09 maja 2013

Dr Irena Eris Cleanology CERA SUCHA I WRAŻLIWA: Krem do mycia twarzy,

...czyli delikatnie, ale i skutecznie.

Moje codzienne spotkanie z Dr Irena Eris, to mycie twarzy. Od dłuższego czasu jest to Krem do mycia twarzy z linii Cleanology przeznaczony dla cery suchej i wrażliwej.


Od producenta: Idealnie odświeża i oczyszcza skórę suchą, w tym również delikatną i wrażliwą, nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. Dzięki wyjątkowemu połączeniu algowej frakcji olejowej i oleju migdałowego z woskiem z owoców Mangifera indica skóra staje się nawilżona, elastyczna i gładka.
Przeznaczenie: dla cery suchej i wrażliwej, bez względu na wiek.
Działanie: usuwa makijaż, wygładzające, oczyszczające, uelastyczniające, odświeżające i nawilżające. 
Sposób użycia: Na wilgotną skórę nanieść niewielką ilość kremu, chwilę masować, następnie spłukać wodą. Polecany do codziennego oczyszczania twarzy i usuwania makijażu.

Składniki aktywne: algi złote (Laminaria Ochroleuca Extract), olej migdałowy.
Składniki INCI: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Methyl Gluceth-20, PEG-70 Mango Glycerides, Betaine, Tromethamine, Styrene / Acrylates Copolymer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium EDTA, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Chondrus Crispus (Carrageenan), Ethylhexylglycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Laminaria Ochroleuca Extract, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Benzyl Salicylate, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde.
Testowano dermatologicznie.
Pojemność: 200 ml
Cena: 49 zł


MOJA OPINIA

Opakowanie: bardzo eleganckie, miła dla oka butelka z dozownikiem. Bardzo wygodne otwarcie typu open/close. ślicznie prezentuje się na półce w łazience.

 
Aplikacja: dozownik został idealnie dopasowany, wystarczy jedno naciśnięcie pompki, aby umyć całą twarz. Pompkę jednak trzeba nacisnąć zdecydowanie, w przeciwnym przypadku krem spływa po pompce na butelkę, zamiast na dłoń. 



Konsystencja: konsystencja kremu do mycia twarzy była dla mnie dość zaskakującym rozwiązaniem. Do tej pory używałam jedynie pianki, lub żelu. Obawiałam się zbyt gęstej konsystencji. Jednak ku mojemu zadowoleniu konsystencja jest lekka i delikatna.



Zapach: spodziewałam się od razu uderzająco pięknego zapachu, więc zapach jaki poczułam trochę mnie na początku zawiódł. Jednak im dłużej go stosowałam, tym  bardziej byłam przekonana do tego zapachu. Jest delikatny i  może trochę "wapienny", ale za to nie przytłacza swoją intensywnością.  

Rozprowadzanie: dozuję krem na mokre dłonie i rozprowadzam do twarzy. Krem bardzo dobrze się rozprowadza i nie pieni się, co zdecydowanie ułatwia zmywanie. 

Wydajność: bardzo duża! Dzięki umiarkowanemu dozownikowi, który nie wyciska nadmiernej ilości produktu, używam go codziennie już prawie dwa miesiące :)

Działanie:
kosmetyk jest bardzo delikatny dla skóry twarzy, ale bezwzględny dla podkładu i zanieczyszczeń skóry twarzy. Bardzo dobrze oczyszcza twarz, przy czym nie podrażnia oczu. Płyn micelarny jedynie doczyszcza niewielkie pozostałości podkładu. Nie ma mowy o jakichkolwiek niespodziankach skórnych! Krem pozostawia skórę twarzy miękką, odświeżoną, wygładzoną i bardzo dobrze nawilżoną! Zawartość oleju migdałowego przynosi oczekiwane efekty:) 

Ogólna ocena: bardzo dobry kosmetyk do delikatnego, ale bardzo skutecznego oczyszczania twarzy. Bardzo miły w użytkowaniu. Odejmuję punkcik jedynie za dyskomfort aplikacji.


Punkty: 5/6



Pozostałe kosmetyki tej serii:




Stosowałyście krem do mycia twarzy, czy raczej używacie innych kosmetyków?


