17 kwietnia 2013

Isana Intensywny krem do rąk z 5% Urea,

...czyli dobre nawilżanie.

Czytałam tylko dobre opinie na temat tego kremu, więc sama byłam ciekawa jak się sprawdzi u mnie.
Od producenta: Krem zapewnia skuteczną pielęgnację i ochronę bardzo suchej skóry. Z zawartością cennego urea, masła shea jak również wartościowych substancji czynnych takich jak pantenol i wosk pszczeli. Szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.
Składniki:
Pojemność: 100 ml Cena: ok. 5,49 zł


MOJA OPINIA

Opakowanie: bardzo poręczna, w miarę miękka tubka. Posiada dobrze wyprofilowany otwór.
Konsystencja: dość gęsta.

Kolor: biały
Zapach: urea, jakoś nie bardzo mi się dobrze kojarzy, dlatego spodziewałam się niezbyt przyjemnego zapachu. Jednak ku mojemu zaskoczeniu, krem pachnie ślicznie: delikatnie, kwiatowo:)

Wchłanianie: bardzo dobrze się rozprowadza i szybko wchłania, lecz pozostawia na moich dłoniach jakby lepiącą warstwę.
Działanie: krem do rąk oceniam po intensywności i głębokości nawilżenia. Przyznam, że krem Isana z ureą pozytywnie mnie zaskoczył, zważywszy przede wszystkim na cenę. Dobrze nawilża i to uczucie utrzymuje się dość długo. Jednak pozostawia cienką, lepiącą warstewkę na dłoniach. Znaczy to, że nawilżenie nie jest jednak tak głębokie. 

Ogólna ocena: to mój pierwszy krem do rak od Rossmanna. Tyle pozytywnych opinii czytałam i słyszałam na ich temat. Bardzo byłam ciekawa, czy i ja będę go tak pozytywnie oceniać. Plusem dla mnie jest niska cena i śliczny zapach, oraz porównując do innych kremów mogę powiedzieć, że nawilża bardziej intensywnie niż przeciętny krem. Nawet lekko lepiąca warstewka aż tak mnie nie drażni.

Punkty: 5/6



Stosowałyście ten krem?


56 komentarzy:

  1. Miałam, stosowałam, fajny :-) za taką cenę warto od czasu do czasu po niego sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. to jeden z moich ulubionych kremów do rąk, uwielbiam go za konsystencje

    OdpowiedzUsuń
  3. A jaka jest jego cena? Jeszcze nie miałam tego kremu...
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dojrzałam cenę;) Faktycznie niska:)

      Usuń
  4. Nie znałam go ale po twojej recenzji mam chęć go poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam ten krem i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam - po pierwszej tubce byłam zachwycona, po drugiej - jakoś mi przeszło, drażniła mnie ta tłusta warstwa. Teraz mam Isane z masłem kakaowym i jestem zadowolona, ma lżejszą konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
  7. też już o nim słyszałam, ale ta pozostająca warstewka mnie nie przekonuje, lubię mieć nawilżone ręce, ale hmm, jakby to powiedzieć, nie czuć właśnie żadnej warstewki kremu na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go kupić, ale zdecydowałam się na limitkę z kwiatem pomarańczy i bardzo żałuję :P

    OdpowiedzUsuń
  9. szczerze mowiac nie znam zadnego produktu Isany,poniewaz nie mam do nich dostepu tutaj w Wiedniu...Austria za to jest bogata w produkty Alverde i Balea...co mnie osobiscie badzo pociesza

    OdpowiedzUsuń
  10. to mój zwycięzca w akcji :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie cierpię kremów, które zostawiają lepki lub tłusty film. Zazwyczaj smaruję dłonie w ciągu dnia i chcę szybko móc wrócić do swoich spraw, nie tłuszcząc wszystkiego naokoło.

    OdpowiedzUsuń
  12. to jest jedyny krem króty naprawde nawilża moje dłonie...mam jeszcze tą wersję kakową i też strasznie lubię

    OdpowiedzUsuń
  13. ja widziałam te kremy ale jakoś nigdy nie miałam ochoty ich kupić, nie wiem dlaczego! przeczytawszy Twoją opinie jestem skłonna go nabyć bo sprawdza się pozytywnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie go ale jak juz dziewczyny pisała limitka kakaowa jest o niebo lepsza. Pięknie pachnie i jest lżejsza przez co lepiej się wchłania:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. oo, lubię go, bo radzi sobie z najmocniejszym wysuszeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam, ale skoro zostawia klejącą powłokę, to odpada.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten krem i uważam, że jest świetny, a przy tym tani.

