Jeszcze w grudniu w poście Szampon Dermena® repair do włosów suchych i zniszczonych, zapowiedziałam test tego szamponu. Zaczęłam go używać zaraz po Nowym Roku. Minął już miesiąc, więc mogę już napisać moją opinię na jego temat.
Dla przypomnienia kilka słów od producenta:
Specjalnie opracowana formuła szamponu Dermena® repair łączy doskonałe właściwości myjące i naprawcze z działaniem hamującym wypadanie włosów i stymulującym proces ich wzrostu. Szampon Dermena® repair stanowi intensywną kurację, która wzmacnia, nawilża i regeneruje włosy. Zmniejsza ich łamliwość i zabezpiecza przed rozdwajaniem się końcówek. Zawarte w szamponie naturalne polisacharydy wnikają we włosy, odżywiając i odbudowując je od wewnątrz oraz chroniąc przed wysuszeniem i szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Sprawiają że włosy odzyskują miękkość i blask. Szampon Dermena® repair wygładza powierzchnię włosów ułatwia ich rozczesywanie i układanie.
Pojemność: 200 ml
Cena: 32 zł
Składniki:
MOJA OPINIA
Opakowanie: butelka opakowana w kartonik. Szampon ma skromną grafikę, daje wrażenie specjalistycznego preparatu.
Aplikacja: bardzo wygodna.
Zapach: bardzo przyjemny, delikatny i świeży zapach. Byłam mile zaskoczona, bo po aptecznym preparacie spodziewałam się raczej zapachu nieprzyjemnego.
Konsystencja: wodnista (widać na zdjęciu poniżej).
Rozprowadzanie: dość dobre.
Wydajność: myjąc włosy co drugi dzień, przez miesiąc wykorzystałam połowę butelki, czyli uważam, że wydajność spora.
Działanie: szampon jest bardzo delikatny dla skóry głowy. Przy moich włosach wymagane jest zastosowanie maski do włosów, bo bezpośrednio po umyciu, włosy są twarde i mało elastyczne. Nie zauważyłam jednak, aby włosy się lepiej rozczesywały. Jak oceniam, obiecane przez producenta działanie hamujące wypadanie włosów i stymulujące proces ich wzrostu? Niestety nie najlepiej. Nie zauważyłam spektakularnych efektów. W sitku ciągle tyle samo włosów, czyli cały czas za dużo...;(
Ogólna ocena: na mój problem z wypadaniem włosów niestety nie pomógł. Natomiast sprawdza się doskonale jako szampon dla podrażnionej skóry głowy. Mimo specjalistycznego preparatu ma przyjemny zapach. Gdyby to był tylko szampon, który ma bardzo dobrze myć włosy i nie podrażniać skóry, to i tak za cenę 32 zł nie kupiłabym go ponownie. Ale to miał być preparat hamujący wypadanie moich włosów... Hmm, zawiodłam się...
Punkty: 3/6
A jak wygląda u Was walka z wypadaniem włosów?
****************
Informuję wszystkie dziewczyny, które wczoraj wymieniłam na liście testujących: przesyłki zostały wysłane dziś rano. Mam więc nadzieję, że otrzymacie je w poniedziałek:)
Już niedługo w Malinowym Klubie kolejne rozdania, m.in. z lakierami do paznokci, kosmetykami do makijażu i kremami do twarzy. Jakie to będę dokładnie kosmetyki dowiecie się w kolejnych postach. Już dziś zapraszam do aktywności na blogu.
Aneta N zapytała mnie w komentarzu pod wynikami ostatnich rozdań: czym kieruję się przy wyborze osób testujących?
Przyznam, że jest to dla mnie najtrudniejsze zadanie, bo nie jest to po prostu losowanie. Czym zatem się kieruję?
Przede wszystkim (jeśli się zgłoszą do testów) wyróżniam te osoby, które czynnie współpracują ze mną w serwisie trendykosmetyczne.pl i dostarczają swoje artykuły, czy przepisy kulinarne.
Następnie biorę pod uwagę: aktywność na blogu (nie tylko w czasie rozdań) i aktywność na moich profilach na facebooku. Biorę pod uwagę treść komentarza pod postem rozdaniowym (dlaczego chciałabyś
testować właśnie ten wybrany kosmetyk), wygląd i zawartość Twojego bloga (jest to szczególnie ważne przy kolorówce). Ważne jest też: czy już otrzymałaś wcześniej ode mnie coś do testów, jeśli tak, to jakie były Twoje wcześniejsze recenzje (czy były wykonane zgodnie z ustaleniami).
Czasami jest jednak tak, że niektóre kosmetyki są wśród Was mało "popularne" i i zgłasza się po niego tylko jedna osoba. Wtedy ma ona bardzo duże szanse, aby właśnie go otrzymać.
Jak widzicie, wiele rzeczy biorę pod uwagę..., ale jeśli mnie ktoś zna, to wie, że zawsze staram się być sprawiedliwa i to jest dla mnie najważniejsze! Chciałabym, aby każda z Was otrzymała ode mnie kosmetyki do testów i jestem pewna, że tak się stanie, o ile nie zabraknie mi fundatorów:)
Jeśli te zasady są dla Was do zaakceptowania, to zapraszam wszystkich do Malinowego Klubu:)