42 komentarze:

  1. Ciekawe:) Jak narazie z preparatów do demakijażu najbardziej zadowolona jestem z płynu micelarnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem nie zastąpi raczej płynu micelarnego, przeznaczony jest do mycia twarzy:)

      Usuń
  2. wygląda przyzwoicie :) buteleczka jest sliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja obecnie używam żelu do mycia twarzy Eucerin Pure. Nie białam wcześniej lepszego ale warto próbowac nowości

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię gdy opakowania kosmetyków mają tak estetyczny wygląd...
    Dzięki Twojej recenzji chętnie wypróbuję ten kosmetyk.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. spod skrzydeł pani Eris używam krem z Pharmaceris z serii A, uwielbiam :). jest lekki i fajnie nawilża, idealny na dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też używałam, recenzję można znaleźć na blogu:)

      Usuń
  6. Osobiście zawsze najpierw robię dokładny demakijaż, a dopiero później myję twarz żelem, a obecnie czyścikiem z Lush'a;) U mnie taki kremik do mycia mógłby się fajnie sprawdzić,bo akurat moja twarz domaga się większego nawilżenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie odwrotnie.. może niewłaściwie?

      Usuń
    2. Mnie tak nauczyła postępować kierowniczka Dermalogiki w Hiszpanii więc się jej słucham:P A sama nie jestem znawcą;)

      Usuń
  7. Mam ochotę na tą serię :)
    Całą :D:D no prawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe :) Nie widziałam nigdy takiego cudu :P Mam piankę, żel, ale o kremie to nawet chyba nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię Lirene i rzadko sięgam po kosmetyki tej marki :(

    OdpowiedzUsuń
  10. byłby idealny dla mojej cery ;)
    osobiście nie spotkałam się z kremami do mycia twarzy, stawiam z reguły na żele micelarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę najpierw skutecznie wymyć twarz, a dopiero później doczyszczam płynem. Stosując najpierw płyn micelarny zużyłabym chyba tony płatków kosmetycznych;)

      Usuń
  11. Kilka razy użyłam kremu do mycia twarzy i nigdy więcej, zdecydowanie wolę pianki lub żele :)

    OdpowiedzUsuń
  12. obecnie używam żelu z Biedronki, ale szukam jakiś nowości. Ten prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety kosmetyk nie dla mnie, oczywiście ze względu na inny rodzaj skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja z racji,że mam cerę mieszaną używam oczyszczającego żelu do twarzy z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja używam kremowego żelu z Loveny do mycia.Ten jest dla mnie niestety za drogi

    OdpowiedzUsuń
  16. mam jeszcze resztkę kremu do mycia twarzy z nivea i musze go wywalić, jest okropny, ok, delikatny, nie podrażnia, ale nie myje dokładnie i jest mało wydajny ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. idealny kandydat do mojej cery:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z 'czystej' Eris nie miałam jeszcze niczego.

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię tę firmę, ale do mycia twarzy używam kremowego żelu Garniera do twarzy takiego różowego do cery suchej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Krem do mycia twarzy ,brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam jeszcze w formie kremu, chyba do mojej cery mieszanej lepsza jest lekka pianka

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne rozwiązanie. Co prawda nie miałam jeszcze z takim kremem do czynienia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam do czynienia z kremem do mycia twarzy ale wydaje się być przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy kremik do mycia.
    Ja aktualnie używam pianki do mycia, która wygląda jak krem właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak próbuję sobie wyobrazić wapienny zapach i nie mogę :P czy jest on duszący?

    OdpowiedzUsuń
  26. wydaje się być przyjemny w użytkowaniu i tak estetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam kremy do mycia twarzy, dla mnie są lepsze niż żele i pianki (które również lubię), ale jakoś ostatnio nie mogę trafić na żaden fajny więc wykańczam zapasy żelowe które mam...

    Polowałam na krem do mycia twarzy z Alterry, ale go wycofali.

    A moim absolutnie ukochanym tego typu kosmetykiem był krem Huminea Hydrativ z Tołpy (boski zapach!) i też go już nie robią.

    OdpowiedzUsuń
  28. nie stosowałam nigdy kremu do mycia twarzy, ale jak widzę opinie są skrajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz słyszę o kremie do MYCIA twarzy, czego to ludzie nie wymyślą :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Kremu do mycia twarzy nigdy chodź przypomina mi trochę konsystencja Psyhogel, chyba się na niego skuszę tym bardziej, że jest dla mojego typu cery

    OdpowiedzUsuń
  31. heh, pamiętam tę firmę, jak, kiedy byłam baaardzo młodą nastolatką, to była nisko-średnia marka w malutkich drogeryjkach... patrząc jak sie rozrosła i nabrała blichtru.. aż miło :)

    a do twarzy stosuję co złapię, jeszcze nie znalazłam swojego ideału ;)

    pozdrawiam serdecznie :) Cholera Naczelna / 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...