24 października 2013

Lumene Energizująca maska do twarzy,

... czyli maliny moroszka prosto z Finlandii.

Malina, to coś dla mnie:) Malina moroszka nie wygląda wprawdzie jak ta nasza słodka o ślicznym kolorze, ale jej działanie miałam okazję sprawdzić w maseczce finlandzkiej marki Lumene.



(źródło zdjęcia z maliną: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Hjortron.jpg)

Co wiemy o malinie moroszka? (źródło: http://www.elfa-pharm.pl)Ich wyciąg to ważny składnik wielu produktów kosmetycznych. Jest cennym źródłem witaminy C oraz kwasu elagowego. Oba składniki mają silne działanie przeciwutleniające. Ekstrakt z moroszek chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, a więc przed wiatrem, zimnem, słońcem. Zawiera dużo witaminy A oraz E. Jest uznany jako składnik działający nawilżająco, kojąco. Z tych własności wynika zastosowanie w produktach dla cery delikatnej, wrażliwej, przesuszonej, suchej ze złuszczaniem. Ekstrakt z maliny moroszki pomaga także w zwalczaniu łupieżu, poprawia stan skóry głowy, a łamliwym włosom dodaje elastyczności i nawilżenia. Krzaczki maliny moroszki są niskie, płożą się przy ziemi, więc zbieranie jej jest nieco utrudnione. Owoce kształtem przypominają nasze polskie maliny, są jednak bardziej kuliste. Najpierw są zielone, potem czerwienieją, by jako dojrzałe maliny zachęcać kolorem żółtym lub jasno pomarańczowym.


Lumene Energizująca maska do twarzy (każdy typ cery)
Lumene Bright now Vitamin C mask

O producenta: Zawiera ekstrakt z maliny moroszki oraz kapsułki C. Maska pomaga przywrócić skórze naturalny blask w ciągu zaledwie pięciu minut. Gwarantuje optymalne, długotrwałe nawilżenie cery. Chroni przed wolnymi rodnikami dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów. Witamina C wzmacnia syntezę kolagenu, nawilża i poprawia elastyczność cery. Ta luksusowa, miękka maska rozjaśnia, odpręża i odświeża skórę w zaledwie 5 minut! Skóra po jej zastosowaniu staje się nawodniona, nabiera  blasku  i energii. Masło Shea i skwalan z oliwek zmiękcza i odżywia skórę. Idealna dla każdego typu cery.
Wolny od parabenów, olejów mineralnych i syntetycznych barwników.
Sposób użycia: aplikuj na czystą skórę twarzy, szyi i dekoltu raz w tygodniu lub indywidualnie, w zależności od potrzeb skóry. Pozostaw na 5 minut. Zmyj letnią wodą, a następnie przemyj twarz tonikiem.
Pojemność: 75 ml
Cena: ok. 75 zł

Składniki INCI


MOJA OPINIA

Opakowanie: bardzo eleganckie, skromne, smaczne wizerunkowo. Głównym składnikiem serii jest pomarańczowa malina, więc opakowanie jest spójne z tym kolorem. 


Maska umieszczona jest w tubce z zakrętką, a całość w kartoniku zabezpieczonym hologramem z certyfikatem jakości.


Konsystencja: lekka, ułatwiająca bardzo dobre rozprowadzanie po twarzy. 


Zapach: delikatny i przyjemny, z nutą kwiatową.



Działanie: szczerze, to nie wierzyłam obietnicom producenta. Do tego cena jest jak dla mnie zaporowa... Dlatego tym bardziej ucieszyłam się, że maseczka spełniła moje oczekiwania. Okazało się jednak, że zastosowałam ją wbrew zaleceniom. Nie zdążyłam przeczytać... Po konsystencji i tym jak się rozprowadza na twarzy uznałam, że nie jest to maseczka zmywalna. No i tak ją sobie miałam podczas wieczornej kąpieli, znacznie dłużej niż 5 minut. Maseczka zaczęła się dość intensywnie wchłaniać. Jednak musiałam nałożyć jej za dużo, bo musiałam ją jeszcze rozsmarować. Stwierdziłam, że po jej zastosowaniu nic mnie już nie zdziwi. Jednak po chwili byłam głęboko w szoku, bo autentycznie twarz rozjaśniała. Pamiętam ten efekt po zastosowaniu maseczki BB Dermiki. Skóra była bardzo dobrze nawilżona, jędrna i nie potrzebowała już nic więcej. Zostawiłam więc ją taką do rana :) Jak przeczytałam etykietę i sposób stosowania, to się bardzo zdziwiłam i w sumie nie żałuję, że jej nie zmyłam. Jej odżywcza zawartość dodała dużo energii mojej skórze.

Moja ocena: jestem zachwycona jej działaniem, już jednym zastosowaniu twarz jaśnieje i jest bardzo dobrze nawilżona. Zachęcam do wypróbowania. Wprawdzie cena jest jak dla mnie zaporowa, stąd obniżona punktacja.

Punkty: 5/6


******************************

Dziękuję za zainteresowanie poprzednim postem, w którym prezentowałam maseczki marki Exclusive Cosmetics. Firma Świt Pharma ufundowała 3 zestawy prezentowanych maseczek. Postanowiłam je przydzielić osobom, które wyraziły nimi zainteresowanie, biorą udział w Akcji maseczkowej i należą do Malinowego Klubu:

Lu ciam

Paula 


Glamourka89

Prosiłabym o opublikowanie recenzji w postach na Waszych blogach i o przesłanie linków do recenzji na mojego maila. Myślę, że w ciągu miesiąca od momentu otrzymania kosmetyków dacie radę :)

Gratuluję i bardzo dziękuję za czynny udział w akcji! 


17 komentarzy:

  1. Moroszki są pyszne, zwłaszcza w dżemie z Norwegii.

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze przydałaby mi się taka maseczka:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesujący produkt. Mam krem na podraznienia z tej firmy i jestem zadowolona. Skład jest równie niezły, jak i tej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no no, maseczka wydaje się świetna.. przeszkadza mi tylko cena.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak taki efekt to opłaca się ją mieć :)
    Dziękuje za kolejną możliwość testowania :)
    oczywiście recenzje się ukażą :)
    <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :) Bardzo dziękuję Malinko za 'wyróżnienie' ;) z ogromną ciekawością przetestuję te maski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo interesująca ta maseczka, fakt cena trochę przyduża, dla mnie niestety też.
    Gratulacje dla dziewczyn i miłego testowania.!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna ta malinka :) Ja teraz też używam kremu akurat z jej dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby nie cena bardzo chętnie bym ją kupiła :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam kiedyś o moroszkach ale nie wiedziałam , że tak pięknie działają na skorę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze że maska okazała się fajna bo ta cena odstrasza.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy o niej nie slyszalam, a wydaje sie b yc fajna..w ogole lumene takie niszowe troche ..

    OdpowiedzUsuń
  13. maska wydaje się być dobra ;] gratuluję dziewczynom :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta maseczka mnie bardzo zaciekawiła. Tylko cena spora

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam kosmetyku tej firmy, ale często jeździłam do Finlandii i jeśli ich kosmetyki są tak fascynujące jak ten kraj, to muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...