23 stycznia 2013

Isana Hair Pianka do włosów i Isana Winter Dusche Żel do kapieli,

...czyli kosmetyki na plus i na minus.

Dwa produkty od Rossmanna marki Isana, które zimą powinny się dobrze sprawdzić. 

Pierwszy, to pianka do włosów - kosmetyk, który zimą ma nie lada wyzwanie! Musi utrzymać fryzurę, kiedy włosy są maltretowane przez czapkę. Drugi kosmetyk, to zimowy żel do kąpieli, który powinien przynieść chwilę odprężenia i błogiego relaksu w aromacie żurawiny i białej herbaty.

Isana Hair Pianka do włosów supermocno utrwalająca 
 
Pianka supermocno utrwalająca z pielęgnującymi witaminami i filtrom UV nadaje fryzurom wyjątkowo trwały kształt oraz dodaje objętości.Skład: 
 
Pojemność: 150 ml 
Cena: ok. 5 zł


MOJA OCENA

Opakowanie: bardzo wygodne dozowanie pianki. Po lekkim wstrząśnięciu i delikatnym naciśnięciu dozownika wydobywa się wystarczająca ilość pianki. Bardzo sprytne i oryginalne otworki.

Na zdjęciu oczywiście pokazałam za mało pianki na pokrycie moich włosów.

Zapach: bardzo przyjemny, utrzymuje się długo na włosach i daje uczucie świeżości.

Wydajność: bardzo duża, na pewno ponad miesiąc przy użyciu co drugi dzień.

Działanie: mam półdługie włosy i piankę stosuję jedynie po to, aby mi uniosła włosy u nasady i aby nadała włosom objętości. Wcieram piankę na mokre włosy, tuż u nasady. Po wysuszeniu suszarką włosy są wystarczająco uniesione, lecz nieznacznie się sklejają, nie obciążają włosów, a uniesienie i zwiększona objętość włosów utrzymuje się też drugiego dnia. Nie stosuję pianki do utrwalenia fryzury, bo jako takiej nie robię, więc nie wiem jak by się sprawdzała;)

Ogólna ocena: bardzo dobry produkt za niewielką ceną. Bardzo dobra aplikacja, duża wydajność, niska cena i bardzo dobre działanie. Przy moim użytkowaniu nie widzę różnicy z używanymi wcześniej droższymi piankami. Punkt odejmuję za lekkie sklejanie. Polecam!

Punkty: 5/6
 

Isana Winter Dusche ŻURAWINA I BIAŁA HERBATA Żel do kapieli, odpręża i rozpieszcza
 
Od producenta: Zimowy żel pod prysznic wzbogacony ekstraktami z żurawin i białej herbaty odpręża ciało już podczas kąpieli. Subtelnie owocowy zapach sprawia, że codzienny prysznic staje się wyjątkowym przeżyciem. Delikatnie pielęgnujący kompleks pomaga utrzymać prawidłową gospodarkę wodną skóry, chroniąc ją w ten sposób przed wysuszeniem. Skóra sprawia wrażenie miękkiej i sprężystej w dotyku. Nie zawiera parabenów, pH przyjazne dla skóry - tolerancja potwierdzona dermatologicznie. rada w zakresie pielęgnacji: po prysznicu zastosuj emulsje lub mleczko do ciała Isana, a skóra będzie delikatna i piękna,
Pojemność: 300 ml 

Cena: 4zł
Skład: 


MOJA OCENA

Opakowanie: butelka jest bardzo poręczna, można ją postawić odwrotnie na półce, aby resztki żeli dokładnie spłynęły do otworu. Bardzo wygodne zamknięcie na klik. Super wygodnie działa.

  
Zapach: żurawinowy z odrobiną... chemii. Tak, już w butelce czuć ten zapach. To nie jest zapach herbaty...

Konsystencja: gęsty, perłowy płyn. Lubię taką konsystencję:)


Działanie: żel do mycia ciała poza oczywistością jaką jest skuteczność mycia, oceniam pod względem przede wszystkim zapachu i chwili relaksu jaką powinien dawać, oraz uczuciu nawilżenia skóry po wysuszeniu. Żel Isana o zapachu żurawiny i białej herbaty poza myciem nie przynosi mi ani błogiego, aromatycznego relaksu, ani nie nawilża mojej skóry, a wręcz ją przesusza. Pewnie dlatego producent pisze już na etykiecie, aby od razu po wysuszeniu użyć balsam...;)

Ogólna ocena: nie jestem zadowolona z tego kosmetyku i na pewno nie kupię go ponownie. punkty, które przyznaję są jedynie za bardzo dobre opakowanie i miłą konsystencję.

Punkty: 2/6


Jednym słowem dwa produkty: jednej na plus, a drugi na na minus. Decyzja o jego zakupie należy do Was, ja tylko przedstawiam tu swoją opinię:)


A oto opinia Malinowej klubowiczki Blueeyed, która też testowała ten żel w ramach Malinowego Klubu, a recenzję przedstawiła w poście: Zimowy żel pod prysznic Isana

 
 
****************************

Malinowa klubowiczka Słonecznik z bloga bambusowy-raj.blogspot.com zaprasza wszystkich na swoje urodzinowe rozdanie. Do przygarnięcia jak widać jest sporo kosmetyków:

 
 ****************************

Jak Wam się podoba mój nowy fartuszek do kuchni? Dostałam go od Agnieszki, która w końcu po trzech latach, odwiedziła mnie na nowym mieszkaniu:)


Jest rozkoszny! Dobrze, że się w niego mieszczę i to nawet z córką;) Dzięki Agnieszka!

