Seria BALANCE to kuracja do włosów przetłuszczających się, w skład której wchodzą: szampon i maska. Z tej dwójki miałam okazję stosować jedynie szampon, o którym wspominałam już w poście w majowym. Przedstawiam Wam ziołowy szampon, który ma przywracać równowagę skórze głowy.
Od producenta: szampon ogranicza wytwarzanie substancji tłustej w gruczołach łojowych oraz chroni włosy przed zniszczeniem i przesuszeniem. Dzięki niemu włosy są jedwabiste, miękkie i pełne blasku. Maska silnie nawilża, zmniejsza efekt powtórnego wytwarzania substancji tłustej oraz przywraca równowagę skóry głowy.
Właściwości:
Seria Easy Care T to połączenie fitoterapii i aromaterapii w innowacyjnym rozwiązaniu przywracającym włosom zdrowie i równowagę:
- fitoterapia jest to terapia i pielęgnacja z wykorzystaniem roślin i ekstraktów roślinnych,
- aromaterapia jest to terapia wykorzystująca olejki eteryczne, czyli substancje lotne pochodzenia roślinnego o silnym zapachu, do stymulacji pozytywnych odczuć, przywoływania przyjemnych wspomnień i wykorzystania zmysłów w budowaniu dobrego samopoczucia.
Proste zabiegi aromaterapii i fitoterapii pozwolą Tobie odnaleźć harmonię i odprężenie:
Oregano i olej słonecznikowy zawarte w szamponie mają działanie przeciwpodrażniające
Innowacyjna mieszanka ziołowa rozpuszcza nadmiar substancji tłustej
Szampon pomaga w znaczący sposób zredukować wydzielanie substancji tłustej, dzięki czemu włosy lepiej odbijają się od nasady i mają większą witalność
Składniki fitoterapeutyczne i aromaterapeutyczne:
- rozmaryn - wzmacnia włosy
- słodka pomarańcza - ma właściwości oczyszczające
- biały tymianek - wzmacnia i ściąga
- paczula - jej zapach działa antystresowo i relaksująco
- róża bułgarska - jej zapach niesie za sobą uczucie głębokiej przyjemności
Składniki INCI: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocoamide DEA, Sodium Lauroyl, Glutamate, Lauramidopropylbetaine, Sodiumlauroylsarcosinate, Organumvulgare Oil, Melaleucaalternfolialeaf Oil, Lauramidopropylamine Oxide, Hexylene Glycol, Helianitus Annulus Seed Oil, Parfum, PEG-40, Hydrogenated Castor Oil, Ceteareth-23, Phosphorc Acid, Tetrasodium EDTA, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linallol, Citronellol, Eugenol, Geranol
Pojemność: 250 ml
Cena: 34,90 zł
Wszystkie kosmetyki z linii Easy Care T nie zwierają parabenów.
MOJA OPINIA
Opakowanie: zgrabna, niezbyt twarda plastikowa butla, z bardzo wygodnym otwarciem na "wcisk".
Aplikacja: dzięki otwarciu, aplikacja jest bardzo wygodna. Nie trzeba odkręcać, ani zakręcać, czy stawiać górą do dołu, aby szampon powoli spływał. Otwór jest bardzo dobrze dostosowany do konsystencji. Dla mnie super!
Konsystencja: bardzo płynna.
Zapach: wprost uderza z butelki świeżością! Określiłabym go jako ziołowy, ale bynajmniej nie kojarzy mi się z apteką. Jest bardzo ładny: intensywny, a jednocześnie delikatny, dodatkowo bardzo długo utrzymuje się na włosach. Według producenta jest to mieszanina zapachów: rozmarynu, słodkiej pomarańczy, białego tymianku, paczuli i róży bułgarskiej, która niesie za sobą uczucie głębokiej przyjemności. Zgadzam się z tą opinią! Zapach jest dużym atutem tego szamponu.
Działanie: w zależności od kondycji włosów, jednego dnia myłam włosy raz, a innego dwa razy, bo jakoś mniej się pieniły. Uogólniając nie pieni się zbyt intensywnie, więc spłukiwanie nie trwa godzinami. Dyskomfortem jest to, że po spłukaniu włosy są twarde i szorstkie jak wiór i z utęsknieniem czekają na nałożenie odżywki. Jednak po wysuszeniu włosy są w dotyku miękkie, jedwabiste, nabrały blasku i super pachnące! Po tygodniu zauważyłam, że drugiego dnia po myciu, nie są aż tak przetłuszczone jak zwykle, co więcej... pozostaje ich znacznie więcej na głowie, a nie jak do tej pory bywało, w sitku wanny ;{ bardzo mnie to zaskoczyło, nie powiem, bardzo pozytywnie. I już sobie dodałam teorię, że zwiększona aktywność gruczołów łojowych pewnie sprzyjała wypadaniu włosów.
Obawiałam się przesuszenia włosów, pisałyście o tym w komentarzach po mojej zapowiedzi testu, ale moje włosy tego nie doświadczyły.
Wydajność: myjąc włosy co dwa dni zużyłam go w ciągu 1,5 miesiąca. Prawie mi łezka spadła, bo bardzo mi dobrze było w otoczeniu tego odprężającego zapachu...
Moja ocena: w 100% mogę potwierdzić zapewnienia producenta, a działanie aromaterapeutyczne jest niekwestionowane!
Punkty: 6/6
A jakie są Wasze doświadczenia z marką artègo?


