie olejek arganowy na włosy?

28 października 2012

Laminowanie włosów...

...czyli mój pierwszy raz;)

Dziewczyny i mnie to dopadło! Już od kilku dni chodziłam z zamysłem, aby poddać moją siostrzenicę temu eksperymentowi. Chciałam sprawdzić ten zabieg, czy rzeczywiście jest taki spektakularny, jak to wszędzie czytam. Ona ma długie, piękne włosy i efekt laminowania powinien być u niej widoczny. Akurat dzisiaj mnie odwiedziła. Długo nie musiałam jej namawiać, bo jak ma się 14 lat, to nie ma nic ważniejszego niż piękne i błyszczące włosy jak u Danusi czy Jagienki z "Krzyżaków" (lektura u niej na topie;)

Zainspirowana postem ANWENY i przystąpiłam do dzieła. Przygotowałam:



1 łyżkę żelatyny
1/3 szklanki gorącej wody
1 łyżkę maski do włosów
Maskę restrukturyzującą i wygładzającą do włosów firmy Oyster Sublime Fruit Olive z oliwą z oliwek i keratyną użyłam teraz pierwszy raz, więc nie mogę napisać jej osobnego działania, ale na pewno to zrobię.

Żelatynę wymieszałam z gorącą wodą, a gdy mieszanina była ciepła dodałam maskę do włosów i nałożyłam na włosy. Siostrzenica ma włosy za łopatki i na tę długość, mieszaniny wystarczyło aż nadto. Ale się wszystko kleiło!;) Nałożyłam jej na głowę elegancką reklamówkę, na to ręcznikowy turbanik i czekałyśmy 45 minut.

Po wyznaczonym czasie, zdjęłyśmy folie i ręcznik. Włosy były bardzo posklejane, a siostrzenica miała uczucie ciągnięcia na czole... Co się dziwić, żelatyna już zastygała. Myślałam, że będzie trudno całość spłukać, ale nic mylnego. Całość pięknie spływała pod działaniem lekko letniej wody. Trochę nas zmartwiło, bo pierwszy raz przy spłukiwaniu pozbyła się kilku włosów więcej niż zwykle. Nie wiem, czy ma to związek z laminowaniem?

Nie marnując czasu w oczekiwaniu na efekty, pogodziłam się z moją przyjaciółką Jillian, z którą nie ćwiczyłam już ho, ho... przed październikiem... 
Nie rzucając się jeszcze na głębokie wody włączyłam LEVEL 1 i wylałam z siebie ostatnie poty:)



Jednak nie jest ze mną jeszcze tak źle, kondycyjnie myślałam, że będzie gorzej... uff... odetchnęłam;)

W międzyczasie siostrzenica wysuszyła włosy (bo za długo musiałybyśmy czekać) i... poznajcie efekty wizualne:






Najważniejsze efekty, które siostrzenica potrafiła określić, to: włosy stały się bardziej sypkie i błyszczące, są wygładzone i nie puszą się, ani nie elektryzują. Z rozczesywaniem jednak nie zauważyła różnicy.
Od siebie mogę potwierdzić i dodać, że włosy w dotyku są jedwabiste i rzeczywiście sypkie jak po moim ArganSilk:)

Tylko teraz muszę doczytać, co jaki czas można laminować włosy.

Muszę teraz jeszcze popracować nad jej końcówkami.



Macie doświadczenie z laminowaniem? Możecie coś doradzić na zdrowe końcówki? Jak się Wam podobają efekty laminowania?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...