    OdpowiedzUsuń
  18. jeśli krem pozostawia lepką warstwę to juz nie jest dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  19. podoba mi się zapach tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. już tyle dobrego słyszałam o tym kremie, że muszę się w końcu na niego skusić

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo o nim słyszałam, ale obawiałam się nieprzyjemnego zapachu, chemicznego czy aptecznego. Pewnie dlatego ostatnio kupiłam krem do rąk Isana z shea i kakao :P

    OdpowiedzUsuń
  22. mam zamiar kupić ten krem, jak pozużywam te co mam do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  23. Również go stosowałam, polubiłam, ale stosowałam tylko na noc ze względu właśnie na to uczucie lepkości.

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam różne opinie, jedni piszą że fajny a drugi, że nie sprawdził się...hm..ja miałam tylko jeden z Isany ale kakaowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo go lubię, ale mi się zapach nie podoba ;)
    jeśli masz ochotę zapraszam do mnie na Wielką Wyprzedaż Wiosenną :)

    OdpowiedzUsuń
  26. niektóre produkty z Rossmanna zaskakują jakością :)

    OdpowiedzUsuń
  27. chyba całkiem podobny bo baleowego kremu z mocznikiem:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi ta lepka warstwa trochę by przeszkadzała.

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę go wreszcie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam go, ale mocznik jest dobrym nawilżacze w kosmetykach do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  31. Niska cena i ładny zapach do mnie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeszcze nie miałam tej wersji, ale same ochy i achy o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam ten kremik. Działanie-dobre,ale zapach mi nie odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie lubię lepiącej warstwy ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. nigdy go nie stosowalam ;) ale raczej lubie jak krem sie szybko wchlania niz pozosawia lepiaca sie warstwe

    OdpowiedzUsuń
  36. Kremu nie stosowałam ,ale lubie te z taką konsystencją ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. nie miałam tego kremu , ale te z isany są świetne , obecnie mam wersje z masłem shea i kakao , pachnie bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. a nie testowałam, ale opinia brzmi zachęcająco.:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie stosowałam i raczej się nie skuszę - nie znoszę gdy dłonie się lepią ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten krem jest moim ulubieńcem odkąd tylko pojawił się w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Recenzja dobra :) Kto wie może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tego nie znam, ale uwielbiam ten w wersji kwiat pomarańczy

    OdpowiedzUsuń
  43. chyba jestem jakaś dziwna bo nie wyczułam w nim zapachu kwiatowego, dla mnie on nie pachnie ładnie..... i ta tłusta warstwa..... mi nie przypadł do gustu:/

    OdpowiedzUsuń
  44. nono, Malinko, Ty to teraz masz najszerszą z możliwych wiedzę przeglądową na temat stóp i dłoni w kraju!! :D to szaleć możesz szukając tylko wśród best of best ;D

    a co do kremu, to dobrze, że wpisałaś o tym klejeniu, bo mi też wiele dziewczyn polecało isanowe kremy. Ale u mnie prócz nawilżenia jest jeszcze na dłoniach aspekt użytkowości później tychże, więc nie ma bata, kleić, maziać i tak dalej, to mogą się one przez krótki czas wchłaniania [do max 3 minut], a później absolutnie nie.
    tak więc, Droga Malinko, dziękuję Ci w imieniu swoim i tego kremu. w moim, że mi oszczędziłaś kupowania go, nerwów i rozczarowania, a w imieniu kremu, że dzięki temu nie objadę go w recenzji ;)

    ściski mocne, Cholera Naczelna / 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. nic, tylko się skusić i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja nie lubię lepiących się kremów :/
    Teraz wykańczam Tołpę, która taką właśnie lepką warstwę zostawia u mnie, strasznie mnie to denerwuje i nie mogę doczekać się denka :/

    OdpowiedzUsuń
  47. Lubię ten krem, ale faktycznie nie na codzień, raczej w awaryjnych sytuacjach gdy potrzebny jest szybki ratunek dla rąk.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za dodanie komentarza, każdy mnie bardzo cieszy i jest dla mnie inspiracją do dalszego działania:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...