Fartuszek już miał chrzest bojowy przy pieczeniu rogalików i się świetnie sprawdza, bo... rogaliki jak zwykle wyszły ... za dobre!;)





46 komentarzy:

  1. U mnie ta pianka się w ogóle nie sprawdziła, skleja włosy i tworzy na głowie konkretny hełm :P :D
    A fartuszek jest przesłodki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam żel i go lubiłam jajo płyn do kąpieli ze względu na zapach, niestety słabo wypadł jeśli chodzi o pienienie się. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Fartuszek - ekstra! :) Chwilowo używam tego żelu pod prysznic z Isany i jestem nawet z niego zadowolona ;) Tyle, że ja zazwyczaj biorę szybkie prysznice i nie oczekuję chwil relaksu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziel się tym rogalikowym przepisem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. żelu nigdy nie miałam, a w piankę muszę się zaopatrzyć więc przemyślę isanę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny fartuszek :)
    Szkoda że żel Isany nie sprawdził się, nazwa bardzo kusząca ;)
    Miłego wieczorku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ten żel do kąpieli się nie sprawdził :(
    Fartuszek słodki :) I dziękuję za udostępnienie info o rozdaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra fartuszek :) Tak ciekawie zapowiadał się ten żel z Isany...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię ten żel, mnie nie wysusza i ma jak dla mojego nosa bardzo przyjemny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również bardzo lubię ten żel - jeszcze na żadnym z tej serii się nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo, a mialam zamiar ten zel kupic...

    OdpowiedzUsuń
  12. Fartuszek cudowny :)
    A do żelu Isany zraziłam się latem i jakoś ciężko mi się skusić na kolejny :(

    OdpowiedzUsuń
  13. w nazwie bloga bambusowyraj musi być jakiś błąd, bo jak klikam na link to dostaje komunikat: "Niestety, szukany przez Ciebie blog nie istnieje. Nazwa bambusowyraj jest dostępna do rejestracji"

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten żel pod prysznic ma dużo złych recenzji...

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny fartuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mi się bardzo podoba zapach tego żelu żurawinowego :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że zostawiłaś choć jednego rogalika dla mnie:) Pozdrawiam, miłego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie poszły jak burza, i teraz... wyrzut sumienia;(

      Usuń
  18. Ja mam ten żel kąpieli tylko pomarańcza i jogurt i jak dla mnie jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oo widzę, że żel ma tyle samo zwolenników co przeciwników

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię pianek:-) a ten zel wręcz uwielbiam:-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kilka produktów ISANY, których zdecydowanie nie polubiłam i teraz omijam je szerokim łukiem, tak na wszelki wypadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fartuszek jest świetny. Ja pianek jakoś nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie ta pianka jest średnia, mam ją i słabo utrwala :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja pianki nie używam bo wszystkie sklejają mi włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie używam pianek by nie przeciążać włosów - suszę włosy tylko z dołu żeby nadać im objętość:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny fartuszek! Kosmetyki z Isany bardzo lubię, może nie wszystkie ale znaleźć można wspaniałe skarby.

    OdpowiedzUsuń
  27. super fartuszek, ja się rozstałam z piankami, jednak obciążają i matowią włosy

    OdpowiedzUsuń
  28. Malinko, podziel się tym rogalikowym przepisem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie miałam ani żelu ani pianki:)
    ogólnie z Isany miałam tylko dwa produkty.
    a fartuszek rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z tej firmy wolę piankę do włosów kręconych - pomarańczową, chociaż teraz, po zmianie jej składu na gorsze, przestałam jej używać..:(
    Fartuszek - uroczy!:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. fartuszek naprawde fajny,ja niestety w uk nie ma dostepu do polskich kosmetykow,jedynie w sklepach jest ziaja pozdrawiam ania x

    OdpowiedzUsuń
  32. Co do tego żelu mam podobne odczucia, jakoś nie przypadł mi do gustu.
    Ciekawa jestem jak owa pianka spisze się na krótkich włosach, jakoś ostatnio nie mogę trafić w produkt, który mnie usatysfakcjonuje, doda objętości a jednocześnie utrwali fryzurę.

    OdpowiedzUsuń
  33. ten zimowy zel pod prysznic strasznie kusi ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Fartuszek śliczny :) A co do włosów, to wolę mgiełki od pianek, ale do Isany mam zaufanie, bo wiele kosmetyków tej marki kupiłam :D być może temu, że Rossman ciągle kusi cenami :)

    OdpowiedzUsuń
  35. To się bardzo cieszę!
    A rogaliki w Twoim wykonaniu bezbłędne. Już nie jestem na diecie :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię tą piankę , a z Isany polecam taki różowy szampon do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  37. z isany używam tylko szamponu do włosów farbowanych i jest rewalacyjny, ale jak widać nie wszystkie produkty tej marki są warte uwagi

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...